czwartek, 24 maj 2012
NEXT / Artykuły / NEXT 2/2007 / Artykuły z NEXT 2/2007 / Fotografowanie bez cienia
NEXT 2/2007 - okładka





Temat numeru:
Przejdź do innych artykułów:

NEXT 2/2007 - Fotografowanie bez cienia

Fotografowanie bez cienia - ikonka sposoby bezcieniowego fotografowania małych obiektów

Data: 19 październik 2007
Identyfikator: 070215

Gdy przygotowujesz katalogi, sprzedajesz przedmioty na aukcjach internetowych czy też archiwizujesz fotografie małych obiektów, możesz mieć problemy z odbiciami lampy błyskowej, obiektów wokół czy powstawania cieni. Przyjrzyjmy się, jak można im skutecznie zaradzić.


Pewnie nie jeden raz chciałeś sfotografować ramkę na zdjęcia, wazon, figurynkę ceramiczną czy też inny niewielki obiekt o nieregularnych kształtach i odblaskowej powierzchni. Oświetlenie dzienne sprawia, że kolory zwykle są najładniejsze (naturalne). Ponadto większość tańszych aparatów fotograficznych tylko wtedy może je dobrze odwzorować. Niestety, zarówno oświetlenie dzienne, jak i sztuczne (z zewnętrznych reflektorów lub lampy błyskowej) powoduje, że na gładkich powierzchniach odbijających światło często tworzą się nieprzyjemne dla oka bliki, odbicia i cienie. Zazwyczaj nie zwracamy na nie uwagi, ale niewielkim kosztem lub nakładem pracy uzyskasz znacznie lepsze efekty.

Formy namiotu

Namiot do fotografii bezcieniowej może przyjmować różne formy. Zwykle polecane są trzy. Pierwszą i najprostszą formą jest stożek. To najczęściej biały, jednorodny materiał dobrze przepuszczający światło, zszyty tak, aby pozostał otwór na obiektyw aparatu. Zawiesza się go przy suficie, na stojaku lub wysięgniku.

Kolejną formą jest sześcian. Dzięki niemu możesz uzyskać lepsze efekty na obiektach o prostych ścianach, które mogą odbić szew lub punkt zawieszenia poprzedniej konstrukcji, czyli stożka. W sześcianie możesz tak ustawić obiektyw, by odbiciem była jednorodna kolorystycznie ściana namiotu. Zdjęcie wygląda wtedy bardziej profesjonalnie, a ty nie musisz zbyt mocno obrabiać go za pomocą aplikacji graficznych.

Zrób to sam

Wykonanie namiotu do fotografii bezcieniowej nie jest trudne. Najpierw oblicz, ile materiału potrzeba do jego zbudowania. Potem kup biały materiał, którego faktura podobna jest do prześcieradła czy innego dobrze przepuszczającego światło, np. stylonowej podszewki. Następnie wytnij odpowiedni kształt i zszyj krawędzie na zewnątrz, by w środku było jak najmniej elementów, które mogłyby się odbijać w obiektach lub powodować zakłócenia w oświetlaniu. Doszyj sznureczki do zawieszania i ewentualnie obciążniki, abyś mógł równomiernie naciągnąć materiał – każde załamanie może odbić się w obiekcie. Teraz wykonaj serię próbnych zdjęć i ciesz się z samodzielnego wykonania namiotu.

Ostatnią formą jest walec. Zwykle wykonuje się go przy użyciu obręczy plastikowej i do niej przymocowuje się zszyty podobnie jak poprzednio materiał dobrze przepuszczający światło. Tu również odbijać się będzie jednorodny materiał. Jednak ogólnie rozpraszanie będzie cylindryczne – światła możesz ustawiać w dowolnej pozycji tak jak przy stożku, co przy sześcianie nie jest możliwe, ponieważ łączenia boków mogą odbijać się na obiekcie.

Odpowiednie oświetlenie

Aby uzyskać efekt redukcji cieni, zaopatrz się w reflektory halogenowe o barwie światła jak najbardziej zbliżonej do białej. Ustaw je po bokach namiotu. Możesz użyć ich wiele, ale zazwyczaj wystarczają dwa lub trzy ustawione tak, by oświetlały obiekt z każdej strony. Rozproszone przez materiał światło sprawia, że powierzchnia jest równomiernie wyeksponowana, a cienie w większości wyeliminowane. Oczywiście dwie lampy to minimum. W profesjonalnych zastosowaniach przydają się reflektory umieszczone ponad obiektem, a czasem od spodu (stanowisko musi być do tego odpowiednio przygotowane).

Łyżka dziegciu

Obiekty na zdjęciach wykonanych w namiotach bezcieniowych wyglądają bardziej profesjonalnie. Widać na nich fakturę, detale ukryte pod cieniami oraz nie ma śladu odbijającego się otoczenia. Jednakże rozproszone światło oraz brak cieni sprawiają, że obiekty wydają się mniej ostre, kontrastowe i „nieco płaskie”. Możesz także poeksperymentować z balansem bieli, gdyż tego typu oświetlenia nie ma w wykazie zwykle dostępnym w aparatach cyfrowych. Najczęściej trzeba użyć opcji samodzielnego ustalenia wartości bieli poprzez sfotografowanie białej kartki oświetlonej tak, jak będzie to miało miejsce w przypadku wybranego obiektu.


Tagi: porady   fotografia  
Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.