ochrona sieci zasilającej
Data: 19 sierpień 2008
Identyfikator: 080946
Awaria zasilania może
spowodować wymierne straty
nie tylko w domu, ale i firmie. Istnieje jednak wiele rozwiązań, zarówno profesjonalnych,
jak i tych przeznaczonych
dla użytkowników indywidualnych, służących do zabezpieczenia się przed usterkami sieci zasilającej. W artykule przedstawiliśmy najpopularniejsze z nich.
Strona 1 z 3
|
Zacznij od gniazdka
|
|
Wszystkie urządzenia podłączone do komputera muszą być włączone do gniazdek podpiętych do jednej fazy zasilającej. Zapobiega to powstaniu różnicy potencjałów, która może uszkodzić sprzęt. Najlepiej jest zasilać całe stanowisko z rozgałęźników podłączonych do jednego gniazdka.
Wszystkie listwy i UPS-y powinny być podłączone do gniazdek ze sprawnie działającym uziemieniem. Brak uziemienia spowoduje, że w przypadku awarii zabezpieczenie nie zadziała.
|
Do łatwego i nieprzerwanego dostępu do energii elektrycznej przyzwyczailiśmy się tak bardzo, że doceniamy ją dopiero podczas awarii zasilania. Nagły zanik zasilania, który zdarza się nawet w dużych miastach Polski, raczej nie uszkodzi komputera, jednak spowoduje utratę danych i prawdopodobnie uszkodzi aktualnie otwarte pliki.
Nieprawidłowa wartość napięcia to niemal powszechna wada sieci energetycznej – 5-procentowa odchyłka od wartości 230 V mieści się bowiem w granicach normy i większość sprzętu powinna bez problemu działać w tym zakresie. Poważne zniszczenia są następstwem przepięć pojawiających się w wyniku awarii sieci lub wyładowań atmosferycznych. Na to ostatnie niebezpieczeństwo narażone są urządzenia podłączone do anteny i kabli sieciowych umieszczonych na zewnątrz budynków. Zakłócenia sprzętu mogą też powodować niektóre rodzaje elektronarzędzi, np. wiertarka udarowa.
Listwy filtrujące i przepięciowe
Najłatwiejszą i najtańszą metodą zabezpieczania komputera jest skorzystanie z listwy zasilającej. Urządzenia takie można podzielić na filtrujące i przeciwprzepięciowe. Te pierwsze cechują się prostszą konstrukcją – są wyposażone w bezpieczniki topikowe oraz zestaw kondensatorów filtrujących. Bezpieczniki mają za zadanie odciąć napięcie zasilające w sytuacji spięcia spowodowanego uszkodzeniem któregoś z podłączonych do niej urządzeń. Zestaw kondensatorów wyłapuje niezbyt duże, tzw. szpilki prądowe i filtruje szumy elektryczne.
|
Jak wybrać dobrą listwę
|
O tym, czy dane urządzenie jest listwą przeciwprzepięciową, a nie tylko filtrującą, świadczy obecność warystora. Można to poznać po tym, że w dokumentacji technicznej podane są wartości absorpcji energii (min. 150 J), maksymalnego prądu impulsu (min. 6 kA) i czasu reakcji (maks. 25 ns). Droższe modele listew przeciwprzepięciowych mają filtry dla linii telefonicznej, LAN oraz filtr EMI/RFI. Ten ostatni zmniejsza zakłócenia powstające na skutek działania fal radiowych oraz generowane przez urządzenia wysyłające podczas pracy fale elektromagnetyczne (np. silniki elektryczne). W domu takie filtry nie są potrzebne, ale w komputerach pracujących w firmach czy np. w szpitalach wyposażonych w nowoczesny sprzęt diagnostyczny powinny być stosowane obowiązkowo.
|
Listwy filtrujące nie ochronią komputera w trakcie silnego przepięcia. Bezpiecznik topikowy odłącza bowiem napięcie zasilające stosunkowo wolno i nie może przyjąć dużej dawki energii. Przed tego typu zagrożeniami prądowymi chronią nieco droższe listwy przeciwprzepięciowe, w których oprócz bezpieczników topikowych i filtrów stosuje się warystory. Chronią one komputer zarówno przed wyładowaniami elektrycznymi, jak i dużymi skokami napięcia. Podstawową zaletą warystorów jest bardzo duża szybkość działania. Mogą one zabezpieczyć komputer w czasie krótszym niż
25 nanosekund. Charakteryzują się także bardzo dużą zdolnością pochłaniania energii.
UPS do domu
W domu zwykle nie korzystamy z UPS-ów głównie ze względu na koszty – cena prostego modelu waha się od 200 do 500 zł. Jeśli jednak w okolicy, w której mieszkamy, często zdarzają się awarie zasilania, warto zainwestować w takie urządzenie. Czas podtrzymania napięcia wynosi zwykle od kilku do kilkunastu minut, co w zupełności wystarczy do bezpiecznego zakończenia pracy na komputerze.
Każdy zasilacz awaryjny wyposażony jest w filtr wstępny, będący odpowiednikiem listew przeciwprzepięciowych, przetwornicę AC/DC (prostownik) i DC/AC (falownik). Prostownik ma za zadanie doładowywać akumulatory UPS-a, a falownik generuje prąd zmienny na podstawie napięcia stałego podawanego przez akumulator. Przed wahaniami amplitudy i długotrwałym obniżeniem napięcia chroni elektroniczny moduł AVR (Automatic Voltage Regulation), wbudowany w każdy nowoczesny UPS, który podczas przerwy w dopływie prądu przełącza zasilanie na pracę akumulatorową.
UPS-y, ze względu na konstrukcję, można podzielić na trzy typy. Najprostsze modele off-line uruchamiają się dopiero po kilkunastu milisekundach. To wystarczy do podtrzymania napięcia, gdyż zasilacz komputera wytrzymuje przerwę w dostawie prądu wynoszącą około 20–60 ms. Najliczniejsza grupa to urządzenia line-interactive o bardziej rozbudowanej elektronice i czasie przełączenia około 2 ms. Ostatnia grupa, online, nazywana jest też UPS-ami o działaniu ciągłym lub zasilaczami z separacją galwaniczną. Przetworniki AC/DC i DC/AC takich modeli są ze sobą na stałe sprzęgnięte i działają w sposób ciągły. Podczas normalnej pracy prąd dostarczany do komputera nie pochodzi z gniazdka sieciowego, tylko z falownika znajdującego się w zasilaczu awaryjnym.
Podstawowym parametrem technicznym dla UPS-ów jest moc wyjściowa, która określa, jak duże obciążenie można podłączyć do
danego zasilacza awaryjnego. W specyfikacji większości modeli podaje się tzw. moc pozorną wyrażaną w woltamperach (VA), a na zasilaczach komputera, monitorach czy drukarkach podana jest moc czynna wyrażana w watach. Obie moce są różne i nie można ich ze sobą porównywać.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: