czwartek, 24 maj 2012
NEXT / Artykuły / NEXT 9/2008 / Artykuły z NEXT 9/2008 / Studio filmowe w domu

NEXT 9/2008 - Studio filmowe w domu

Studio filmowe w domu - ikonka test porównawczy pakietów do obróbki filmów

Data: 19 sierpień 2008
Identyfikator: 080944

Multimedia w cyfrowej postaci znajdziemy prawie w każdym domu. Kamery i aparaty cyfrowe generują olbrzymie ilości materiału. Aby je skatalogować i przetworzyć do postaci, w której można je przeglądać, niezbędne jest odpowiednie oprogramowanie.

Strona 1 z 3
< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Zdaniem redaktora

  • Piotr Nowosielski
    kierownik działu Software i internet
Pakiety do edycji wideo mają bardzo różną genezę. Oprócz klasycznych aplikacji, np. Pinnacle Studio, cyfrowe filmy i nagrania audio możemy obecnie edytować również w programie, którego pierwowzór był przeznaczony do obsługi nagrywarek CD-R. Jednak Nero Ultra w wersji 8. okazuje się jednym z najbardziej wszechstronnych i uniwersalnych programów. Oprócz nagrywania płyt może on archiwizować i rekodować pliki, a liczbą funkcji ustępuje chyba tylko pakietowi Roxio. W dobie cyfrowych multimediów, kiedy to z dwutygodniowych wakacji przywozimy kilka gigabajtów zdjęć i filmów, najważniejszym zadaniem staje się sprawne zarządzanie taką ogromną ilością danych. Dlatego też najlepiej sprawdzają się pakiety, które oprócz edycji mogą również katalogować i sprawnie archiwizować multimedia.

Dziś wielu z nas ma już cyfrową kamerę wideo, aparat fotograficzny z możliwością nagrywania ruchomego obrazu, a także komputer z coraz bardziej pojemnym dyskiem i nagrywarką DVD. Taki zestaw pozwala samemu zmontować film w sposób co najmniej półprofesjonalny. Ale sam sprzęt nie wystarczy – niezbędne jest oprogramowanie do edycji wideo. Na rynku nie brakuje tego typu aplikacji, a ich aktualne wersje wykorzystujące najnowsze standardy w tej dziedzinie pojawiają się dość często. Programy te różnią się od siebie możliwościami oraz łatwością obsługi.

Materiał na dysk!

Będąc na wakacjach, najczęściej bez opamiętania rejestrujemy kamerą wszystko, co tylko zwróci naszą uwagę. Efektem jest szybko rosnąca góra taśm mini-DV, płyt DVD czy dziesiątki gigabajtów miejsca szybko znikających z dysku twardego urządzenia. Powstają godziny materiału wideo, z którego nie zawsze jesteśmy zadowoleni. Jeśli chcemy razem z rodziną czy znajomymi obejrzeć całość, nie obejdzie się bez częstego przewijania nagrania. Rozwiązaniem tego problemu jest przeniesienie materiału filmowego na dysk komputera i tam przygotowanie jednego klipu z najciekawszymi ujęciami i o przyzwoitej długości. Gotowy materiał bez trudu wypalimy na zwykłej nagrywarce DVD, a wykorzystane raz kasety czy płyty RW będziemy mogli ponownie użyć bez konieczności nabywania i magazynowania kolejnych.

Wszystko w jednym

Proste aplikacje umożliwiają najczęściej wykonanie tylko jednej z wielu operacji niezbędnych do pełnego authoringu, czyli stworzenia nośnika np. płyty DVD, który powinien zawierać autostart, menu oraz opcjonalnie inne dodatki. Prostego narzędzia możemy użyć np. tylko do przechwycenia obrazu wraz z dźwiękiem i przeniesienia nagrania na dysk komputera. Do montażu i konwersji (wraz z kompresją) do odpowiedniego formatu skorzystamy z oddzielnej aplikacji, a jeszcze innego programu musimy użyć, aby stworzyć interfejs płyty i wypalić film na nośniku.

Okienka edytują za darmo

Windows Movie Maker to bezpłatne narzędzie przeznaczone dla użytkowników systemów Windows XP oraz Vista. Nie jest to wprawdzie aplikacja, która zyska uznanie wśród bardziej zaawansowanych użytkowników, jednak amatorzy znajdą w nim większość niezbędnych funkcji do tworzenia i edycji filmów. Program pozwala na łatwe przeniesienie materiału wideo z kamer cyfrowych oraz analogowych, współpracuje z kartami telewizyjnymi oraz z urządzeniami rozpoznanymi przez system Windows jako przechwytujące obraz i dźwięk. Dodatkowo materiał źródłowy może pochodzić również z gotowego pliku. W czasie edycji do filmu dodamy zdjęcia i efekty specjalne, a także podkład muzyczny oraz własny komentarz. Niestety, Movie Maker nie pozwala na bezpośredni zapis gotowego materiału w postaci DVD, więc nie obejdzie się bez dodatkowego oprogramowania.

Jest to dosyć uciążliwe, podobnie jak edycja materiału bezpośrednio na dysku twardym kamer, które wyposażone są tylko w proste opcje edycyjne. Dlatego też przetestowaliśmy aplikacje, a właściwie ich pakiety, które można określić jako multimedialne kombajny. Pozwalają one na wykonanie większości zadań z poziomu jednej aplikacji, w czym często pomagają wbudowane kreatory. Narzędzia te, oprócz niewątpliwych zalet mają zwykle też wady, takie jak np. mnogość opcji czy wysoka cena wynikająca ze złożoności produktu.

Zadbaj o sprzęt

Najpierw zastanów się, czy masz odpowiedni sprzęt. Nie każdy bowiem komputer nadaje się do obróbki materiału wideo, który zajmuje sporą część zasobów. Minimalne wymagania podawane przez producentów aplikacji traktuj jako niewystarczające do wygodnej pracy. Interfejs, z którego będziesz korzystać przy przenoszeniu danych do peceta, to najczęściej FireWire 400 lub rzadziej USB 2.0. Pierwszy z nich, chociaż teoretycznie trochę wolniejszy, pozwala przesyłać film w czasie rzeczywistym, bez utraty jakości, a także sterować pracą kamery z poziomu aplikacji. Niektóre modele pozwalają również na przesyłanie zmontowanego nagrania z powrotem na nośnik wykorzystywany przez kamerę.

Najprościej wygląda jednak sprawa w przypadku urządzeń zapisujących obraz bezpośrednio na płycie DVD. W tej sytuacji wystarczy tylko umieścić nośnik w napędzie komputera i przegrać jego zawartość na dysk. Tutaj jednak materiał jest już skompresowany, zazwyczaj kodekiem MPEG-2, i jest nieco gorszej jakości niż w przypadku kaset mini-DV, a ponowna rekompresja nie jest najlepszym pomysłem.

Pojemność to podstawa

Przeniesienie nieskompresowanego materiału z taśmy mini-DV (film zapisany na taśmie DV jest wstępnie skompresowany, jednak praktycznie bez utraty jakości) pociąga za sobą transfer nawet kilkuset megabajtów danych w ciągu minuty (nie wspominając już o nagraniach w jakości HD), które muszą zostać zapisane na dysku twardym. Najlepszym rozwiązaniem będzie więc wcześniejsze zarezerwowanie na dysku około 500 GB miejsca.

Należy również pamiętać o stosowanym systemie pików. Dyski sformatowane w systemie FAT mają, jak na dzisiejsze standardy, zbyt duże ograniczenia. Przykładowo FAT32 nie pozwoli nam utworzyć pojedynczego pliku większego niż 4 GB, a starsza odmiana tego systemu, FAT16, odmówi współpracy już po zapisaniu połowy tej wartości. Z kolei posiadacze starszych komputerów przenośnych mogą napotkać problem gubienia klatek podczas transmisji. Tutaj problemem jest niewystarczająca wydajność podsystemu dyskowego. Problem dotyczy głównie starszych dysków o prędkości obrotowej 5400 i 4200 obr./min.


Tagi: oprogramowanie   film   testy  
Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.