PRACODAWCY Z BRANŻY IT: ATOS ORIGIN
Data: 17 czerwiec 2008
Identyfikator: 080730
Coraz więcej firm korzysta z usług outsourcingu IT. Jedną z wiodących firm w tej branży jest Atos Origin – międzynarodowa korporacja, która zatrudnia ponad 50 tys. informatyków na całym świecie. Jeden z jej oddziałów mieści się w Bydgoszczy.
|
Informacje o firmie Atos Origin
|
- Połączenie firm Atos i Origin nastąpiło w 2000 r.
- Polski oddział powstał w 2000 r.
- Firma ma oddziały w 40 krajach.
- 50 000 osób pracuje w oddziałach na całym świecie.
- W Polsce pracuje 300 osób.
- Roczny przychód: 5,85 mld euro.
- Główni partnerzy: SAP, Oracle, Microsoft, Business Objects, SPSS, Informatica, WeDo.
- Siedziby w Polsce: Warszawa, Wrocław, Bydgoszcz.
- Klienci: Alcatel Lucent, Philips, Alstom, Telekomunikacja Polska, ING.
|
Atos Origin powstał w 2000 roku i wtedy też wyspecjalizował się w świadczeniu usług z zakresu technologii informatycznych. Działalność firmy skupia się wokół trzech głównych obszarów. Są to: konsulting (od wsparcia procesu tworzenia strategii biznesowych po wsparcie w procesie opracowywania konkretnych rozwiązań i podejmowania decyzji w kwestiach technologicznych); integracja systemów IT (wykorzystywanie dotychczasowych oraz wdrażanie nowych rozwiązań informatycznych); managed operations (zarządzanie infrastrukturą i aplikacjami oraz wsparcie techniczne). Wszystkie trzy są oferowane również przez polski oddział.
Zaczęło się od Lucenta
Atos Origin oficjalnie pojawił się u nas na jesieni 2000 roku. Przyczynił się do tego globalny kontrakt z firmą Lucent Technologies na przejęcie zarządzania infrastrukturą IT.
Ponieważ siedziba klienta mieściła się w Bydgoszczy, tam też ta międzynarodowa korporacja założyła swój oddział, w którym początkowo zatrudnionych było sześć osób zajmujących się wsparciem infrastruktury w LT.
Dziś Atos Origin to trzysta osób pracujących w Warszawie, Wrocławiu i Bydgoszczy. Klientami są m.in. Alcatel Lucent, Philips, Alstom, Panasonic Battery Poland oraz T-Mobile Slovensko.
Pierwsza praca w Atosie
Firma cały czas poszukuje pracowników: studentów na praktyki i do pierwszej pracy oraz doświadczonych informatyków.
Program praktyk dopiero rusza. Jest przeznaczony dla studentów ostatnich lat, głównie kierunków informatycznych. Zapotrzebowanie na ich umiejętności przekazują szefowie zespołów, którzy decydują o tym, czy przyjmą kogoś, czy też nie. – Ze względów formalnych nie będą pracować na systemach naszych klientów. Na pewno jednak będą pracować dla nich, np. przy pisaniu jakiejś aplikacji czy projektowaniu baz danych – wyjaśnia Jolanta Kowalska, odpowiedzialna za rekrutację w firmie.
Inwestycja w pracownika
O ile praktyki nie są priorytetem dla Atos Origin, o tyle inwestycja w pracownika, dla którego będzie pierwszym pracodawcą, już tak. Dlatego właśnie z myślą o studentach, którzy chcieliby pogodzić naukę z życiem zawodowym, powstał program „Pierwsza praca”. Aby wziąć w nim udział, nie trzeba mieć żadnego doświadczenia, a Atos Origin proponuje uzupełnienie wiedzy oraz zdobycie potrzebnych umiejętności. – Daje nam to możliwość takiego przygotowania studenta, by jego wiedza była dostosowana do specyfiki naszej firmy – tłumaczy Jolanta Kowalska. By skuteczniej pozyskiwać nowych, młodych informatyków, firma podpisała list intencyjny z Wyższą Szkołą Gospodarki w Bydgoszczy.
Dla stałych pracowników Atos Origin ma cały pakiet kursów doszkalających umożliwiających pogłębianie wiedzy i umiejętności, również tych, które wykraczają poza zakres ich podstawowych obowiązków.
Szansa na rozwój
Atos Origin prowadzi również normalny proces rekrutacji. By zgłosić swoją kandydaturę, należy przejrzeć aktualne ogłoszenia, a następnie wypełnić odpowiedni formularz dostępny na stronie www.atosorigin.pl. Po uzyskaniu pozytywnej opinii kandydat jest zapraszany na rozmowę kwalifikacyjną, podczas której sprawdzana jest jego wiedza techniczna, znajomość języków obcych, osobowość oraz motywacja i potencjał. Jeśli osoba przejdzie ją pozytywnie, może liczyć na propozycję pracy. – W ogłoszeniach podawany jest profil idealnego pracownika, ale zawsze mówimy kandydatom, że jeśli nie spełniają jakichś wymagań, to i tak mają szansę na zatrudnienie. Części rzeczy można się bowiem do- uczyć – tłumaczy Kowalska. Warto zainteresować się firmą działającą w przyszłościowym outsourcingu i współpracującą z dużymi korporacjami, bo na pewno daje możliwość rozwoju.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: