czwartek, 24 maj 2012
NEXT / Artykuły / NEXT 5/2008 / Artykuły z NEXT 5/2008 / Programy na każdą kieszeń
NEXT 5/2008 - okładka





Temat numeru:
Przejdź do innych artykułów:

NEXT 5/2008 - Programy na każdą kieszeń

Programy na każdą kieszeń - ikonka darmowe lub niedrogie odpowiedniki komercyjnych aplikacji

Data: 22 kwiecień 2008
Identyfikator: 080531

"Kto grosza nie szanuje, ten złotego nie uzbiera" – to ludowe porzekadło sprawdza się jak nigdy w dzisiejszych skomercjalizowanych czasach. W dziedzinie oprogramowania przekłada się to na efektywne stosowanie darmowych lub tańszych zamienników, zamiast drogich, pełnych wersji powszechnie używanych aplikacji.

Strona 1 z 6
< Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna >
Programy na każdą kieszeń - rozkładówka

Zdaniem redaktora

Piotr Nowosielski
szef działu Software i Internet

Z reguły wykorzystujemy tylko ułamek możliwości posiadanego programu. Przykładem może być powszechne wykorzystywanie np. aplikacji Adobe Photoshop do redukcji efektu czerwonych oczu na fotografiach albo nawet do tak trywialnej czynności, jak przeglądanie zdjęć ściągniętych z aparatu cyfrowego. Warto przypomnieć, że inne, także dostępne za darmo, programy mogą te zadania wykonać szybciej i lepiej. Prawie każdy popularny, komercyjny zestaw oprogramowania, który instalujemy na naszych komputerach, można zastąpić innym darmowym lub tańszym programem o podobnych możliwościach.

Komputer bez zainstalowanego na nim oprogramowania, niezależnie od konfiguracji, jest nic nie wart. Dopiero działanie oprogramowania w konkretnym środowisku sprzętowym pozwala osiągnąć wartościowe efekty. To właśnie odpowiednie aplikacje nierzadko są cenniejsze i ważniejsze od samego sprzętu. Niektóre pakiety oprogramowania są czasami kilkakrotnie droższe od komputera, na którym są uruchamiane.

Czy można mówić o pracy lub rozrywce za pomocą darmowego lub bardzo taniego oprogramowania? Oczywiście, że tak, i to niemal w każdej dziedzinie. Poczynając od systemu operacyjnego, czego klasycznym przykładem jest Linux, przez oprogramowanie biurowe, specjalizowane aplikacje graficzne, kompilatory języków programowania, aplikacje multimedialne, komunikacyjne, zapewniające bezpieczeństwo i wiele innych.

Przedstawiamy ciekawsze darmowe lub niedrogie programy, które są doskonałą alternatywą dla komercyjnych wersji wszelkiego typu aplikacji.

Pakiety i programy biurowe

Najbardziej znanym, darmowym pakietem biurowym jest OpenOffice 2.3.1, dostępny zarówno do środowiska Windows, Linux, jak i Mac OS X (do procesorów Power PC oraz Intel/AMD). W jego skład wchodzą takie moduły, jak: Writer (edytor tekstu), Calc (arkusz kalkulacyjny), Math (edytor równań matematycznych), Draw (program graficzny), Impress (prezentacja danych) oraz Base (baza danych). To najpoważniejszy konkurent komercyjnego Microsoft Office’a w wersji Professional. Ma filtry formatów swojego konkurenta, oferując także wsparcie dla dokumentów XML. Od tej wersji standardowo w pakiecie dostępne są polskie słowniki: ortograficzny i tezaurus oraz moduł dzielenia wyrazów. Wśród zawartych w tej wersji udoskonaleń i poprawek zgłoszonych błędów na uwagę zasługuje nowa wersja Solvera do arkusza Calc. Umożliwia ona rozwiązywanie problemów liniowych i nieliniowych, w tym także całkowitoliczbowych.

Do walki z wszechobecnym Office’em przystąpił także IBM, wypuszczając pakiet IBM Lotus Symphony. Documents (edytor tekstu), Presentations (prezentacja danych), Spread-sheets (arkusz kalkulacyjny) to podstawowe części tego darmowego pakietu. Może on obsługiwać wiele formatów, w tym pliki Office’a oraz OpenDocument Format (ODF). Ponadto może eksportować dane do plików PDF. Pakiet ten ledwo zadebiutował jako beta, a już udało mu się zdobyć nagrodę produktu roku w głosowaniu czytelników amerykańskiego „Datamation Magazine”. Pewną niedogodnością dla rodzimych użytkowników będzie konieczność samodzielnego doinstalowania dodatku zawierającego polski interfejs.

Google, najpopularniejsza wyszukiwarka, oferuje dostęp do pakietu biurowego online Dokumenty Google (Google Docs). Logując się na zarejestrowane wcześniej konto, uzyskujemy możliwość tworzenia lub zaimportowania już gotowych prac z edytora tekstu, arkusza kalkulacyjnego czy programu do prezentacji danych. Można korzystać z plików w najpopularniejszych formatach, takich jak: DOC, XLS, ODT, ODS, RTF, CSV, PPT itp. Co ciekawe, możemy udostępnić te dokumenty wielu innym osobom do edycji i wprowadzania w tym czasie zmian. Poprawki w dokumentach pozwalają zobaczyć kto, co i kiedy zmienił. Taka możliwość może się okazać nieoceniona przy zdalnej pracy co najmniej dwóch osób nad konkretnym zadaniem czy projektem. Stworzone dokumenty mogą być za pomocą jednego kliknięcia prezentowane w postaci typowych stron WWW, dostępnych dla określonych osób albo wyłącznie dla autora.


Tagi: oprogramowanie  
Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

< Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna >

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze wyświetlane są poczynając od najstarszych.

07.05.2008, 00:35
Dobry artykuł, ale...

Po pierwsze bardzo mi się podoba "temat numeru". W końcu, żeby nie być "piratem" nie trzeba kupować drogich programów, ale można także używać darmowego oprogramowania.
Sam artykuł na tych kilku stronach naprawdę zawarł dużo pożytecznych informacji. Ale można by dodać, że:
- Kexi dla Windows także można uzyskać za darmo. Na OpenZone.pl można pobrać za darmo Kexi 2007.1.1 T7 i wszystko na to wskazuje, że jest całkowicie darmowy.
- wiem, że na to nie było już miejsca, ale w programach graficznych można było dopisać K-3D. Jest młodszy od Blendera, ale także prostszy w obsłudze i także na wiele platform.
- To może nudne już ale w programach graficznych zabrakło mi także Gimpa i Inkscape'a, nie wspominajac już o Xara dostępnej także dla Linuksa.
- No i ostatnie - w Wirtualizacji zabrakło bardzo dobrego programu VirtualBox (teraz firmy Sun, wcześniej Innotek). Całkowicie darmowy dla zastosowań niekomercyjnych, dostępny na kilka platform i bez problemu tworzy i odtwarza wirtualne komputery.
- I jeszcze wtracę coś do artykułu "Linux - obalamy mity". Na 37 stronie umieściliście tabelkę o programach dla Linuksa i Windows. Jest tam Gnome Office i informacja, że dla Linuksa jest a dla Win nie. Gnome Office oficjalnie w pakiecie nie istnieje, a w jego skład wchodza oddzielne programy AbiWord, Gnumeric i GNOME-DB (program bazodanowy). A jak pisaliście, Gnummeric, ale także AbiWord portowane także dla Windows.
A tak poza tym SUPER wydanie :)
  windows_xp_2003 firefox
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.