środa, 23 maj 2012
NEXT / Artykuły / NEXT 1/2008 / Artykuły z NEXT 1/2008 / Narzędzia dla biznesu
NEXT 1/2008 - okładka





Temat numeru:
Przejdź do innych artykułów:

NEXT 1/2008 - Narzędzia dla biznesu

Narzędzia  dla biznesu - ikonka

Data: 14 grudzień 2007

Business Intelligence, czyli komputerowe wspomaganie procesów decyzyjnych w biznesie, na Zachodzie znane i implementowane jest od wielu lat. W Polsce jest to stosunkowo młoda dziedzina IT. Nie ma jednak wątpliwości, że jest przed nią świetlana przyszłość. Dlatego też warto przyjrzeć się jej bliżej, jako ofercie zarówno dla biznesu, jak i informatyki.


Niezbędne wspomaganie

Ralph Kimball
specjalista od BI, twórca koncepcji hurtowni danych


Business Intelligence stało się w ostatnich latach nie tylko potrzebne, ale wręcz niezbędne. W wielkich przedsiębiorstwach są tysiące miejsc, gdzie przechowuje się dane. Nie można jednak na ich podstawie podejmować decyzji. Rola specjalisty od BI polega na tym, aby je odpowiednio zintegrować i wybrać te, które posłużą do raportu końcowego. Musi być on dokładny i wiarygodny, ponieważ na jego podstawie podejmowane są bardzo ważne decyzje. Zrobić to może jedynie taki informatyk, który doskonale rozumie ideę BI, czyli wspomaganie procesów decyzyjnych w biznesie.

IT w służbie biznesu

BI to bardzo specyficzna odmiana IT. Jest bowiem na usługach biznesu i bez niego straciłaby rację bytu. W praktyce oznacza to, że wraz z rozwojem komputerów, pojawieniem się sieci i informatyzacją, przedsiębiorstwa muszą przetwarzać ogromne ilości danych. Wystarczy przytoczyć przykład amerykańskiego sklepu internetowego Amazon.com, który codziennie gromadzi 10 TB informacji. Przy czym nie robi tego z zamiłowania do wiedzy, tylko dlatego, że na tej podstawie ma być formułowana oferta handlowa i sposoby dotarcia do klientów.

Jak hurtownie danych kierują BI

Nie da się tego zrobić ręcznie. Również podstawowe programy do zarządzania bazami danych nie są w stanie sobie poradzić z taką ilością informacji. Dodatkowo analiza tylko jednego rodzaju zmiennych, bez szukania powiązań z innymi, mija się z celem i nie umożliwia stworzenia spójnego obrazu firmy.

W tym momencie pojawia się miejsce dla mariażu dwóch dziedzin, jakimi są biznes i IT, czyli dla Business Intelligence. Odpowiednie narzędzia software'owe i hardware’owe pomogą uporządkować dane pojawiające się w firmie i na ich podstawie stworzyć obraz jasny dla każdego menedżera. Zdaniem Ralpha Kimballa, światowego guru w tej dziedzinie, ideą przyświecającą informatykom tworzącym aplikacje Business Intelligence powinno być zrozumienie dla reguł rządzących biznesem. Raporty i analizy, które wygenerują napisane przez nich programy, mają pełnić jedną podstawową rolę – wspomagać decyzje menedżerów. Bowiem BI to przede wszystkim system wspomagania decyzji.

Rozwój koncepcji hurtowni danych

Marcin Sobolewski
kierownik działu SAP w wydawnictwie Bauer


Systemy informatyczne to obecnie zintegrowane platformy, których wdrożenie opiera się na konfiguracji rozwiązania, a nie pracach deweloperskich. Kiedyś budowa hurtowni danych polegała na ręcznej analizie danych i pisaniu zaawansowanych komend SQL-a agregujących dane przy wczytywaniu do hurtowni. Raporty były narzędziami tworzonymi dla ich autorów, a nie dla odbiorców. Dzisiejsze hurtownie danych to już nie tylko narzędzia analityczne, ale również tzw. kokpity menedżerskie, dzięki którym można dokładnie prześledzić sytuację biznesową swojej firmy.

Hurtownie danych

BI oferuje dwie rzeczy: ideę oraz narzędzia pozwalające wcielać ją w życie. Tą ideą jest wspomniany już system wspierania decyzji. Cyfry nie dają bowiem jasnych odpowiedzi, ale podpowiadają, co do tej pory przynosiło zyski, a co straty.

To, co mogą zrobić informatycy, to dać menedżerom odpowiednie narzędzia. Ogólnie rzecz ujmując, będzie to wszystko, co wiąże się z obsługą hurtowni danych (data warehouse), czyli baz, które są zorganizowane i zoptymalizowane pod kątem pewnego wycinka rzeczywistości. Tworzą one punkty, które w jednym miejscu gromadzą informacje spływające z całej firmy, wiążąc dane pochodzące z różnych źródeł. Informacje są zintegrowane i przeznaczone tylko do odczytu.

Hurtownie danych bardzo rzadko budowane są na podstawie typowych relacyjnych baz danych, ponieważ zarówno zapis, jak i odczyt muszą być zoptymalizowane pod względem czasu. Topologia bazy danych w hurtowni zbudowana jest na podstawie schematu gwiazdy lub płatka śniegu.

Przy mniejszych przedsiębiorstwach, czyli mniejszej ilości informacji stosuje się również minihurtownie (data mart), które korzystają z podobnych mechanizmów eksploracji danych (data mining), np. wyszukiwanie wielowymiarowe. Aby to wszystko działało poprawnie, hurtownie muszą być cyklicznie zasilane nowymi danymi. W ten sposób systemy wyszukiwania będą mogły zawsze podać najświeższe wyniki.

BI przyszłością IT

Business Intelligence to idea atrakcyjna zarówno dla menedżerów, jak i informatyków. Dla tych pierwszych z oczywistych względów – tego typu inwestycje bardzo szybko się zwracają.

To bardzo atrakcyjna propozycja także dla informatyków, ponieważ rynek zarządzania danymi ciągle się rozwija. Jednak w Polsce firm zajmujących się implementacją hurtowni danych nie ma zbyt dużo (usługi świadczą m.in. SAP, Oracle i Microsoft). Zapotrzebowanie na specjalistów jest coraz większe, a ponieważ są to rozwiązania typowe dla biznesu, można się spodziewać, że i zarobki nie są niskie. Warto więc przyjrzeć się temu bliżej i sprawdzić, czy nie tutaj szukać ścieżki kariery.


Tagi: firma  
Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.