środa, 23 maj 2012
NEXT / Artykuły / NEXT 1/2007 / Artykuły z NEXT 1/2007 / Pierwszy projektor

NEXT 1/2007 - Pierwszy projektor

Pierwszy projektor - ikonka PROJEKTOR HD READY BENQ W500

Data: 19 wrzesień 2007

Choć ceny projektorów spadają nieco wolniej niż monitorów LCD, to coraz większa konkurencja i oferta interesujących produktów powoduje, że najtańsze urządzenia do kina domowego kosztują już tylko nieco ponad 3 tys. zł.


Parametry

Jasność 1100 ANSI lumenów
Kontrast 5000:1
Rozdzielczość rzeczywista 1280x720
Korekcja trapezowa optyczna
Zoom 1,2x
Złącza S-Video, Composite-Video, HDMI (z HDCP)

Firma BenQ produkowała dotychczas jedynie projektory wykonane w technologii DLP, opracowanej przez Texas Instruments. Główne zalety DLP – mniejsze koszty wytworzenia, lepsza odporność na uszkodzenie i mniejsze rozmiary całego urządzenia – dobrze sprawdzają się w projektorach przenośnych. Jednak użytkownicy korzystający z projektorów do oglądania filmów bardzo często narzekają na widoczną tęczę przy wyświetlaniu kontrastowych scen, która jest wynikiem działania DLP. Kolor uzyskiwany jest w tej technologii przez cykliczne wyświetlanie barw składowych koloru i mimo różnych prób obejścia problemu żaden z producentów nie przedstawił rozwiązania, które satysfakcjonowałoby kinomanów.

Kolory zadowalają

BenQ, producent znacznej liczby projektorów, opracował pierwszy model, który korzysta z trzech matryc LCD. Parametry tego projektora są na poziomie modeli poprzedniej generacji produktów konkurencji, podobnie jest też z ceną. Na pochwałę zasługuje wierność odwzorowania kolorów oraz dostępne tryby wyświetlania dopasowujące parametry obrazu do wyświetlanej treści. Co ważne, siateczka pikseli nie jest widoczna, dopóki nie przyjrzysz się obrazowi z bardzo bliskiej odległości. Przy normalnym wykorzystaniu urządzenia nie stanowi to jednak najmniejszego ograniczenia komfortu oglądania.

Obsługa urządzenia nawet w ciemnościach nie sprawia problemu dzięki zastosowaniu podświetlanych przycisków. W pilocie zdalnego sterowania występuje przycisk włączający na żądanie użytkownika podświetlenie pozostałych. Ich działanie jest również dobrze wyczuwalne dzięki temu, że zdecydowanie wystają ponad obudowę. Na szczęście producent nie zdecydował się na spłaszczenie pilota. Pilot zdalnego sterowania jest zbyt duży, a odstępy między przyciskami za wielkie. W efekcie nie jest zbyt poręczny i wygodny w użyciu.

Optyka do poprawy

BenQ zdecydował się na zastosowanie obiektywu o dość krótkiej ogniskowej. W rezultacie obraz o przekątnej 100 cali wyświetlany jest z odległości 3,3 m. Dopasowanie wielkości do ekranu umożliwia skromny zakres zmiany ogniskowej (tylko 1,2 razy). W średniej wielkości pomieszczeniach obraz rzucany na ekran jest więc dość duży, ale ze względu na przeciętną jasność urządzenia, stosunkowo ciemny.

Tor optyczny projektora wyposażony jest w mechaniczne przesuwanie osi obrazu zarówno w pionie, jak i poziomie, czyli tzw. Lens Shifting. Niestety, zakres regulacji jest niezbyt duży, ponadto jest ona mało precyzyjna. Co gorsze, przesunięcie obrazu wprowadza zniekształcenia trapezowe nie tylko w pionie, ale i w poziomie.

Przy niecentralnym ustawieniu monitora pojawia się również problem związany z niejednakową ostrością obrazu na całej powierzchni. Utrudnia to jej właściwe ustawienie, a na skutek zastosowania zbyt wąskich pierścieni regulacyjnych na obiektywie zmiana ogniskowej często prowadzi do zmiany ostrości.

Konstrukcja bliska poprawnej

Projektor BenQ W500 wyposażony jest w gniazda umożliwiające doprowadzenie sygnału wizyjnego z komputera (D-Sub), z urządzeń A/V (komponentowe, SCART) oraz nowoczesnego HDMI. Nie ma żadnych wejść lub wyjść dźwiękowych, nie jest też wyposażony w żaden głośnik. To jednak nie dziwi, bowiem tego rodzaju urządzenia są łączone ze sprzętem nagłaśniającym, najczęściej dekodującym wielokanałowy dźwięk. Drobną wadą jest brak możliwości wyłączenia zasilania urządzenia bez odłączenia przewodu zasilającego, gdyż brakuje osobnego włącznika zasilania. W stanie czuwania urządzenie pobiera około 3 W energii.

Projektor nie jest również zbyt cichy – przy pracy w trybie normalnej jasności głośność urządzenia dochodzi do 30 dB. Włączenie trybu ekonomicznego obniżającego jasność redukuje obroty wentylatora chłodzącego lampę, a w efekcie redukuje hałas o 2 dB. Niestety, korzystanie z tego trybu możliwe jest tylko przy wygaszeniu pozostałych źródeł światła.

Ustawiając testowany projektor, można skorzystać z dwóch regulowanych niezależnie nóżek. Choć rozwiązanie nie jest najwygodniejsze, to duży zakres zmian pozwala dokładnie dopasować obszar projekcji. Dobrze zaprojektowane zostały również otwory wentylacyjne, które wypuszczają ciepłe powietrze do przodu, a nie na boki. Dzięki temu urządzenie nie ulegnie przegrzaniu nawet wtedy, gdy zostanie umieszczone w ciasnej szafce ze sprzętem. Choć projektor jest dość dobry, to jednak kosztuje niewiele mniej niż produkty innych producentów o zbliżonych parametrach. Miejmy nadzieję, że następna generacja projektorów firmy BenQ do kina domowego będzie pozbawiona tych drobnych wad i niedociągnięć i zachowa niższą od konkurentów cenę.

www.benq.pl, 3400 zł

ZALETY:
  • wierne odwzorowanie kolorów
  • dość cicha praca
  • wygodna obsługa
  • dobrze zaprojektowane chłodzenie

WADY:
  • mały zakres zmian ogniskowej
  • ograniczony zakres regulacji toru optycznego
  • brak mechanicznego wyłącznika

KONKURENCI:
  • Panasonic PT-AX100E
  • Epson EMP-TW700
  • Sanyo PLV-Z5

Tagi: peryferia  
Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.