czwartek, 24 maj 2012
NEXT / Artykuły / NEXT 1/2008 / Artykuły z NEXT 1/2008 / Administracja serwerem
NEXT 1/2008 - okładka





Temat numeru:
Przejdź do innych artykułów:

NEXT 1/2008 - Administracja serwerem

Administracja serwerem - ikonka budowa domowego serwera – część IV

Data: 14 grudzień 2007
Identyfikator: 080144

Zarządzanie serwerem w dużym stopniu zależy od tego, na jaki system operacyjny postawiliśmy, budując wielofunkcyjny komputer. Jednak niektóre działania trzeba wykonać niezależnie od instalowanego systemu.

Strona 1 z 3
< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Etapy budowy serwera

W poszczególnych numerach magazynu NEXT znajdziesz następujące części:

1. Planowanie (funkcje i elementy), NEXT 1/07 3 48;
2. Dobór komponentów, NEXT 2/07 3 44;
3. Montaż, NEXT 3/07 3 46;
4. Administracja (dbanie o bezpieczeństwo sprzętu i aktualność aplikacji), NEXT 1/08.

Administrowanie serwerem polega na tym, by działał on niezawodnie przez cały czas. Ale nie chodzi o to, aby funkcjonował non stop – takiej jakości nie oferują nawet serwery największych, najbardziej doświadczonych firm. Należy pamiętać, że profesjonalne serwery wyposażone są często w nadmiarowe zasilacze i redundantne systemy pamięci masowej, a bywa i tak, że mogą korzystać z lustrzanych procesorów i zestawów pamięci. Niestety, zapewnienie tak dużej niezawodności wiąże się z ogromnymi kosztami i w warunkach domowych praktycznie jest ono zbędne. 8Mission Critical Servers stosowane są wszędzie tam, gdzie od ich działania zależy bezpieczeństwo ludzi (na przykład w systemach nadzoru ruchu powietrznego, morskiego lub lądowego, w szpitalach) lub możliwość utraty dużej sumy pieniędzy (np. w systemach bankowych). Warto jednak pamiętać, że umiejętne administrowanie serwerem domowym może okazać się pomocne przy zawodowym zarządzaniu wielofunkcyjnym komputerem.

Słownik

Mission Critical Server to dodatkowy serwer zapewniający działanie systemu nawet po krytycznej awarii głównej jednostki sterującej.

RAID (Redundant Arrays of Independent Disks) zbiór minimum dwóch połączonych w jedną macierz dysków twardych. Ma na celu przyspieszenie odczytu i zapisu lub redundancję przechowywanych danych (bezpieczeństwo). Występuje w kilku odmianach.

RAM (Random Access Memory) pamięć o dostępie swobodnym, czyli takim, w którym w dowolnym momencie można odczytać lub zapisać zawartość każdej komórki.

SAS (Serial Attached SCSI) to system pozwalający na szeregowe podłączanie dysków twardych standardu SCSI. W przeciwieństwie do Serial ATA, do jednego złącza można podpiąć kilka napędów.

SSD (Solid State Disks) to tak zwane dyski krzemowe. Zamiast magnetycznych talerzy, nośnikami danych są tu pamięci flash, które połączono razem. Komunikacja z komputerem odbywa się poprzez interfejs Serial ATA. Aktualnie najpopularniejsze są dyski 1,8" i 2,5" przeznaczone do zastosowania w notebookach.

Czystość to podstawa

W przypadku domowego serwera istotnym czynnikiem, który wpływa na trwałość i niezawodność, jest dbałość o odpowiednie warunki termiczne, a więc skuteczną wentylację i odprowadzanie ciepła na zewnątrz. Elementy wszystkich urządzeń, które pracują non stop, narażone są w większym stopniu na uszkodzenie wskutek przegrzania. W serwerowniach najczęściej instalowane są odpowiednie systemy klimatyzacyjne, które zapewniają temperaturę na właściwym poziomie. Natomiast serwer w domu będzie pewnie stał w rogu, często w pobliżu kaloryfera. W takim przypadku do chłodzenia elementów wykorzystywane będzie powietrze o temperaturze wyższej (nawet o kilkanaście stopni Celsjusza) od tej przewidzianej przez producenta obudowy. W dobrych serwerowniach stosowane są specjalne filtry przeciwpyłowe, które znacznie zmniejszają ilość kurzu wirującego w powietrzu.Domowy serwer oprócz kurzu dodatkowo będzie zbierał sierść zwierząt domowych. Szczelnie pozatyka otwory wentylacyjne i oblepiając radiatory oraz łopatki wirnika, utrudni, a czasem wręcz uniemożliwi odprowadzenie wytworzonego ciepła.

Aby uniknąć tego rodzaju problemów, regularnie, np. co kwartał, rozmontuj obudowę serwera i wyczyść nagromadzony kurz. Pamiętaj jednak, że elementy elektroniczne są czułe na wyładowania elektrostatyczne, dlatego sięgając odkurzaczem w głąb komputera, warto zapewnić wyrównanie potencjałów elektrycznych. Bardzo dobrze sprawdzają się również obudowy wyposażone w specjalne filtry pyłowe, umieszczone przed otworami wentylacyjnymi. W przypadku takich obudów czyszczenie wnętrza jest znacznie prostsze i mniej czasochłonne. Jeśli w wykorzystywanej obudowie nie ma takiego filtra, wówczas możesz się pokusić o samodzielne zmodyfikowanie obudowy i dołożenie takiego filtra na wlotach powietrza. Dzięki temu w przyszłości będziesz mógł zaoszczędzić sporo czasu.

Ważny BIOS

Jeśli korzystasz z komponentów, które wydzielają dużo ciepła, dobrym rozwiązaniem jest zainstalowanie panelu, który będzie regulował napięcie wentylatorów w zależności od temperatury panującej we wnętrzu. Obsługa serwera będzie ograniczała się wtedy do kontrolowania tych parametrów (tj. temperatury i prędkości obrotowej wentylatorów). Aby ułatwić sobie to zadanie, ustaw odpowiednie progowe wartości, których przekroczenie uaktywni alarm dźwiękowy albo świetlny.

Możesz też zrezygnować ze specjalnego panelu mierzącego temperaturę. W takim przypadku sięgnij po specjalne oprogramowanie, najczęściej dostarczane przez producenta płyty głównej, które pozwoli ci monitorować zmieniające się warunki panujące w obudowie komputera w czasie jego działania. Poważną wadą takich aplikacji jest jednak to, że dostępne są najczęściej jedynie w wersji do 32-bitowego Windows XP, zaś pod kontrolą wersji 64-bitowej albo serwerowej odmawiają uruchomienia. Jeśli korzystasz z Linuksa, pewnie chciałbyś mieć możliwość kontroli tych parametrów. Niestety, odpowiednie oprogramowanie tego rodzaju jest jeszcze rzadziej spotykane.

Mało wygodnym rozwiązaniem jest posługiwanie się BIOS-em. Obecnie każda płyta główna zawiera odpowiednie moduły przedstawiające temperaturę oraz szybkość wirowania łopatek wentylatora. Jednak ten sposób monitorowania ma wadę polegającą na konieczności wyłączenia komputera i przerwania jego podstawowej funkcji, tj. udostępniania danych.

Korzystając z dobrych płyt głównych, nie zapominaj o okresowym zaglądaniu na strony jej producenta i sprawdzeniu, czy dostępne są aktualne wersje BIOS-u. Oczywiście dobrym rozwiązaniem jest zapisanie się do systemu subskrypcji wiadomości (RSS), zapewniających informacje odpowiednio dostosowane do twoich potrzeb i sprzętu.
W przypadku komputera domowego możesz zaryzykować, instalując testową (beta) wersję BIOS-u. Jeśli chodzi natomiast o serwer, nie jest to zalecane. Co ważne, większość producentów twierdzi, aby nie naprawiać tego, co nie zostało uszkodzone. Dotyczy to szczególnie firmware’u płyt głównych. Warto jednak po zdobyciu informacji o pojawieniu się nowej wersji BIOS-u sprawdzić listę wprowadzanych zmian i przeanalizować, która z nich może poprawić funkcjonowanie komputera.

Niektóre poprawki udostępniane w kolejnych wersjach często przyczyniają się do poprawy działania z najnowszymi procesorami, a w efekcie uaktywnienia funkcji oszczędzających energię i redukujących hałas. Choć pojawiają się one głównie po premierze nowych rodzin procesorów, to niejednokrotnie zdarza się, że umożliwiają prawidłowe odczytanie danych monitorujących dostarczanych przez procesor.


Tagi: sprzęt   administracja  
Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.