jak planować zakupy podzespołów
Data: 23 wrzesień 2008
Identyfikator: 081027
Problemem przy kupowaniu komputera jest kompatybilność podzespołów. Mimo istnienia standardów nie wszyscy producenci ich przestrzegają. Trzeba tak zaplanować zakupy, by wszystko pasowało.
Strona 1 z 2
|
Zdaniem redaktora
|
- Marek Konderski
szef działu Hardware
Jeżeli dotąd składaliśmy tylko standardowe konfiguracje, to praca z nietypową może być sporym wyzwaniem. Wielu użytkowników przyzwyczaiło się do tego, że prawie wszystko do siebie pasuje. Tymczasem okazuje się, że większość standardowych podzespołów nie daje się w takim wypadku zamontować. Szukanie tych kompatybilnych może być naprawdę trudne. Ponieważ nie wiadomo, jakich problemów się spodziewać, kupowanie od razu wszystkich części może skończyć się tym, że połowę trzeba będzie zwrócić lub odsprzedać. Na uwagi i opinie czekam pod adresem: marek.
|
W większości kluczowych, z punktu widzenia wzajemnej kompatybilności podzespołów, informacji nie ma w łatwo dostępnej specyfikacji – zazwyczaj o problemach dowiadujemy się, próbując zmontować zakupione podzespoły. Warto więc odpowiednio przygotować się do zakupów, aby nie popełnić kosztownych błędów.
Nietypowe elementy
Najczęściej pierwszym kupowanym elementem jest płyta główna. Jeżeli jednak chcesz wykorzystać nietypową obudowę, np. media center lub małą kostkę, warto nabyć ją w pierwszej kolejności. Niestandardowa konstrukcja nakłada dodatkowe ograniczenia, które sprawiają, że wiele modeli typowego sprzętu nie pasuje.
Do małych obudów pasują wyłącznie płyty mATX, z których wiele ma tylko dwa sloty RAM i ograniczone możliwości zastosowania najwydajniejszych procesorów i kart graficznych. Nie da się w nich również użyć dużego radiatora na procesor i wielu dysków twardych.
Jeżeli planujesz zakup płyty serwerowej w formacie eATX, to najpierw wybierz płytę, a potem poszukaj odpowiednio dużej obudowy.
Jeśli natomiast chcesz skorzystać z najszybszego procesora, to kup go w pierwszej kolejności, a później kompatybilną płytę. Podobnie jest w przypadku zakupu dwóch kart graficznych – najpierw karty, potem kompatybilna płyta.
Płyta i procesor
Te dwa elementy stanowią całość i wybór jednego z nich determinuje drugi. Najlepiej zacząć od płyty głównej – zastanów się, czy chcesz zbudować mały komputer, czy interesuje cię raczej klasyczna konstrukcja (obudowa typu midi/medium). Jeżeli wybierzesz małą obudowę, będziesz musiał kupić model mATX o ograniczonych względem standardowych modeli ATX możliwościach rozbudowy.
W przypadku procesora ważne jest chłodzenie. Dopiero po zamontowaniu płyty w obudowie wiadomo, jak duży radiator można zastosować. Jeśli chodzi o wykorzystanie standardowych elementów, problem ten w zasadzie nie istnieje, ale w małej obudowie może się zmieścić radiator nie wyższy niż np. 6,5 cm.
Jeżeli w standardowej obudowie chcesz zastosować wyjątkowo duży układ chłodzący, możliwe, że zabraknie na niego 1–2 cm miejsca lub nie da się go zamontować wcale ze względu na kolizję z radiatorem chipsetu na płycie głównej lub modułami pamięci.
Jeżeli komputer ma być podstawą do podkręcania procesora, to lepiej unikać płyt micro ATX. W rzeczywistości tylko kilka modeli nadaje się do tego celu (mają większą liczbę faz zasilania procesora i dobre chłodzenie).
W przypadku stosowania najwydajniejszych CPU bezwzględnie należy sprawdzić, czy są kompatybilne z płytą. Niektóre modele zużywają tak dużo prądu, że nie wszystkie płyty, które teoretycznie mogą obsłużyć dany procesor, w praktyce radzą sobie z nimi.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: