podłączanie monitorów do komputera
Data: 17 czerwiec 2008
Identyfikator: 080720
Użytkownicy komputerów stacjonarnych czy przenośnych często mają problemy z podłączeniem do nich kilku monitorów lub innych wyświetlaczy naraz. Ale jest to dosyć proste, nawet jeśli pecet
czy notebook nie mają stosownych złączy.
Praktycznie wszystkie nowoczesne karty graficzne obsługują dwa monitory. Jeśli to za mało, najprostszym rozwiązaniem jest dokupienie do peceta dodatkowej karty graficznej i obsadzenie jej w gniazdach PCI Express x16 (jeżeli są dostępne) lub użycie karty ze złączem PCI Express x1. Zapewnia ona możliwość podłączenia dwóch dodatkowych monitorów, zaś takich kart można zamontować w komputerze kilka, w zależności od liczby wolnych slotów. Jeśli masz w komputerze karty działające w trybie SLI (Nvidia) lub CrossFire (ATI), to możesz użyć ich jako generatorów obrazu dla 4, a nawet 6 monitorów. Co ważne, obraz możesz powielić na każdym z nich, ustalić na wszystkich jeden podzielony pulpit lub skonfigurować zgodnie z tym, co zaoferuje sterownik.
Rozdzielacze obrazu
Kolejnym ciekawym sposobem na podłączenie wielu monitorów do komputera, tym razem nie tylko peceta, lecz także notebooka, są tzw. splittery. Ich zadaniem jest skopiowanie obrazu dostarczonego ze źródła na kilka innych wyświetlaczy. Zastosowanie tanich rozwiązań może wiązać się z efektem ubocznym w postaci pogorszenia jakości obrazu, dlatego lepiej skorzystać z urządzeń renomowanych firm. Dzięki temu jest niemal pewne, że umieszczona w splitterze elektronika nie spowoduje zakłóceń i, co ważne, niejednokrotnie też może odfiltrować niepożądane szumy.
Innym rodzajem splittera jest TripleHead2Go Digital Edition firmy Matrox, znanej jeszcze kilka lat temu z produkcji wysokiej jakości kart graficznych. Dzięki niej możesz uzyskać rozdzielczość do 3840x1200 punktów,
a dodatkowo rozdzielić obraz zarówno 2D, jak i 3D na maksymalnie 3 monitory ustawione obok siebie, co daje złudzenie panoramicznego obrazu (rodzaj rozszerzonego pulpitu). Rozwiązanie to świetnie sprawdza się przy obsłudze programów wymagających wielu
otwartych okienek, a także gier (np. symulatorów lotu), czy też prezentacji.
Karty graficzne USB
Najnowszą propozycją pozwalającą na podłączenie nawet 4 monitorów do notebooka czy peceta są urządzenia podłączane do portu USB. Po instalacji specjalnych sterowników umożliwiają one wyprowadzenie za ich pomocą obrazu poprzez złącze DVI. W systemie (Windows) urządzenia te pojawiają się jako dodatkowe wyświetlacze, na których zgodnie z możliwościami systemu można zduplikować obraz z głównej karty graficznej lub rozszerzyć pulpit na dodatkowe monitory czy inne wyświetlacze. Dzięki małym rozmiarom tych urządzeń każdy użytkownik notebooka może zabrać je ze sobą i używać wtedy, gdy będzie to niezbędne. Co ciekawe, urządzenia te nie wymagają dodatkowego zasilania. Jedno z pierwszych, tj. UV Plus+, zaprezentowała na targach CeBIT 2008 firma EVGA.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: