czwartek, 24 maj 2012
NEXT / Artykuły / NEXT 9/2008 / Artykuły z NEXT 9/2008 / Microsoft bez Billa

NEXT 9/2008 - Microsoft bez Billa

Microsoft bez Billa - ikonka gorący temat

Data: 19 sierpień 2008

Już dwa lata temu Bill Gates zapowiedział swoje odejście na emeryturę, ale dopiero tego lata ostatecznie rozstał się ze swoim etatem w Microsofcie. To było jedno z najdłuższych pożegnań.

Strona 1 z 3
< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Istotne wydarzenia w karierze Billa Gatesa

1975 - 19-letni Bill Gates i trzy lata starszy Paul Allen zakładają w Albuquerque firmę MicroSoft

1976 - W słynnym liście Gates atakuje obyczaj wykorzystywania kopiowanych programów.

1981 - IBM wprowadza na rynek pierwszy komputer PC z MS-DOS-em od Microsoftu

1985 - Gotowa jest pierwsza wersja Windows, jeszcze jako nakładka graficzna na DOS. Nie wzbudza większego zainteresowania.

1989 - Microsoft wprowadza pierwszą wersję pakietu Office przeznaczoną do pracy na... macintoshach. Na wersję do Windows trzeba czekać do następnego roku.

1990 - Ukazuje się Windows 3.0, pierwszy naprawdę popularny system z tej rodziny. Sprzedaż Windows wspomaga istnienie kompatybilnego Office i odwrotnie. W ciągu dwóch lat Microsoft sprzedaje 10 milionów kopii systemu, stwarzając podstawy swojej dominacji na długie lata.

1994 - Bill Gates zostaje uznany najbogatszą osobą w USA.

1995 - Microsoft nadrabia swoje gapiostwo i wprowadza na rynek przeglądarkę Internet Explorer zbudowaną według licencji kupionej od firmy Spyglass Inc.

1995 - Na rynku pojawia się Windows 95, jeden z najbardziej udanych i przełomowych produktów Microsoftu.

1996 - Początek wojny z Netscape, liderem na nowym rynku przeglądarek internetowych do czasu wypromowania Explorera. Microsoft nie wygrywa jakością, ale dzięki sprzedaży przeglądarki razem z Windows. Od tej praktyki zaczęły się kłopoty Microsoftu z prawem.

2000 - Gates przekazuje bieżące kierowanie firmą na ręce Steve'a Ballmera.

2002 - Klęska promowanej przez Gatesa inicjatywy Trustworthy Computing.

2004 - Microsoft ukarany przez Komisję Europejską, tym razem za dołączanie do systemu operacyjnego odtwarzacza multimediów.

2006 - Bill Gates zapowiada swoje odejście z Microsoftu.

2007 - Po wersji dla przedsiębiorstw wchodzi na rynek Vista dla użytkowników domowych. Wkrótce pojawiają się plotki o szybkim zastąpieniu tego systemu przez Windows 7.

2008 - Microsoft próbuje kupić Yahoo, żeby poprawić swoją pozycję w walce z Google, ale obie firmy dochodzą do porozumienia za jego plecami. W międzyczasie Gates objeżdża firmę i żegna się z pracownikami.

Niektórzy zaczynają się martwić o przyszłość przemysłu informatycznego pozbawionego charyzmatycznego przywódcy, zdolnego gromadzić wokół siebie tłumy czekające na każde jego słowo. Inni, a wśród nich całkiem pokaźne grono wrogów, których sobie stworzył, oddycha z ulgą.

Twardziel od softu

Gates był nie tylko utalentowanym programistą, ale wyróżniał się rzadkim w tym fachu komercyjnym instynktem. Jego pierwszym dziełem było napisanie programu do tworzenia listy płac w COBOL-u. Swoją karierę zawodową rozpoczął jako 14-latek, kiedy ze swoim przyjacielem Paulem Allenem założyli firmę Traf-O-Data, która miała automatyzować rejestrację ruchu samochodowego. W pierwszym roku działalności firma zarobiła 20 tys. dolarów.

Biznesowy instynkt Billa Gatesa dał znać o sobie w Microsofcie. Pierwszym produktem nowej firmy, założonej w 1975 r., był interpreter BASIC-a do MITS Altair, komputera, którego ani Gates, ani Allen nie widzieli wcześniej na oczy. Oprogramowanie się sprawdziło i firma MITS (Micro Instrumentation and Telemetry Systems) zatrudniła obu.

Gates, który dla tego zajęcia porzucił Harvard, wkrótce zauważył, że wielu hobbystów używało kopii jego BASIC-a, nie płacąc za to ani grosza. W lutym 1976 r. napisał list otwarty, oskarżając te osoby o kradzież. „Nikogo nie dziwi, że sprzęt kosztuje, a oprogramowanie ma być udostępniane za darmo? Kto zapłaci ludziom, którzy nad nim pracowali? Czy to jest w porządku? – pytał retorycznie. – Kto będzie chciał poświęcić się pracy na profesjonalnym poziomie, nie otrzymując wynagrodzenia?”. Zarabianie na pisaniu oprogramowania nie było pomysłem Gatesa, ale w rozgrywkach z piratami doszedł do mistrzostwa.

Ręczna robota

Współpraca z MITS trwała do 1979 r., aż do przenosin Microsoftu w rejon Seattle. Firma starała się przystosować BASIC do wielu komputerów. Gates wspominał, że przeglądał każdą linię kodu i poprawiał te, które mu się nie spodobały. Wykonywał jednocześnie pracę naczelnego i technicznego dyrektora firmy, ale szybko znalazł pomoc w osobie kumpla z Harvardu. Steve Ballmer po skończeniu studiów zatrudnił się w Procter & Gamble. Stamtąd wyciągnął go Gates i zaproponował stanowisko „asystenta prezesa”. Obiecał mu płacić 50 tys. dolarów rocznie i dodał 5–10 proc. wartości firmy.

Zatrudnienie Balmera nie spodobało się współpracownikom Gatesa, którzy pracowali z nim od samego początku. Dla nich Microsoft był zawsze firmą dla programistów, a ten nowy nim nie był. Gates zdania nie zmienił i po fakcie okazało się, że to była jego najlepsza decyzja personalna, jaką podjął w życiu.

Powolny rozwój

W początkowym okresie Microsoft nie rozwijał się błyskawicznie. Z trzech zatrudnionych w roku 1975 doszedł do 40 osób pięć lat później. Kolejne pięciolecie zajęło firmie dojście do tysiąca zatrudnionych i sprzedaży na poziomie 140 milionów dolarów. Dla porównania w dziesiątym roku istnienia Google zatrudniało dziesięć tysięcy i zarabiało dziesięć miliardów.

Problemem Microsoftu stały się jego związki z IBM. Kiedy Gates zawierał umowę o wyposażaniu nowych komputerów osobistych w PC-DOS, Big Blue należał do największych korporacji na świecie, a Microsoft był zbyt mały i kruchy, żeby wspiąć się na równorzędną pozycję. Ale Gates szybko zdobył w IBM dobrą opinię. „Może wygląda jak dzieciak, ale tak się nie zachowuje. Zna się świetnie na programowaniu i językach i jest tego świadomy. I nie zadziera nosa. Możemy z nim współpracować” – stwierdzili personalni z IBM.

Błędy czy zasługi

IBM kupiło BASIC-a od Gatesa do swoich pecetów po tym, jak umowa z Digital Research na ich system operacyjny CP/M nie doszła do skutku. PC-DOS miał być tylko w wyposażeniu niewielkiej liczby pecetów. Umowa zobowiązywała Microsoft do przystosowania kodu wytworzonego w małej firmie Seattle Computer Products pod nazwą 86-DOS do pełnienia funkcji systemu operacyjnego.

Gates przewidywał, że następnym po DOS-ie systemem operacyjnym będzie Unix, którego swoją własną wersję o nazwie Xenix Microsoft lansował. Poszukując niezależności, zaangażował firmę do pisania aplikacji dla Apple’a. W wywiadzie dla Business Week w 1984 roku stwierdził, że następna generacja interesującego oprogramowania powstanie raczej na macintoshe, a nie na IBM PC. Działał nawet na rzecz stworzenia z Mac OS przemysłowego standardu, licząc na powiększenie zapotrzebowania na swoje aplikacje biurowe, takie jak Word i Excel. Apple odmówiło współpracy, ale Gates nie pożegnał się z zamiarem stworzenia podobnego systemu operacyjnego dla IBM PC.


Tagi: firma  
Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.