środa, 23 maj 2012
NEXT 6/2008 - okładka





Temat numeru:
Przejdź do innych artykułów:

NEXT 6/2008 - Darmowy internet

Darmowy internet - ikonka walka z wykluczeniem cyfrowym

Data: 20 maj 2008

Internet za darmo? Czemu nie. Pod warunkiem że żyjesz na granicy ubóstwa w ubogim rejonie. Jeśli bowiem masz komputer i mieszkasz w mieście, to szanse na dostęp do darmowej sieci dostarczanej przez samorząd są niewielkie.


Kochamy prowizorkę

Andrzej Piotrowski
Centrum im. Adama Smitha


Darmowy internet WiFi w miastach jest inicjatywą, która nie zaszkodzi komercyjnym dostawcom, bo to raczej rodzaj promocji. Ale to nie rozwiązuje problemu powszechności dostępu do sieci. Inicjatywa dofinansowania z UE sieci szkieletowej dla tzw. Ściany Wschodniej to trochę jak budowa autostrady bez dojazdów. Tak jak podarowanie ubogim komputerów bez dobrej infrastruktury. To, co trzeba by zrobić, to stworzyć warunki do budowy sieci dostępowych od razu o przepustowości 50–100 Mb/s, bo taki będzie stan- dard już za kilka lat. Ale polscy politycy kochają rozwiązania pozor- ne, za to z zadęciem. Takie działanie na pewno nie wpływa na rozwój. Choć właśnie taki jest cel.

Internet socjalny

Ponad 350 mln euro – tyle pieniędzy jest do wydania w ramach programu Innowacyjna Gospodarka (www.nextmag.pl/u/79) na walkę z wykluczeniem cyfrowym. Założenie? Dostarczyć internet szerokopasmowy do tych osób, które ze względu na złą sytuację finansową bądź jakąś formę niepełnosprawności nie mogą sobie pozwolić na sfinansowanie dostępu do sieci z własnych środków.

Według modelowego projektu tzw. socjalnego internetu, pomoc obejmowałaby sfinansowanie/ dofinansowanie dostępu do sieci, pokrycie kosztów dostarczenia, instalacji oraz serwisowania samego sprzętu komputerowego wraz z oprogramowaniem potrzebnym do korzystania z niego. Dodatkowo końcowi beneficjenci mogliby liczyć na odpowiednie szkolenia z dziedziny informatyki.

Taka pomoc mogłaby trwać do trzech lat. Wystarczyłaby ona do tego, by sami użytkownicy czuli potrzebę dalszego obcowania z nowymi technologiami, a internet umożliwiłby poprawę ich sytuacji np. poprzez znalezienie pracy. Koordynacją działań zajmowałyby się samorządy, które mogłyby liczyć na dodatkowe środki na pokrycie kosztów. Wprowadzenie programu pociągnie za sobą szeroką promocję oraz m.in. zatrudnienie i szkolenie pracowników do jego obsługi.

Sieć dla Polski Wschodniej

Program Operacyjny Rozwój Polski Wschodniej przewiduje wsparcie dla pięciu województw Polski Wschodniej: lubelskiego, podkarpackiego, podlaskiego, świętokrzyskiego, warmińsko-mazurskiego. Zakłada m.in. budowę ponadregionalnej sieci szerokopasmowej składającej się z 5 regionalnych sieci szkieletowych. Budowana infrastruktura obejmie elementy pasywne, które są niezbędne do instalacji i działania szerokopasmowej sieci internetowej. Właścicielami wybudowanej infrastruktury będą województwa. Będzie ona otwarta dla wszystkich przedsiębiorstw telekomunikacyjnych dostarczających usługi szerokopasmowego internetu mieszkańcom i instytucjom z tamtego rejonu, a także zajmujących się przeprowadzeniem szkoleń dla mieszkańców Polski Wschodniej, których obejmie program wsparcia. www.mrr.gov.pl/ProgramyOperacyjne+2007-2013/Rozwoj+Polski+Wschodniej/

Dofinansowanie mogłyby jeszcze otrzymać przedsiębiorstwa (mikro-, małe i średnie) oraz organizacje non-profit, które podjęłyby się dostarczania internetu w te miejsca, gdzie na zasadach rynkowych jest to zupełnie nieopłacalne, jak np. tereny wiejskie.

Życzenia miast

Nieco inaczej patrzą na to samorządy miejskie. One z kolei chciałyby dostarczyć darmowy internet wszystkim swoim mieszkańcom. Większość dopiero zaczyna od hot spotów w najważniejszych punktach miasta (rynek czy ścisłe centrum, np. Poznań – www.next mag.pl/u/80), a niektórym udało się już objąć siecią nawet 60 procent powierzchni gminy czy miasta (np. Rzeszów – www.nextmag.pl/u/81). W Łodzi darmowy internet ma być tam, gdzie jest największe zagęszczenie komputerów. To sprawdziliby studenci Politechniki Łódzkiej. Natomiast realizacją zajęłaby się firma Hercules Mobile, która podpisała już stosowną umowę z firmą Polkomtel.

Potrzebni liderzy zmian

Dariusz Nieć
Departament Zarządzania Programami Konkurencyjności i Innowacyjności w MRR


Program „Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu – eInclusion” realizowany w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka ma duże szanse realizacji zwłaszcza tam, gdzie jednostki samorządu terytorialnego mają wysoką świadomość korzyści wynikających z użytkowania internetu, a dotyczących rozwoju ekonomicznego i społecznego. Problemem jedynie może być włączenie do programu tych obszarów, gdzie w samorządzie brak lidera zmian aktywizującego tego typu działania. Program zostanie uruchomiony jeszcze w maju tego roku i przeznaczamy na niego 364 mln euro.

Zderzenie z rzeczywistością

Pomysłów na powszechny dostęp do internetu jest wiele. Jednak zanim dojdzie do ich realizacji, projekt będzie musiał pokonać rozmaite przeszkody. Problemy mogą się już zacząć na poziomie przetargów, podobnie jak w akcji „Komputery dla szkół”. Jego kolejni uczestnicy odwoływali się i utrudniali zakończenie projektu, bo pieniądze idące za takimi akcjami są bardzo duże.

Wątpliwość dotyczy też tego, czy osoby, do których pomoc będzie kierowana, będą chciały skorzystać z okazji do poprawienia swojej sytuacji. Według ekspertów może to skończyć się tym, że sprzęt będzie służyć jedynie rozrywce lub w skrajnym przypadku może znaleźć nowego właściciela w zamian za środki finansowe. Kolejna sprawa to jakość oferowanych usług. Tam, gdzie są komercyjni usługodawcy, będą pretensje o zaburzanie konkurencyjności rynku. Przy czym o ile internet socjalny najpewniej trafi w miejsca, gdzie nie opłaca się zakładać nawet radiowej sieci WiMax, to w miastach jest to poważny argument przeciwko.

Zwłaszcza że na naszym europejskim podwórku już Praga i Barcelona musiały zmienić oferowane przez siebie usługi po orzeczeniu Komisji Europejskiej, według której samorządy nie powinny ich oferować. Dla uspokojenia providerów oba miasta, a także nasz Rzeszów obniżyły przepustowość do 144 kbps. Część samorządów rozważa również wprowadzenie czasowych ograniczeń dostępu.

Czas pokaże

Na razie część gmin i dzielnic (np. warszawskie Bemowo) nie wychyla się, zakłada hot spoty i zastanawia się, jak obejść zastrzeżenia komercyjnych dostawców internetu, orzeczenie Komisji Europejskiej oraz opinię Urzędu Kontroli Elektronicznej. Czy się uda? Czas pokaże, ale na pewno warto się temu cały czas przyglądać.


Tagi: internet  
Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.