dobór procesora do karty graficznej
Data: 20 maj 2008
Identyfikator: 080656
Czy szybka karta graficzna do gier wymaga równie wydajnego
i kosztownego procesora? Okazuje się, że nie zawsze, a dzięki odrobinie
wiedzy można sporo zaoszczędzić.
Strona 1 z 2
|
Testy praktyczne
|
|
Przeprowadziliśmy przykładowe testy w kilku
grach, by sprawdzić, jak wypadną poszczególne
karty graficzne w zależności od szybkości procesora.
Testową grą była Unreal Tournament 3,
bardzo dobrze reagująca na zmianę CPU.
W przypadku GeForce 8600 GT nie ma znaczenia,
jaki procesor zastosujemy – już najtańszy z nich
(Athlon 64 X2 5000+ za ok. 250 zł) jest wystarczający
do trybu 1600x1200. Testy na 8800 GT
pokazują, że przy szybszym procesorze można
odczuć wzrost wydajności – ale już po włączeniu
wygładzania krawędzi 4x różnice pomiędzy
procesorami zacierają się. Najwięcej zyskamy,
kupując szybki procesor do dwuprocesorowej
karty GeForce 9800 GX2 – nawet w wysokich
rozdzielczościach (1920x1200) i z antyaliasingiem
widać kilkudziesięcioprocentowe różnice. Dla
takiej karty opłaca się zainwestować
w najszybszy dwurdzeniowy procesor lub zdecydować
się na podkręcenie tańszego modelu.
|
Zadaniem procesora w przypadku gier są
przede wszystkim obliczenia związane
z symulacją zjawisk fizycznych i zachowaniem
wirtualnych przeciwników (tzw. AI – sztuczna
inteligencja). Do takich zadań w zupełności
wystarczy jednak procesor o średniej szybkości.
W przeszłości istniały algorytmy renderowania,
gdzie tworzeniem grafiki w większości
zajmował się procesor, ale dzisiaj został on
zepchnięty na margines, a większość obliczeń
przerzucono na układ graficzny. Producenci
GPU twierdzą nawet, że ich produkty zajmą
się symulacją zjawisk fizycznych.
Największy wpływ na szybkość wyświetlania
obrazu ma karta graficzna. Warto pamiętać,
że im wyższa rozdzielczość i więcej efektów
(np. wygładzanie krawędzi), tym więcej pracy
spada na akcelerator grafiki, podczas gdy obciążenie
CPU się nie zmienia. Ma to szczególnie
duże znaczenie dzisiaj, kiedy to coraz większą
popularność zdobywają monitory LCD
o przekątnej 24” i rozdzielczości 1920x1200.
To właśnie od możliwości i wydajności karty
graficznej zależy wygląd, czyli jakość obrazu,
oraz szybkość animacji na ekranie. Słabej
karcie graficznej (szczególnie w najnowszych
grach) nie pomoże najszybszy nawet procesor,
a mimo to zestawy typu Core 2 Quad Q6600
i GeForce 8400 są oferowane przez wiele hipermarketów.
W rzeczywistości okazuje się, że
przy zastosowaniu większego monitora (22”
lub 24”) taki zestaw zupełnie nie poradzi sobie
w przypadku wymagających gier typu Crysis
oraz nieco starszych tytułów.
|
Identyfikacja problemu
|
|
Jak zatem rozpoznać, co w danej chwili stanowi wąskie gardło? Jeżeli przy zmianie rozdzielczości na mniejszą liczba wyświetlanych ramek na sekundę (kl./s) nie zwiększa się niemal wcale, jest to oznaka zbyt wolnego procesora – karta graficzna ma na tyle duży zapas mocy, że niezależnie od trybu radzi sobie tak samo dobrze. Jeśli natomiast obserwujemy odwrotne zjawisko, a każde zmniejszenie rozdzielczości powoduje bardzo znaczy wzrost szybkości działania gry, oznacza to, że ograniczeniem jest właśnie
karta graficzna.
|
Dobieramy kartę do monitora
Przed decyzją o zakupie najprostszą i najbardziej
ogólną metodą przekonania się, gdzie
szukać oszczędności, jest ustalenie docelowej
rozdzielczości, w której zamierzamy grać. Korzystając z monitora LCD, najlepszą jakość
osiąga się w jego rozdzielczości maksymalnej.
Dla monitora 22–24” powinniśmy wybrać
możliwie najlepszą kartę graficzną (np. GeForce 8800 GT/Radeon X3870) i poprzestać
na procesorze Athlon 64 X2 4600+ lub Core 2
Duo E4500 – w wysokich rozdzielczościach to
na kartę spadnie większość obliczeń. W przypadku
mniejszych ekranów, 17- lub 19-calowych,
gdy nie gramy z antyaliasingiem, karta
graficzna wykonuje mniej obliczeń i szybkość
ograniczana jest przez wydajność procesora.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: