środa, 23 maj 2012

NEXT 4/2008 - Mobilna telewizja

Mobilna telewizja - ikonka FILMY I WYDARZENIA SPORTOWE W KOMÓRCE

Data: 18 marzec 2008

Wszelkie innowacje budzą z początku opór. Firmy boją się ryzykownych inwestycji, a klienci nie zawsze są przekonani, że dana nowość jest im niezbędna.


Zdążymy przed Euro 2012

Anna Strężyńska
prezes UKE


Mamy wszelkie szanse, aby zdążyć z uruchomieniem telewizji mobilnej przed 2012 rokiem. Optymizmem napawa współpraca środowiska telekomunikacyjnego. Połączenie funduszy oraz kompetencji operatorów na pewno przyczyni się do upowszechnienia tej usługi. Najpóżniej w przyszłym roku powinna ruszyć testowa emisja dla klientów. Nie ma już na co czekać. Duże wydarzenia sportowe przed nami, a wiadomo, że potencjalni klienci na początku chcieliby przede wszystkim informacji, rozrywki i sportu. Jest więc szansa na duży popyt na te usługi.

Nie inaczej wygląda w Polsce sprawa z telewizją mobilną: inwestorzy wahają się, a użytkownicy są sceptyczni. Najprawdopodobniej jednak obie strony docenią możliwości oferowane przez telewizję mobilną wtedy, gdy emocje sięgną zenitu, czyli podczas mistrzostw Euro 2012 w piłce nożnej, rozgrywanych u nas i na Ukrainie.

Mobilne DVB-H

Telewizja mobilna to, najprościej ujmując, możliwość oglądania treści audiowizualnych w dowolnym miejscu i czasie na urządzeniach przenośnych, jak telefony komórkowe, PDA czy konsole do gier. Niezbędna do tego jest implementacja dostosowanej technologii nadawczej, jaką jest DVB-H (Digital Video Broadcasting for Handheld Devices).

DVB-H to standard bliźniaczy wobec DVB-T, czyli cyfrowego sygnału dla stacjonarnych odbiorników telewizyjnych. Charakteryzuje się algorytmami kontroli błędów transmisji i mechanizmami oszczędzania energii odbiornika, żeby zadaniu mogły podołać baterie urządzeń przenośnych oraz anteny o bardzo małym zysku. Dodatkowa zmiana dotyczy specyfiki wyświetlaczy urządzeń mobilnych – znacznie mniejszych, a przez to wymagających innej rozdzielczości, przekładającej się na wymaganą prędkość transmisji.

Brakuje rozwiązań prawnych

Tomasz Berezowski
członek zarządu TVN S.A.


Dla skutecznego rozwoju telewizji mobilnej niezbędna jest równowaga między wszystkimi podmiotami zainteresowanymi rozwojem DVB-H: operatorami częstotliwości, dostarczycielami treści oraz właścicielami infrastruktury nadawczej. Trudno powiedzieć, czy UKE podziela nasze stanowisko, ponieważ wizji przedstawianej przez urząd brakuje spójności. Zapewne ma to związek m.in. z brakiem rozwiązań prawnych m.in. nadawanych treści. Bez takich podstaw nie można wprowadzać nowych, nieprzejrzystych konstrukcji, jakie proponuje UKE.

Europa zaczęła od sportu

W całej Europie już od kilku lat trwają testy lub są już wprowadzone standardy umożliwiające odbieranie telewizji mobilnej. Najbardziej zaawansowana sytuacja jest we Włoszech i tam też uruchomienie telewizji mobilnej przyniosło realne zyski. Wiązało się to z dwoma czynnikami.

Przede wszystkim została uruchomiona w trakcie Mundialu 2006. Wielcy fani sportu nie odrywali się od wyświetlaczy telefonów komórkowych i śledzili poczynania swojej drużyny. Drugi element, który przyczynił się do sukcesu Włochów, to implementacja technologii DVB-H w nadajnikach cyfrowej telewizji naziemnej. By uniknąć skomplikowanego procesu ubiegania się o koncesję, włoski operator telekomunikacyjny Tre Italia, po prostu kupił stację telewizyjną dysponującą już odpowiednimi częstotliwościami.

UE, sport i DVB-H

W Polsce przymiarki do wprowadzenia telewizji mobilnej trwają już od jakiegoś czasu, ale faktyczne prace ruszyły w 2006 roku. Są dwa powody, dla których zajęto się telewizją mobilną. Po pierwsze, do 2012 roku Polska zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej ma obowiązek wprowadzenia technologii DVB-T. To otwiera drogę dla rozwoju również standardu DVB-H. Po drugie, w tym samym roku w Polsce i na Ukrainie będą się odbywać piłkarskie rozgrywki EURO 2012, co będzie doskonałym katalizatorem rozwoju samej telewizji mobilnej.

Polska jeszcze testuje

Pierwsze testy telewizji mobilnej w Polsce miały miejsce między 8 maja a 10 lipca 2007 roku. Prowadziło je TP EmiTel. Sprawdzano zasięg stacji (programy Polsatu, TVN i Zig Zap) oraz siłę sygnału, nadawanego z PKiN w Warszawie z mocą 0,7 kW. Kolejne testy, teraz już na szerszą skalę, będą prowadzone podczas EURO 2008. Wszyscy zainteresowani będą mogli sprawdzić, czy w Polsce jest w ogóle zapotrzebowanie na telewizję mobilną i czy inwestycja ma szansę się zwrócić. Obecnie w prace nad telewizją mobilną zaangażowani są m.in. czterej najwięksi operatorzy komórkowi (PTK Centertel, Polkomtel, PTC i P4) oraz telewizja Polsat.

Trudno jednak mówić o optymizmie. Nadal brakuje części infrastruktury, trzeba jeszcze trochę zainwestować, a i czasu jest mało. Jednak główne problemy to: po pierwsze dogadanie się wszystkich zainteresowanych inwestycją stron, by patrzyli nieco dalej niż czubek własnego nosa. A po drugie przekonanie użytkowników, że telewizja mobilna jest im do życia potrzebna. Bez spełnienia tych dwóch warunków jest ona bowiem skazana na porażkę. Ale może należy być dobrej myśli?


Tagi: film   komórki  
Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.