czwartek, 24 maj 2012
NEXT / Artykuły / NEXT 6/2008 / Artykuły z NEXT 6/2008 / Świat podzielony na komórki
NEXT 6/2008 - okładka





Temat numeru:
Przejdź do innych artykułów:

NEXT 6/2008 - Świat podzielony na komórki

Świat podzielony na komórki - ikonka telefonia komórkowa

Data: 20 maj 2008
Identyfikator: 080608

Telefonia komórkowa, choć pojawiła się stosunkowo niedawno, rozwinęła się tak szybko, że dzisiaj nie można już się bez niej obyć. Dziedzina ta cały czas ewoluuje i to nie tylko w kierunku nowych modeli telefonów z coraz większą liczbą funkcji. Za nimi znajduje się olbrzymie technologiczne zaplecze, umożliwiające telefonom działanie.

Strona 1 z 3
< Poprzednia 1 2 3 Następna >
Świat podzielony na komórki - rozkładówka

Platforma Camel

Technologia ta powstała specjalnie z myślą o użytkownikach często podróżujących i korzystających w związku z tym z roamingu międzynarodowego. Camel bazując na platformie sieci inteligentnych, pozwala korzystać z usług sieci macierzystej także wtedy, gdy abonent jest zalogowany do infrastruktury obcego operatora. Przykładem takich usług mogą być sieci VPN, obsługa numerów specjalnych (np. 0–800) czy obciążanie w czasie rzeczywistym kont użytkowników telefonów pre-paid, co jest niezbędne do ich działania w roamingu. Bez konieczności wybierania prefiksu kraju macierzystego odsłuchamy także pocztę głosową czy doładujemy konto telefonu za pomocą kodu.

Pierwsze mobilne telefony pozwalające na przesyłanie głosu na odległość pojawiły się w latach 50. poprzedniego wieku. W 1956 roku firma Ericsson zaprezentowała telefon bezprzewodowy (jeszcze niekomórkowy) charakteryzujący się walizkowymi rozmiarami oraz, podobnie jak wszystkie nowinki techniczne, odpowiednio wysoką ceną. Urządzenie działające na częstotliwości 450 MHz było bardzo wrażliwe na ukształtowanie terenu, oferowało niską jakość dźwięku i działało na bateriach zdecydowanie za krótko.

Na początku wykorzystywano pojedyncze nadajniki (a nie ich sieć), a całość oparta była na technologii analogowej. Do naszego kraju wynalazek ten dotarł w połowie roku 1992 dzięki firmie Centertel. Wtedy to na ulicach zaczęły pojawiać się pamiętne cegły, kaloryfery i inne twory wzbudzające w miejscach publicznych zdziwienie, a czasem i uśmiech.

Nordycka mobilność

NMT, czyli Nordic Mobile Telephon, to pierwsza dostępna publicznie sieć komórkowa, oparta na opracowanej w krajach skandynawskich ulepszonej wersji analogowego systemu komunikacji ruchomej z połowy XX wieku. Nadano jej oznaczenie 450i, ponieważ czerpała rozwiązania również ze standardu NMT-900, który jednak nigdy nie stał się popularny.

Jest to urządzenie nieco większe od popularnych dziś komórek, ma znacznych rozmiarów antenę, jednak zapewnia łączność ze światem także tam, gdzie na próżno szukać nadajników GSM. Do działania wykorzystuje sztuczne satelity, które po odebraniu sygnału drogą radiową przekazują go dalej do stacji naziemnych połączonych z sieciami dowolnych operatorów. W ten sposób możliwy jest przekaz zarówno głosu, jak i danych, jednak szybkość transmisji najczęściej oscyluje w okolicach 10 kbit/s. Niestety, wadą tego rozwiązania są wysokie koszty połączeń, które ponosimy również wtedy, gdy ktoś dzwoni do nas.

Ciekawostką jest, że w Polsce wiekowy system NMT-450i działa do dziś i ma około 1 tys. abonentów. Właścicielem tej prehistorycznej infrastruktury jest Telekomunikacja Polska, której w pewnych obszarach kraju ze względów ekonomicznych nie opłaca się inwestować w okablowanie miedziane służące do obsługi telefonów stacjonarnych. W bieżącym roku planowane jest ucyfrowienie tej sieci poprzez wprowadzenie standardu CDMA 450.

W czasie gdy w Polsce stawiano pierwsze kroki z NMT, Europa Zachodnia była już w trakcie wprowadzania sieci drugiej generacji, znanej i najbardziej rozpowszechnionej dzisiaj GSM. Polacy musieli na nią zaczekać aż do 1996 roku, kiedy to na naszym rynku pojawiły się Era i Plus GSM.

Uwaga na megaherce!

Ta część naszego globu, gdzie dotarła cywilizacja, znajduje się już w zasięgu różnych sieci komórkowych. Natomiast tam, gdzie ich nie ma, łączność bezprzewodową umożliwi nam telefon satelitarny. Mimo że na całym świecie telefony korzystają z tych samych rozwiązań technologicznych, nie wszędzie wykorzystywane są takie same standardy, co może nam uniemożliwić zrealizowanie połączenia. Stanie się tak, jeśli nie dysponujemy odpowiednim aparatem telefonicznym, zdolnym do działania na danym terytorium (głównie chodzi tu o obsługiwane częstotliwości).

Na szczęście producenci komórek starają się zaimplementować w nich jak najwięcej standardów komunikacyjnych. W czasie podróży po Europie raczej nie będziemy mieli problemów, dysponując telefonem dwuzakresowym (900/1800 MHz). Kłopoty mogą pojawić się np. podczas pobytu w USA, gdzie najczęściej występującymi nadajnikami są te działające z częstotliwością 1900 MHz. Tak więc udając się do tego kraju, warto sprawdzić, czy nasz telefon jest trzyzakresowy (tri-band).

Od jakiegoś czasu na terenie Ameryki Północnej i Środkowej rozwijany jest czwarty standard oparty na 850 MHz. Oczywiście istnieją telefony obsługujące nawet wszystkie cztery zakresy, jednak należą one do rzadkości. Znacznie lepiej wygląda sytuacja w przypadku systemu UMTS, gdzie właściwie wszędzie stosowaną częstotliwością jest 2100 MHz.


Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.