test porównawczy zintegrowanych kart dźwiękowych
Data: 14 grudzień 2007
Identyfikator: 080139
Gdy kupujemy komputer, sprzedawca zapewnia, że zintegrowane z płytą układy dźwiękowe świetnie poradzą
sobie z każdym zadaniem. Utwierdzają nas w tym przekonaniu także producenci chipsetów oraz płyt głównych.
Czy rzeczywiście czas klasycznych kart dźwiękowych już minął?
Strona 1 z 3
|
Testowane kodeki
|
- ADI AD1988
- Creative Sound Blaster X-Fi Xtreme HD Audio
- Realtek ALC660
- Realtek ALC861
- Realtek ALC882H
- Realtek ALC883
- Realtek ALC885
- Realtek ALC888
- Realtek ALC889A
|
Niemal wszystkie dostępne obecnie na rynku płyty główne mają zintegrowane układy dźwiękowe zwane kodekami. W najtańszych wersjach oferują one dźwięk stereofoniczny. Zdecydowana większość obsługuje głośniki w systemach 5.1, a nawet 7.1. Oznacza to, że prócz dwóch kolumn możemy podłączyć jeszcze subwoofer, głośnik centralny i dwa tylne głośniki efektowe, a nawet dwie kolumny boczne (7.1). Wiele kodeków może obsłużyć także wyjścia cyfrowe – zarówno elektryczne, jak i optyczne – co pozwala na przesyłanie dźwięku bez zakłóceń do dowolnego wzmacniacza, który sam zajmie się dekodowaniem sygnału.
Historia i sprzęt
Kilka lat temu na rynku królowały niepodzielnie karty dźwiękowe firmy Creative, nad którymi przewagę próbowała osiągnąć w połowie lat 90. (i to z niezłym skutkiem) kanadyjska firma Gravis. Nie dotrzymała jednak kroku koncernowi – jej produkty zniknęły po pojawieniu się układów AWE32, które, podobnie jak konkurent, obsługiwały zsamplowane próbki dźwiękowe (WaveTable) zamiast generowania syntetycznych dźwięków. Niedługo potem pojawiły się pierwsze płyty z kodekami zgodnymi ze standardem AC’97. Żaden tego typu układ zintegrowany nie mógł zagrozić zewnętrznym kartom wyższej klasy zarówno pod względem jakości dźwięku, samplowania, jak również bogactwa efektów, które można było uzyskać, tworząc amatorsko muzykę czy grając w nowe gry komputerowe.
Dopiero firma Nvidia wprowadziła zamieszanie, prezentując wizję dotyczącą komputerowego audio – system SoundStorm. Układ nie tylko obsługiwał zestawy głośnikowe 5.1, lecz także oferował niespotykane dotąd możliwości samplowania i odtwarzania oraz obsługę systemu EAX 2.0 oraz Dolby Digital. Oczywiście kolejne układy Creative podniosły poprzeczkę jeszcze wyżej, ale w roku 2004 firma Intel przedstawiła specyfikację układów, które miały zastąpić wysłużone AC’97 – Intel 8High Definition Audio. Parametry tworzone zgodnie z dokumentacją były imponujące, choć nie zawsze przekładało się to na możliwości, które dało się uzyskać na wyposażonych w nie płytach głównych.
|
Zdaniem redaktora
|
Maciej Lewczuk
redaktor działu Hardware
Sprzętowe kodeki audio
prezentowane przy
opisach płyt głównych
charakteryzują się
zwykle dość dobrymi
parametrami – tak
przedstawia je producent.
Może się to mieć nijak do rzeczywistości, jeśli
firma zamontuje słabszej jakości przetworniki
analogowo-cyfrowe. Wtedy okaże się, że szumy,
przegłosy między kanałami mogą być słyszalne
nawet dla niewprawnego ucha. Polecam odsłuchanie
w sklepie danej płyty w zmontowanym
komputerze przy używanych przez kupującego
programach czy grach. Najlepiej na słuchawkach
dobrej klasy – tylko w ten sposób można będzie
sprawdzić jakość wyprowadzonego dźwięku.
W ważnych kwestiach można poprosić kolegę
o lepszym słuchu, aby pomógł nam w wyborze.
Jeśli jednak finanse na to pozwalają, polecam
zewnętrzne karty muzyczne. Najtańszy model
z rodziny X-Fi można nabyć już za niecałe 180 zł,
a z poprzedniej generacji Audigy – za 80 zł.
|
Winę za to ponosili głównie producenci płyt głównych, gdyż instalując dobry kodek, nie wspomagali go odpowiednio wysokiej jakości przetwornikami analogowo-cyfrowymi. Efekt był taki, że zamiast osiągnięcia 95 dB odstępu sygnału od szumu, wartość ta zmniejszała się do 85 dB, co niejednokrotnie można było wychwycić nie tylko za pomocą skomplikowanej aparatury pomiarowej, lecz także słuchu. Podczas użytkowania układów AC’97 w grach i programach muzycznych procesory były znacznie obciążane, co zmniejszało wydajność całego systemu.
Kolejne generacje zewnętrznych kart dźwiękowych dokonywały coraz większej ilości obliczeń związanych zarówno z generowaniem dźwięku, jak i dodawaniem ciekawych i robiących wrażenie efektów, w tym pozycjonowania dźwięku w przestrzeni 3D. Układy zgodne z High Definition Audio miały odciążyć procesor na tyle, by przeciętny użytkownik nie odczuł spadku wydajności systemu podczas pracy i zabawy dźwiękami. Nie do końca to się udało, zwłaszcza że powstało już kilka kolejnych standardów, w tym nowe implementacje EAX (tworzone przez laboratoria firmy Creative), których nie obsługują systemy zintegrowane na płytach.
Nowa jakość – HD Audio
Systemy zgodne z High Definition Audio w zależności od implementacji oferują próbkowanie z częstotliwością do 192 kHz i dokładnością do 24 bitów. Odstęp sygnału od szumu zgodnie z definicją może dochodzić nawet do 95 dB, co jest dobrą wartością. Ważną cechę stanowi możliwość obsługi takich standardów, jak m.in.: Dolby Pro Logic II, Dolby Digital EX, DTS-ES oraz DVD-Audio. Nie można także pominąć systemów EAX 1.0 i 2.0 stosowanych od lat w grach komputerowych. To dzięki nim możemy cieszyć się przestrzennym dźwiękiem podczas przemierzania światów, prowadzenia wirtualnych pojazdów czy potyczek w trójwymiarowym świecie wykreowanym na ekranie komputera. Część z nich może poprawiać dźwięk, dodając efekty, usuwając szumy czy podbijając pasmo.
Na uwagę zasługuje funkcja, dzięki której można rozdzielić dźwięk stereo na 6 (5.1) lub 8 (7.1) kolumn – uzyskujemy zupełnie nową jakość odtwarzania muzyki czy oglądania filmów. Jedną z ciekawszych możliwości implementowanych w płytach głównych ze zintegrowanymi tego typu kodekami jest technologia o nazwie Jack Sensing. Jest to system, który umożliwia automatyczne wykrywanie rodzaju urządzenia podłączanego przez użytkownika do danego wejścia. Jeśli podłączymy słuchawki zamiast głośników, system automatycznie to wykryje, podobnie jest z mikrofonem lub sygnałem z wyjścia liniowego innego źródła audio.
Na uwagę zasługuje funkcja, dzięki której można rozdzielić dźwięk stereo na 6 (5.1) lub 8 (7.1) kolumn – uzyskujemy zupełnie nową jakość odtwarzania muzyki czy oglądania filmów. Jedną z ciekawszych możliwości implementowanych w płytach głównych ze zintegrowanymi tego typu kodekami jest technologia o nazwie Jack Sensing. Jest to system, który umożliwia automatyczne wykrywanie rodzaju urządzenia podłączanego przez użytkownika do danego wejścia. Jeśli podłączymy słuchawki zamiast głośników, system automatycznie to wykryje, podobnie jest z mikrofonem lub sygnałem z wyjścia liniowego innego źródła audio.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: