środa, 23 maj 2012

NEXT 4/2008 - Seans jak w kinie

Seans jak w kinie - ikonka elementy kina domowego: wyświetlacz, głośniki i odtwarzacze

Data: 18 marzec 2008
Identyfikator: 080406

Zewsząd jesteśmy atakowani informacjami na temat superofert odtwarzaczy DVD, głośników czy wielkich telewizorów. O kinie domowym mówią też producenci sprzętu komputerowego. Szum wokół tego tematu jest tak wielki, że warto uporządkować informacje oraz oddzielić fakty od mitów, zanim pojawi się kolejna promocja.

Strona 1 z 8
< Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna >
Seans jak w kinie - rozkładówka

HDMI i HDCP – konieczność w świecie HD

Nowoczesny sprzęt typu HD koniecznie powinien być wyposażony w gniazdo HDMI (High-Definition Multimedia Interface). W wypadku telewizorów dobrze jest, gdy do dyspozycji są dwa, a nawet trzy takie gniazda. Co prawda komputerowy interfejs DVI bardzo dobrze radzi sobie z rozdzielczością HDTV, ale pewne cechy utrudniają zastosowanie go w domowym sprzęcie RTV. Najważniejszą z nich jest tylko 5-metrowy zasięg transmisji oraz niepotrzebne przesyłanie sygnału analogowego. Wtyczka DVI jest dość duża – niemal 3 razy większa od HDMI. W odróżnieniu od HDMI, DVI nie pozwala również na przesyłanie tym samym kablem sygnału audio. Standard HDMI przewiduje zaś transmisję dźwięku w systemie 7.1 wprost do odbiornika.

Ze złączem HDMI związany jest bezpośrednio protokół HDCP (High-bandwidth Digital Content Protection). Szyfruje on sygnał wysyłany z komputera lub stacjonarnego odtwarzacza do monitora bądź telewizora HD w taki sposób, aby film nie mógł być na żadnym etapie transmisji przechwycony i zapisany. Implementacja HDCP w każdym urządzeniu wymaga wykupienia przez jego producenta odpowiedniej licencji. Kupując dowolne urządzenie High Definition, koniecznie trzeba nabyć modele wspierające standard HDCP (uzyskanie przez sprzęt loga HD Ready jest m.in uzależnione od zgodności z HDCP) W przeciwnym razie obejrzymy jedynie obraz w obniżonej jakości (960x540 pikseli). Protokół HDCP obsługiwany jest też przez interfejs DVI.

Pod pojęciem "kino domowe" (ang. Home Theater) kryje się zbiór technologii mających za zadanie odtworzyć w warunkach domowych elementy wizualne i akustyczne w taki sposób, aby odbiór oglądanego przez widza filmu jak najbardziej przypominał ten z kina. Kino domowe, nieważne, czy jest to zestaw komputerowy czy stacjonarny, zawsze składa się z trzech głównych elementów: wyświetlacza, głośników oraz odtwarzacza. Każdy z nich może w istocie składać się z kilku niezależnych urządzeń albo być połączony w dowolnych konfiguracjach z elementami innej grupy w większą całość. Jeśli właściwie dobierzemy sprzęt, to pokój, w którym będzie zainstalowany taki zestaw (sama instalacja również musi być prawidłowa), zamieni się w salę kinową z prawdziwego zdarzenia.

Wyświetlacz

Wzrok to najważniejszy (przynajmniej tak mówią statystyki) zmysł człowieka. Olbrzymi ekran kinowy jest też z pewnością najbardziej spektakularnym elementem całego zestawu. Dlatego też ta grupa urządzeń zostanie omówiona w pierwszej kolejności. Typowym błędem popełnianym przy wyborze poszczególnych elementów jest zakup stosunkowo wysokiej klasy systemu nagłośnienia i małego telewizora. Tymczasem prawdziwe kino to przede wszystkim duży ekran.

W salach kinowych ekrany były zawsze panoramiczne – taki kształt obrazu jest naturalny dla człowieka ze względu na ułożenie oczu. Telewizja natomiast w pierwszych latach swojego istnienia musiała ze względów technicznych używać obrazów w formacie 4:3. Aby proporcje kadru z filmu wyświetlanego na ekranie klasycznego telewizora lub monitora komputerowego mogły być zachowane, musi być on odpowiednio pomniejszony. Na górze i dole ekranu pojawiają się wówczas czarne pasy, a obraz zajmuje tylko część dostępnej powierzchni – mniej więcej połowę. Problem tkwi w formacie, w jakim dana hollywoodzka produkcja została zapisana. W większości wypadków stosunek szerokości do wysokości obrazu wynosi 1,85:1, 2,35:1 bądź 16:9 (czyli 1,78:1). Proporcje te powodują, że aby na ekranie mógł się zmieścić cały kadr, obraz nie może zajmować całej powierzchni (stąd na górze i na dole czarne pasy).

Wąski obraz

Na całym ekranie wyświetlane są jedynie te filmy, które na płycie zostały zapisane ze współczynnikiem 1,33:1 (czyli 4:3) – takim, jaki ma monitor komputerowy (z wyjątkiem modeli z rozdzielczością 1280x1024) czy standardowy telewizor. Filmów takich jest stosunkowo mało. W proporcjach 4:3 produkowane są bowiem obrazy przygotowywane z myślą o telewizji. Na całym ekranie tradycyjnego telewizora będzie można zatem obejrzeć seriale lub inne produkcje telewizyjne.

Nadawcy TV coraz częściej idą jednak w ślady wytwórni filmowych i produkują swoje programy w formacie panoramicznym. Powodem jest popularność telewizorów o proporcjach ekranu 16:9, dostosowanych właśnie do wyświetlania obrazów w formacie kinowym i wkraczaniu na rynek telewizji HD.

Dzisiaj także wiele modeli notebooków i nowych monitorów komputerowych ma panoramiczne ekrany. Ich popularność wiąże się z tym, że coraz więcej użytkowników chce oglądać filmy bez przeskalowania obrazu na całej powierzchni ekranu. Nie da się tego osiągnąć przy tradycyjnym wyświetlaczu 4:3 bez deformowania oryginalnych proporcji lub obcięcia fragmentu obrazu. Rozważając zakup wyświetlacza na użytek kina domowego, nie warto zastanawiać się nad wyborem innego telewizora niż modelu panoramicznego.


Tagi: sprzęt   film   multimedia  
Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

< Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 Następna >

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze wyświetlane są poczynając od najstarszych.

20.03.2008, 19:51
komentarz

bardzo ciekawy artykuł, pewnie mi sie przyda miejsce o dźwięku a mianowicie o jego uprzestrzennianiu, bo mam ochotę podłączyć dobre głośniki do PC i zrobić w pokoju dźwięk przestrzenny
  windows_xp_2003 firefox
25.03.2008, 18:55
Kinomaniak

Bardzo interesujący artykuł, zaciekawiła mnie wiadomość o poprawnym zastosowaniu oraz rozmieszczenie głośników w kinie domowym.
  windows_vista ie
07.04.2008, 07:23
Usterki

Niestety, autorowi nie udało się uniknąc drobnych, aczkolwiek znaczących usterek - zupełny bałagan panuje w kwestii rozdzielczości sygnału TV w NTSC, w standardzie DVD ma możliwości umieszczenia dźwięku w DD-Plus czy DTS-HD, no i za pomocą złącza SPDiF nie ma możliwości przesłania cyfrowo dźwięku w tych formatach - zostaje tylko HDMI i to w wersji 1.3.
Co zaś tyczy się rysunków ilustrujących rozmieszcenie głośników - za wiele z nich nie wynika. Rzut pomieszczenia z góry byłaby bardziej adekwatny. Że już nie wspomnę o braku choc kilku słów na temat normy ITU definiującej ustawienie głośników w systemie 5.1.
  windows_vista opera
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.