sądy elektroniczne
Data: 18 listopad 2008
Identyfikator: 081231
Rozwój nowoczesnych technologii informacyjnych nie pozostaje bez wpływu na wymiar sprawiedliwości. Rząd przyjął właśnie projekt ustawy, dzięki której
będzie można prowadzić sprawy sądowe bez wychodzenia z domu.
Strona 1 z 2
ZALETY:
- obniżenie kosztów postępowania sądowego, m.in. poprzez rezygnację
- znaczne przyspieszenie procesu
- łatwe, przejrzyste formularze ułatwiające dochodzenie roszczeń
- autoryzacja bez konieczności korzystania z bezpiecznego podpisu elektronicznego
WADY:
- duży procent społeczeństwa nie ma dostępu do internetu
- niebezpieczeństwo związane z weryfikowaniem użytkownika systemu
- brak możliwości składania dodatkowych dowodów
|
Elektroniczne postępowanie
upominawcze (EPU) to nowy rodzaj postępowania cywilnego, które ma usprawnić proces sądowy i ułatwić dochodzenie roszczeń w drobnych sprawach,
w których nie ma potrzeby prowadzenia postępowania dowodowego. Podobne systemy funkcjonują już w Wielkiej Brytanii i Niemczech. U nas ma zostać wprowadzony najpóźniej do 2010 r.
Pozew przez internet
Nowy model postępowania ma być z założenia przyjazny zarówno dla sądu, jak i każdego, kto będzie dochodził w nim swoich praw. Co ważne, nie ma to być system przymusowy, ale stanowiący alternatywę dla dochodzenia swoich praw
w tradycyjny, papierowy sposób.
Osoba wnosząca pozew robiłaby to jedynie w formie elektronicznej. Założenie konta umożliwiałoby bowiem dostęp do specjalnego internetowego formularza lub aplikacji, która po ściągnięciu na nasz komputer zawierałaby narzędzia pozwalające na skonstruowanie takiego dokumentu. Formularz ma być tak przygotowany, aby maksymalnie wyeliminować niebezpieczeństwo zaistnienia braków formalnych takiego pisma. Jeżeli zaś chodzi o komunikację z odbiorcą pisma, czyli pozwanym, miałaby się ona odbywać w tradycyjny sposób, chyba że sam wyrazi zgodę na korespondencję elektroniczną – powinien zostać pouczony o takiej możliwości. Jeżeli pozwany i powód zdecydują się na taką formę komunikacji, stanie się ona dla nich wyłączną metodą kontaktów z sądem.
Uproszczone procedury
Zaletą systemu ma być również szybkie wydawanie orzeczeń. Wprowadza się więc zasadę, że do pozwu nie dołącza się odpisów pisma, załączników i pełnomocnictw. Twórcy systemu zrezygnowali także ze znanego, choć mało praktykowanego w obrocie prawnym, tzw. bezpiecznego podpisu elektronicznego weryfikowanego za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu (np. konieczność jego stosowania nałożona została na większość podmiotów rozliczających się z ZUS-em) jako zbyt drogiego, skomplikowanego i wciąż niektórych odstraszającego elektronicznego instrumentu zapewniającego pewność wirtualnego obrotu. Został on zastąpiony dużo łatwiejszym, ale równie – jak się zapewnia – skutecznym systemem identyfikowania użytkowników na podstawie indywidualnego konta (na wzór poczty elektronicznej).
Podpis elektroniczny
Nie oznacza to jednak, że podpis elektroniczny został całkowicie wyeliminowany. W dalszym ciągu będzie on miał zasadnicze znaczenie przy sygnowaniu dokumentacji procesowej. Zrezygnowano jednak z wymogu posiadania wyłącznie wspomnianego bezpiecznego podpisu elektronicznego. Wystarczy podpis zwykły, w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (Dz. U. nr 130, poz. 1450, z późn. zm.), za który uważa się, zgodnie z jego ustawową definicją, dane w postaci elektronicznej, które wraz z innymi danymi, do których zostały dołączone lub z którymi są logicznie powiązane, służą do identyfikacji osoby składającej podpis elektroniczny. Nie można bowiem odmówić ważności i skuteczności podpisowi elektronicznemu tylko na tej podstawie, że istnieje w postaci elektronicznej, dane służące do weryfikacji podpisu nie mają kwalifikowanego certyfikatu lub nie został złożony za pomocą bezpiecznego urządzenia do składania podpisu elektronicznego.
E-korespondencja
W elektronicznym postępowaniu upominawczym doręczeń powodowi dokonuje się za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Pozwany korzysta z tej formy wtedy, gdy wniesie pismo drogą elektroniczną. Zasadnicze znaczenie odegra tu właśnie, wspomniane wcześniej, konto użytkownika.
Z oczywistych względów bezpieczeństwa nie będziemy mogli posłużyć się zwykłym adresem poczty elektronicznej, ale konieczne będzie założenie odpowiedniego konta, używanego jedynie na potrzeby postępowania elektronicznego. Z założenia – jeżeli system postępowania upominawczego by się sprawdził – w przyszłości konto takie miałoby zostać wykorzystane także do innych celów związanych z komunikacją obywatela z wymiarem sprawiedliwości, jak również innych podmiotów między sobą. W przypadku wpłynięcia korespondencji skrzynka odbiorcza wygeneruje automatycznie wiadomość i prześle na podany przez użytkownika zwykły adres e-mailowy.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: