czwartek, 24 maj 2012
NEXT / Artykuły / NEXT 11/2008 / Artykuły z NEXT 11/2008 / Mówić jak człowiek

NEXT 11/2008 - Mówić jak człowiek

Mówić jak człowiek - ikonka IVO Software polski producent syntezatorów mowy

Data: 21 październik 2008
Identyfikator: 081142

IVO Software to polska firma tworząca najpopularniejsze i najbardziej naturalne syntezatory mowy, doceniane zarówno w kraju, jak i za granicą. Głosy oparte na technologii Ivona można usłyszeć na dworcach, w call centers i prywatnych domach.

Strona 1 z 3
< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Informacje o firmie

Firma IVO Software sp. z o.o. powstała w 2001 r. Zajmuje się tworzeniem i rozwojem produktów w zakresie syntezy mowy. Prowadzi własne badania naukowe w tym obszarze oraz korzysta z osiągnięć światowych ośrodków akademickich. Na bazie autorskiej technologii IVO tworzy i wdraża programy komputerowe, które mówią ludzkim głosem. Jej produkty znajdują zastosowanie w biznesie (telekomunikacja, centra obsługi klientów itp.), rehabilitacji osób niewidzących oraz życiu codziennym. www.ivo.pl

NEXT: Skąd pomysł na firmę zajmującą się syntezą mowy?
Łukasz Osowski: Kiedy studiowałem jeszcze na Politechnice Gdańskiej na Wydziale Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki, pracowałem już wówczas w Wirtualnej Polsce jako programista i szukałem czegoś, co mogłoby mnie zainteresować w przyszłości. W owym czasie syntezatory mowy brzmiały jeszcze sztucznie i mechanicznie. Głównie z tego powodu nie stosowano ich nigdzie poza telekomunikacją i rehabilitacją. Pomyślałem, że stworzenie technologii, dzięki której komputer mówiłby „własnym”, bardziej naturalnym głosem, może być tym, czego szukam. Jeszcze jako kierownik działu oprogramowania Windows w Wirtualnej Polsce zacząłem powoli realizować pomysły związane z syntezą mowy. Z czasem doszedłem do wniosku, że chciałbym się tym zająć w ramach swojej pracy magisterskiej, a później stworzyć z tego biznes. Porozmawiałem ze znajomym Michałem Kaszczukiem. Pomysł też mu się spodobał i założyliśmy własną firmę.

NEXT: Nie baliście się konkurencji?
ŁO: Jak zaczynaliśmy, były dwie, może trzy firmy, które się tym zajmowały. Jednak żadna nie oferowała odpowiednio wysokiej jakości mowy. My natomiast byliśmy przekonani, że dzięki naszym zdolnościom technicznym zdobytym w trakcie studiów jesteśmy w stanie stworzyć ciekawy i użyteczny produkt. Jednocześnie taki, który miałby zastosowanie komercyjne, zwłaszcza że wiedzieliśmy, komu chcemy go sprzedać. W ciągu pół roku stworzyliśmy Spikera – nasz pierwszy syntezator, który zaczął nam przynosić dochody.

NEXT: Jakie były nakłady finansowe i czy wspierał Was jakiś inwestor?
ŁO: Nakłady były niewielkie. Byliśmy wówczas jeszcze studentami i nie mieliśmy dużych potrzeb ani możliwości finansowych. Nie było również inwestora zewnętrznego, ale dzięki temu do dzisiaj, wraz z trzecim wspólnikiem Leszkiem Kasperskim, jesteśmy jedynymi właścicielami firmy. Po prostu udało się nam stworzyć produkt, który w ciągu pół roku zaczął przynosić zyski, a zarobione pieniądze mogliśmy zainwestować w dalszy rozwój firmy. Trafiliśmy w oczekiwania rynku i biznes zaczął się kręcić.

NEXT: Skoro Spiker dobrze się sprzedawał, to dlaczego przestaliście go rozwijać i postanowiliście stworzyć zupełnie nowy produkt?
ŁO: Z pierwszym syntezatorem doszliśmy do ściany – bardziej już nie dało się go rozwijać. Dlatego też około roku 2003 postanowiliśmy stworzyć produkt, który mówiłby jak człowiek. Podejrzewaliśmy, że ma szansę na sukces, bo przecież nikt nie chce słuchać nienaturalnej mowy, jeśli nie jest to konieczne. Wiedzieliśmy, że projekt potrwa co najmniej rok i będzie wymagać dużych nakładów finansowych. W związku z tym potrzebowaliśmy poważnej firmy i dobrej lokalizacji, bo do tej pory nie mieliśmy nawet stałej siedziby.

NEXT: To wtedy pojawiliście się w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym?
ŁO: Tak się akurat złożyło, że właśnie wtedy powstawał PPNT. Napisaliśmy więc biznesplan stworzenia Ivony, który nam otworzył drogę do Parku. Dzięki niemu i wsparciu miasta Gdynia mogliśmy mieć zaspokojone pierwsze potrzeby. Za cenę mniejszą niż rynkowa wynajęliśmy pomieszczenia o wysokim standardzie. Mieliśmy darmowy dostęp do internetu, no i dostaliśmy też markę – Pomorski Park Naukowo-Technologiczny. Dla początkującej firmy było to istotne, bo dobrze brzmiało i dodawało nam powagi w oczach innych.


Tagi: oprogramowanie  
Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.