czwartek, 24 maj 2012
NEXT / Artykuły / NEXT 2/2009 / Artykuły z NEXT 2/2009 / Na straży bezpieczeństwa

NEXT 2/2009 - Na straży bezpieczeństwa

Na straży bezpieczeństwa - ikonka sieciowe centrum zarządzania bezpieczeństwem Panda

Data: 20 styczeń 2009
Identyfikator: 090292

W poprzednim wydaniu NEXT opisywaliśmy sieciowe centra zarządzania programami antywirusowymi (s. 82), skupiając się na rozwiązaniach w postaci klasycznych aplikacji. Panda Managed Office Protection to inne podejście do tematu administrator dostaje tu bowiem bardziej usługę niż aplikację.


Po wykupieniu licencji uzyskuje się dostęp do strony WWW z panelem zarządzania, z poziomu którego nadzorować można wszelkie aspekty pracy rezydentnej ochrony antywirusowej na wybranych pecetach w sieci.

W praktyce i tak trzeba pobrać samodzielnie narzędzie do dystrybucji pakietów na końcówkach. Za jego pomocą wgrywany jest na nich Panda Endpoint Agent, który to dopiero pobiera, instaluje i zawiaduje samym programem antywirusowym. Domyślnie brak możliwości pobrania go z lokalnego serwera, a jedynie z internetu – około 40 MB na każdej stacji roboczej z osobna. Ustawienie serwera lokalnego jest wprawdzie możliwe, ale wymaga ręcznej ingerencji w pakiet instalacyjny. Na szczęście aktualizacje sygnatur są już pobierane tylko przez jeden PC w sieci, reszta replikuje je między sobą przez połączenie p2p.

Jeśli chodzi panel administracyjny, to jest ergonomicznie rozplanowany i wygodnie się w nim pracuje, choć nie działa on w pełni poprawnie w Operze. Za jego pomocą można utworzyć wiele kont administratorskich, także z możliwością ograniczenia praw jedynie do przeglądania raportów i statystyk.

Pełnoprawny admin może niezbyt wiele. Klienty można dzielić na grupy, a tym przypisywać osobne ustawienia ochrony (profile), ale trzeba ręcznie przydzielać komputery do grup, bo brak integracji np. z Active Directory w zakresie pobierania konfiguracji subdomen. Da się za to np. wymusić automatyczną aktualizację klientów, nakazać wyświetlanie ostrzeżeń o wirusach zalogowanym użytkownikom i administratorom (przez e-mail) i zaplanować regularne skanowanie. Można określić, jakiego typu pliki ma skanować antywirus i co zrobić w razie infekcji, a zaporę skonfigurować tak, by przepuszczała tylko ruch od wybranych aplikacji na wybranych portach.

Porównując powyższe z mnogością opcji oferowanych przez jakiekolwiek desktopowe rozwiązanie nadzorcze, Panda MOP wypada trochę kiepsko. To, co mogłoby stanowić duży plus – przejrzysty moduł raportów, które da się eksportować do wielu formatów celem dalszej analizy – jest dość ubogie w możliwości określania, co wyświetlane statystyki mają zawierać. Ogólnie produkt stanowi zatem dobrą propozycję dla administratorów chcących prosto i szybko nadzorować działanie maksymalnie kilkunastokomputerowych sieci.

PARAMETRY:
Architektura aplikacji: panel WWW + klient + pakiet bezpieczeństwa
Wymagania systemowe klienta: Windows 2000 lub nowszy
Grupy/profile dla komputerów: tak/tak
Ukrywanie/ograniczanie możliwości klientom: tak/tak
Forma statystyk/raportów: wykresy/logi, możliwość
Eksport logów: XML, CSV, TIF, PDF, HTML, XLS

www.managedprotection.pandasecurity.com, około 1200 zł za 10 licencji

ZALETY:
  • bardzo proste i szybkie wdrożenie
  • łatwy nadzór
  • nie wymaga specjalistycznego serwera w sieci
WADY:
  • okrojone możliwości
  • pobieranie pakietów instalacyjnych z serwera producenta
  • tylko 32-bitowe wersje aplikacji
ROKOWANIA:
  • rozwiązanie dobre dla małych sieci bezserwerowych
KONKURENCI:
  • BitDefender Total Security
  • McAfee Total Protection
  • F-Secure Protection Service for Business

Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.