środa, 8 luty 2012
NEXT / Artykuły / NEXT 4/2009 / Artykuły z NEXT 4/2009 / Ze zintegrowaną grafiką
NEXT 4/2009 - okładka





Temat numeru:
Przejdź do innych artykułów:

NEXT 4/2009 - Ze zintegrowaną grafiką

Ze zintegrowaną grafiką - ikonka test porównawczy płyt głównych LGA775

Data: 9 marzec 2009
Identyfikator: 090444

Wybierając płytę główną do taniego komputera z procesorem Intel, stajemy przed decyzją, na czym bardziej nam zależy na wydajności podsystemu dyskowego i USB czy szybkości działania oraz możliwościach grafiki? Ponieważ nie da się zbudować komputera, który będzie miał obie te cechy, doradzamy, na co zwrócić uwagę i czym się kierować przy wyborze.

Strona 1 z 3
< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Testowane produkty

  • Asus P5N7A-VM
  • Asus P5Q-EM
  • DFI LP JR GF9400-T2RS
  • Gigabyte GA-E7AUM-DS2H
  • Gigabyte GA-EG45M-DS2H
  • MSI G45M – Digital
  • MSI P7NGM – Digital
  • Zotac GF9300-D-E

Wszystkie testowane przez nas płyty wykonane były w formacie MicroATX, z wyjątkiem płyty firmy Zotac. To również w znaczącym stopniu wpłynęło na możliwości rozbudowy oraz rozplanowanie konstrukcji tych produktów. Co ważne, wszystkie testowane modele wyglądają tak, jakby wywodziły się z jednego pierwowzoru, a producenci bali się w nich cokolwiek zmieniać. Dzielą więc nie tylko swoje zalety, ale i istotne wady.

Wspólne korzenie

W przeciwieństwie do testowanych miesiąc temu płyt głównych do procesorów AMD, w modelach umożliwiających zainstalowanie układu z rodziny Core 2 Duo/Quad producenci dobrze zaplanowali rozmieszczenie złączy pamięci. Dzięki temu, gdy korzystamy tylko z dwóch modułów, obydwa mają dobre chłodzenie obu stron radiatorów. Zastosowanie 4 modułów pamięci pogarsza warunki termiczne modułów RAM, jednak nawet w takiej sytuacji każdy z modułów ma przynajmniej jeden bok radiatora, bezpośrednio stykający się z chłodniejszym powietrzem, które odbiera od niego wytworzone ciepło. Jest to o tyle istotne, że większość pamięci DDR2 pracuje przy podwyższonym napięciu, a w konsekwencji generuje więcej ciepła.

Takie rozmieszczenie złączy pamięci sugeruje, że płyty główne są dobrze dostosowane do potrzeb overclockerów. Sugerują to również wartości napięć i częstotliwości procesora oraz pamięci, które można ustawić w BIOS-ie. Niestety, jak na płyty, które mają się tak łatwo poddawać przetaktowaniu, zaskakująco mało miejsca pozostawiono wokół radiatora procesora. W niektórych przypadkach (np. Gigabyte GA-E7AUM-DS2H) radiator mostka północnego pozwala na zastosowanie większego jedynie o 2 mm radiatora na procesorze od radiatora dostarczanego z najsłabszymi Celeronami. Równie zaskakująca jest liczba dostępnych złączy wentylatorów – po podpięciu zamocowanego na radiatorze procesora do użycia pozostaje jeszcze tylko jedno złącze.

Porady dla kupującego

  • Kupując płytę główną, sprawdź, czy jest wyposażona we wszystkie niezbędne interfejsy.
  • Dobierając płytę do obudowy, upewnij się, czy jej rozmiary, zwłaszcza po zainstalowaniu zewnętrznej karty graficznej, nie będą zbyt duże.
  • Przy planowaniu zakupów sprawdź, czy wybrany przez ciebie radiator na procesor zmieści się bez problemu.
  • Zastanów się, czy będziesz korzystał z zewnętrznego dysku. Jeśli tak, to sprawdź, czy płyta zawiera złącze eSATA.
  • Upewnij się, czy porty COM i LPT są wyprowadzone na płytę. Jeżeli będziesz chciał z nich skorzystać, będziesz musiał dokupić odpowiedniego śledzia.

W każdej z testowanych płyt natrafiliśmy natomiast na problem blokowania złączy pamięci przez długie karty graficzne. Aby rozwiązać ten problem, wystarczy przesunąć je zaledwie o 5–10 mm. Co więcej, zamontowanie zewnętrznej karty graficznej najczęściej blokuje dostęp do portów SATA. W czasie testów instalacja karty graficznej wymusiła na nas zmianę podłączenia dysków.

Odrobina zróżnicowania

Testowane płyty są do siebie bardzo zbliżone również pod względem wyposażenia w dodatkowe przewody i śledzie. Poza kablami SATA, umożliwiającymi podłączenie dysków twardych, oraz najczęściej pojedynczą przelotką zasilania Molex-SATA nie znajdziemy w nich żadnych zewnętrznych portów USB, FireWire czy modnych w droższych płytach wentylatorów na radiatory. Na szczęście nie wszystkie konstrukcje są identyczne, co pozwala dostrzec drobne różnice.

Płyta MSI zawiera cztery niebieskie diody LED umieszczone obok zasilacza procesora. W zależności od obciążenia, tj. wielkości pobieranego prądu przez procesor, świecą się 1–4 diody. Maksymalna wartość jest włączona, jeśli podkręcimy procesor lub skorzystamy z najbardziej prądożernych układów czterordzeniowych. Może to oznaczać, że dalsze zwiększanie częstotliwości pracy może doprowadzić do przeciążenia zasilacza, a w konsekwencji uszkodzenia płyty.

Wnikliwy obserwator dostrzeże typowe dla płyt głównych firmy Gigabyte dwie kości pamięci Flash zawierające BIOS, a więc rozwiązanie DualBIOS stosowane przez tego producenta od bardzo dawna. Jest to dopracowany i skuteczny sposób na ominięcie problemów z działaniem płyty głównej w wyniku uszkodzenia BIOS-u, jednak inni producenci nie widzą potrzeby stosowania takiego rozwiązania. Z kolei ukłonem w stronę overclockerów oraz wszystkich użytkowników, którzy korzystają z komputera bez obudowy, jest wlutowanie włącznika oraz resetu bezpośrednio na płytę. Takiego udogodnienia możemy spodziewać się w płycie DFI oraz Asus.

Obecnie rzadko stosowane są już taśmy do podłączania dysków bądź pamięci optycznych przez interfejs ATA 100 lub stacji dyskietek. Jednak osoby, które chcą skorzystać z tego rodzaju połączenia, powinny zaopatrzyć się w płytę DFi. W jej opakowaniu znajdziemy zaokrąglone, tj. zwinięte w rurkę o średnicy około 1,5 cm, kable ATA, które zabierają zdecydowanie mniej miejsca i nie tamują przepływu powietrza.


Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Do pobrania:

 - Ze zintegrowaną grafiką - przeczytaj PDF
Podobne artykuły: » Więcej - przeczytaj w PDF «

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.