czwartek, 24 maj 2012

NEXT 12/2008 - WWWojna z IE

WWWojna z IE - ikonka test porównawczy przegladarek WWW

Data: 18 listopad 2008
Identyfikator: 081230

Do końca sierpnia tego roku rynek przeglądarek tworzyły cztery firmy: Apple, Microsoft, Mozilla i Opera. Jednak na początku września Google zaprezentował swoją własną przeglądarkę Chrome. To spowodowało, że walka o dominację na arenie WWW rozgorzała na nowo.

Strona 1 z 4
< Poprzednia 1 2 3 4 Następna >

Podział rynku przeglądarek

Amerykańskie serwisy internetowe kilka tygodni temu ogłosiły upadek ery Web2.0, która z technologicznego punktu widzenia jest mocno powiązana z Ajaksem (asynchroniczne połączenie JavaScriptu i XML-a) i pojęciem cloud computing (czyli w skrócie pracy rozproszonej). Zapewne proces ten potrwa jeszcze kilka lat. Jaki związek mają z tym przeglądarki internetowe? Otóż są one jedynym narzędziem dającym prosty dostęp do webaplikacji. Z całą pewnością można stwierdzić, że sytuacja ta nie zmieni się nawet wtedy, gdy w internecie królować będzie kolejny WebX.0. Można zatem założyć, że za kilka lat systemy operacyjne nie będą miały większego znaczenia, a to właśnie przeglądarki będą najważniejszymi aplikacjami, jakich będziemy używać na komputerach.

Google tu, Google tam

Kilka miesięcy temu zauważyli to programiści Google, którzy rozpoczęli tworzenie własnej przeglądarki – Chrome. Jej debiut nastąpił na początku września, około dwóch tygodni po wydaniu wersji beta Internet Explorera 8 i około dwóch miesięcy po ukazaniu się na rynku Firefoksa w wersji 3.0. Co ciekawe, programiści Google wzorowali się na innych przeglądarkach, więc w Chrome można znaleźć zarówno ślady Firefoksa, jak i Safari czy IE.

Jesienna premiera Chrome okazała się całkiem udana. Wersja 0.2.x zdobyła w pierwszych dniach ponad 1 proc. rynku, a w przypadku niektórych technologicznych serwisów nawet 5–6 proc. Po blisko dwóch miesiącach od premiery popularność produktu Google nieco zmalała i wynosi dla Polski około 0,4 proc. (Gemius S.A., ranking.pl), co i tak jest wynikiem lepszym od Apple Safari.

Jeśli chodzi o popularność, to wydaje się, że potencjał reklamowy Google wystarczy, by przekonać internautów do swojego produktu. Chrome rozwija się bardzo dynamicznie – codziennie publikowanych jest kilka jego wersji, poprawiane są błędy i dodawane nowe funkcje. Wystarczy wspomnieć, że już niedługo Chrome ma obsługiwać skrypty Greasemonkey napisane w JavaScripcie. W ciągu dwóch miesięcy (stan na 6 listopada br.) Google przygotował trzy wersje testowe. Jeśli programiści będą dalej pracować z takim zapałem, to w I kwartale 2009 roku zobaczymy Chrome 1.0.

Wszystko beta: Firefox, Safari, IE

Google to niejedyny gracz na rynku, który pracuje nad lepszą wersją przeglądarki. Uaktualnione rozwiązania za kilka miesięcy zaprezentują także Mozilla, Safari oraz Microsoft. Najbliżej publikacji nowego wydania jest Firefox 3.1, który na czas pisania tego artykułu jest w beta testach. Pełne wydanie 3.1 ma być m.in. wyposażone w nowy silnik JavaScript, w pełni przechodzić test ACID3, a także dużo sprawniej zarządzać przywracaniem sesji.

Zdaniem redaktora

  • Paweł Małkowski
    redaktor działu Software i Internet
Znalezienie przeglądarki internetowej wygodnej w obsłudze, szybkiej w działaniu i wykorzystującej niewiele zasobów sprzętowych jest naprawdę trudne. Jeśli chodzi o najbardziej zbilansowany produkt, to polecam Firefoksa, aczkolwiek spotkałem się także ze zdaniem (użytkownika Maxthone’a), że brakuje w nim niektórych ważnych opcji. Ja raczej z przyzwyczajenia używam Firefoksa. Uważam, że Internet Explorer, który jest domyślnie dostarczany z systemem, ma tak duży udział w rynku tylko dzięki dobremu marketingowi, ponieważ funkcjonalnie odstaje od pozostałych przeglądarek. Oprócz Firefoksa korzystam także z Google Chrome. Jednak to, że ma kilka niedoróbek w postaci źle działających skrótów klawiaturowych, np. w aplikacji Google Dokumenty, sprawia, że nie zrezygnuję zbyt szybko z Firefoksa. Jeśli weźmiemy pod uwagę przeglądarki mobilne, to w tym momencie (przed wydaniem wersji Mozilla Fennec działającej na smartfonach) z rynku mogę polecić tylko dwie aplikacje: Safari Mobile 2.1 (iPhoneOS) oraz Opera Mobile 9.5 (Windows Mobile, Symbian OS).

Następne powinno być Safari 4.0, które będzie podstawowym elementem systemu Mac OS X 10.6 Snow Leopard. Według założeń twórców ma to być bardzo szybka przeglądarka wyposażona w jedną z najnowszych wersji silnika WebKit (patrz tekst: „Wybierz lepszy silnik” w pliku PDF na płycie DVD i w NEXT 6/2008). Będzie mieć też wbudowaną funkcję zapisywania danej strony jako webaplikacji, którą już teraz można zauważyć w wydaniu testowym. W podobną funkcję został wyposażony Google Chrome. Działa ona tak jak Mozilla Prism, czyli umożliwia otwarcie jednej strony WWW w oknie niezależnym od przeglądarki. Teraz wystarczy jeszcze zaimplementować technologię Gears w Safari, tak by webaplikacje, np. Google Docs, działały jak programy desktopowe.

Ostatnią wersją testową w naszym zestawieniu jest IE 8.0 beta 2. Wydaje się, że w końcu Microsoft zrezygnuje z rozwijania klonów IE6 i zastąpi go zupełnie nową przeglądarką, która nie tylko spełnia standardy, ale także działa szybciej i wydajniej. Tryb InPrivate już stał się jedną z tych funkcji, dzięki którym nowy IE walczy o internautów. Jednak przed programistami Microsoftu długa droga, żeby z tak niedoskonałego produktu, jakim jest Internet Explorer 7.0, zrobić wersję, która będzie mogła konkurować z Firefoksem.


Ocena: ..... (aktualna: 5,0; liczba głosów: 1)    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

< Poprzednia 1 2 3 4 Następna >

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.