elementy kina domowego: wyświetlacz, głośniki i odtwarzacze
Data: 18 marzec 2008
Identyfikator: 080406
Zewsząd jesteśmy atakowani
informacjami na temat superofert
odtwarzaczy DVD, głośników
czy wielkich telewizorów.
O kinie domowym mówią
też producenci sprzętu
komputerowego. Szum wokół tego
tematu jest tak wielki, że warto
uporządkować informacje oraz
oddzielić fakty od mitów, zanim
pojawi się kolejna promocja.
Strona 1 z 8
|
HDMI i HDCP – konieczność w świecie HD
|
Nowoczesny sprzęt typu HD koniecznie powinien
być wyposażony w gniazdo HDMI (High-Definition
Multimedia Interface). W wypadku telewizorów
dobrze jest, gdy do dyspozycji są dwa, a nawet trzy
takie gniazda. Co prawda komputerowy interfejs
DVI bardzo dobrze radzi sobie z rozdzielczością
HDTV, ale pewne cechy utrudniają zastosowanie go
w domowym sprzęcie RTV. Najważniejszą z nich jest
tylko 5-metrowy zasięg transmisji oraz niepotrzebne
przesyłanie sygnału analogowego. Wtyczka DVI
jest dość duża – niemal 3 razy większa od HDMI.
W odróżnieniu od HDMI, DVI nie pozwala również
na przesyłanie tym samym kablem sygnału audio.
Standard HDMI przewiduje zaś transmisję dźwięku
w systemie 7.1 wprost do odbiornika.
Ze złączem HDMI związany jest bezpośrednio
protokół HDCP (High-bandwidth Digital Content Protection).
Szyfruje on sygnał wysyłany z komputera
lub stacjonarnego odtwarzacza do monitora bądź
telewizora HD w taki sposób, aby film nie mógł
być na żadnym etapie transmisji przechwycony
i zapisany. Implementacja HDCP w każdym urządzeniu
wymaga wykupienia przez jego producenta
odpowiedniej licencji. Kupując dowolne urządzenie
High Definition, koniecznie trzeba nabyć modele
wspierające standard HDCP (uzyskanie przez sprzęt
loga HD Ready jest m.in uzależnione od zgodności
z HDCP) W przeciwnym razie obejrzymy jedynie
obraz w obniżonej jakości (960x540 pikseli). Protokół
HDCP obsługiwany jest też przez interfejs DVI.
|
Pod pojęciem "kino domowe" (ang. Home
Theater) kryje się zbiór technologii mających
za zadanie odtworzyć w warunkach domowych
elementy wizualne i akustyczne w taki
sposób, aby odbiór oglądanego przez widza filmu
jak najbardziej przypominał ten z kina.
Kino domowe, nieważne, czy jest to zestaw
komputerowy czy stacjonarny, zawsze składa
się z trzech głównych elementów: wyświetlacza,
głośników oraz odtwarzacza. Każdy
z nich może w istocie składać się z kilku niezależnych
urządzeń albo być połączony w dowolnych
konfiguracjach z elementami innej
grupy w większą całość. Jeśli właściwie dobierzemy
sprzęt, to pokój, w którym będzie zainstalowany
taki zestaw (sama instalacja również
musi być prawidłowa), zamieni się w salę kinową
z prawdziwego zdarzenia.
Wyświetlacz
Wzrok to najważniejszy (przynajmniej tak mówią statystyki) zmysł człowieka. Olbrzymi
ekran kinowy jest też z pewnością najbardziej
spektakularnym elementem całego zestawu.
Dlatego też ta grupa urządzeń zostanie
omówiona w pierwszej kolejności. Typowym
błędem popełnianym przy wyborze poszczególnych
elementów jest zakup stosunkowo wysokiej
klasy systemu nagłośnienia i małego telewizora.
Tymczasem prawdziwe kino to przede
wszystkim duży ekran.
W salach kinowych ekrany były zawsze panoramiczne
– taki kształt obrazu jest naturalny dla
człowieka ze względu na ułożenie oczu. Telewizja
natomiast w pierwszych latach swojego istnienia
musiała ze względów technicznych używać
obrazów w formacie 4:3. Aby proporcje
kadru z filmu wyświetlanego na ekranie klasycznego
telewizora lub monitora komputerowego
mogły być zachowane, musi być on odpowiednio
pomniejszony. Na górze i dole ekranu pojawiają
się wówczas czarne pasy, a obraz zajmuje
tylko część dostępnej powierzchni – mniej
więcej połowę. Problem tkwi w formacie, w jakim
dana hollywoodzka produkcja została zapisana.
W większości wypadków stosunek szerokości
do wysokości obrazu wynosi 1,85:1,
2,35:1 bądź 16:9 (czyli 1,78:1). Proporcje te powodują,
że aby na ekranie mógł się zmieścić
cały kadr, obraz nie może zajmować całej powierzchni
(stąd na górze i na dole czarne pasy).
Wąski obraz
Na całym ekranie wyświetlane są jedynie te
filmy, które na płycie zostały zapisane ze współczynnikiem
1,33:1 (czyli 4:3) – takim, jaki ma
monitor komputerowy (z wyjątkiem modeli
z rozdzielczością 1280x1024) czy standardowy
telewizor. Filmów takich jest stosunkowo
mało. W proporcjach 4:3 produkowane są bowiem
obrazy przygotowywane z myślą o telewizji.
Na całym ekranie tradycyjnego telewizora
będzie można zatem obejrzeć seriale lub inne
produkcje telewizyjne.
Nadawcy TV coraz częściej idą jednak w ślady
wytwórni filmowych i produkują swoje programy
w formacie panoramicznym. Powodem
jest popularność telewizorów o proporcjach
ekranu 16:9, dostosowanych właśnie do wyświetlania
obrazów w formacie kinowym
i wkraczaniu na rynek telewizji HD.
Dzisiaj także wiele modeli notebooków
i nowych monitorów komputerowych ma panoramiczne
ekrany. Ich popularność wiąże się
z tym, że coraz więcej użytkowników chce oglądać
filmy bez przeskalowania obrazu na całej
powierzchni ekranu. Nie da się tego osiągnąć
przy tradycyjnym wyświetlaczu 4:3 bez deformowania
oryginalnych proporcji lub obcięcia
fragmentu obrazu. Rozważając zakup wyświetlacza
na użytek kina domowego, nie warto zastanawiać
się nad wyborem innego telewizora
niż modelu panoramicznego.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: