FILMY I WYDARZENIA SPORTOWE W KOMÓRCE
Data: 18 marzec 2008
Wszelkie innowacje budzą z początku opór. Firmy boją się ryzykownych inwestycji, a klienci nie zawsze są przekonani, że dana nowość jest im niezbędna.
|
Zdążymy przed Euro 2012
|
Anna Strężyńska
prezes UKE
Mamy wszelkie szanse, aby zdążyć z uruchomieniem telewizji mobilnej przed 2012 rokiem. Optymizmem napawa współpraca środowiska telekomunikacyjnego. Połączenie funduszy oraz kompetencji operatorów na pewno przyczyni się do upowszechnienia tej usługi. Najpóżniej w przyszłym roku powinna ruszyć testowa emisja dla klientów. Nie ma już na co czekać. Duże wydarzenia sportowe przed nami, a wiadomo, że potencjalni klienci na początku chcieliby przede wszystkim informacji, rozrywki i sportu. Jest więc szansa na duży popyt na te usługi.
|
Nie inaczej wygląda w Polsce sprawa z telewizją mobilną: inwestorzy wahają się, a użytkownicy są sceptyczni. Najprawdopodobniej jednak obie strony docenią możliwości oferowane przez telewizję mobilną wtedy, gdy emocje sięgną zenitu, czyli podczas mistrzostw Euro 2012 w piłce nożnej, rozgrywanych u nas i na Ukrainie.
Mobilne DVB-H
Telewizja mobilna to, najprościej ujmując, możliwość oglądania treści audiowizualnych w dowolnym miejscu i czasie na urządzeniach przenośnych, jak telefony komórkowe, PDA czy konsole do gier. Niezbędna do tego jest implementacja dostosowanej technologii nadawczej, jaką jest
DVB-H (Digital Video Broadcasting for Handheld Devices).
DVB-H to standard bliźniaczy wobec DVB-T, czyli cyfrowego sygnału dla stacjonarnych odbiorników telewizyjnych. Charakteryzuje się algorytmami kontroli błędów transmisji i mechanizmami oszczędzania energii odbiornika, żeby zadaniu mogły podołać baterie urządzeń przenośnych oraz anteny o bardzo małym zysku. Dodatkowa zmiana dotyczy specyfiki wyświetlaczy urządzeń mobilnych – znacznie mniejszych, a przez to wymagających innej rozdzielczości, przekładającej się na wymaganą prędkość transmisji.
|
Brakuje rozwiązań prawnych
|
Tomasz Berezowski
członek zarządu TVN S.A.
Dla skutecznego rozwoju telewizji mobilnej niezbędna jest równowaga między wszystkimi podmiotami zainteresowanymi rozwojem DVB-H: operatorami częstotliwości, dostarczycielami treści oraz właścicielami infrastruktury nadawczej. Trudno powiedzieć, czy UKE podziela nasze stanowisko, ponieważ wizji przedstawianej przez urząd brakuje spójności. Zapewne ma to związek m.in. z brakiem rozwiązań prawnych m.in. nadawanych treści. Bez takich podstaw nie można wprowadzać nowych, nieprzejrzystych konstrukcji, jakie proponuje UKE.
|
Europa zaczęła od sportu
W całej Europie już od kilku lat trwają testy lub są już wprowadzone standardy umożliwiające odbieranie telewizji mobilnej.
Najbardziej zaawansowana sytuacja jest we Włoszech i tam też uruchomienie telewizji mobilnej przyniosło realne zyski. Wiązało się to z dwoma czynnikami.
Przede wszystkim została uruchomiona w trakcie Mundialu 2006. Wielcy fani sportu nie odrywali się od wyświetlaczy telefonów komórkowych i śledzili poczynania swojej drużyny.
Drugi element, który przyczynił się do sukcesu Włochów, to implementacja technologii
DVB-H w nadajnikach cyfrowej telewizji naziemnej. By uniknąć skomplikowanego procesu ubiegania się o koncesję, włoski operator telekomunikacyjny Tre Italia, po prostu kupił stację telewizyjną dysponującą już odpowiednimi częstotliwościami.
UE, sport i DVB-H
W Polsce przymiarki do wprowadzenia telewizji mobilnej trwają już od jakiegoś czasu, ale faktyczne prace ruszyły w 2006 roku.
Są dwa powody, dla których zajęto się telewizją mobilną. Po pierwsze, do 2012 roku Polska zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej ma obowiązek wprowadzenia technologii DVB-T. To otwiera drogę dla rozwoju również standardu DVB-H.
Po drugie, w tym samym roku w Polsce i na Ukrainie będą się odbywać piłkarskie rozgrywki EURO 2012, co będzie doskonałym katalizatorem rozwoju samej telewizji mobilnej.
Polska jeszcze testuje
Pierwsze testy telewizji mobilnej w Polsce miały miejsce między 8 maja a 10 lipca 2007 roku. Prowadziło je TP EmiTel. Sprawdzano zasięg stacji (programy Polsatu, TVN i Zig Zap) oraz siłę sygnału, nadawanego z PKiN w Warszawie z mocą 0,7 kW.
Kolejne testy, teraz już na szerszą skalę, będą prowadzone podczas EURO 2008. Wszyscy zainteresowani będą mogli sprawdzić, czy w Polsce jest w ogóle zapotrzebowanie na telewizję mobilną i czy inwestycja ma szansę się zwrócić. Obecnie w prace nad telewizją mobilną zaangażowani
są m.in. czterej najwięksi operatorzy komórkowi (PTK Centertel, Polkomtel, PTC i P4) oraz telewizja Polsat.
Trudno jednak mówić o optymizmie. Nadal brakuje części infrastruktury, trzeba jeszcze trochę zainwestować, a i czasu jest mało. Jednak główne problemy to: po pierwsze dogadanie się wszystkich zainteresowanych inwestycją stron, by patrzyli nieco dalej niż czubek własnego nosa. A po drugie przekonanie użytkowników, że telewizja mobilna jest im do życia potrzebna. Bez spełnienia tych dwóch warunków jest ona bowiem skazana na porażkę. Ale może należy być dobrej myśli?
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: