zasilanie urządzeń przenośnych
Data: 20 maj 2008
Identyfikator: 080631
Zapewne każdy z nas korzysta z urządzeń zasilanych energią
z akumulatorów lub baterii. Jednak czasem w najmniej oczekiwanym momencie sprzęt przestaje działać z powodu ich rozładowania.
Są jednak sposoby na rozwiązanie tego problemu.
Strona 1 z 2
Akumulatory większości laptopów, w zależności od pojemności czy wykonywanych za jego pomocą zadań, wystarczają zwykle na maksymalnie 3 godziny pracy. Przenośny odtwarzacz DVD z ekranem czy mała konsola do gier, a także wszelkiego rodzaju urządzenia elektryczne mogą działać zazwyczaj jedynie przez kilka godzin bez doładowania czy wymiany baterii. Oto sposoby na dostarczenie urządzeniom dodatkowej energii.
Mechanicznie i siłowo
Kilkanaście miesięcy temu głośno było o radiu, którego akumulator wystarczał na kilka godzin pracy. Po wyczerpaniu energii wystarczyło energicznie kręcić dołączoną do niego korbką (przez około 1 godz.), by naładować akumulator do pełna. Producenci zaproponowali ładowarki pozwalające doładować akumulatory w urządzeniach przenośnych. Takimi urządzeniami są przykładowo małe dynama, dzięki którym można naładować większość telefonów komórkowych, a także wszelkie gadżety zasilane przez złącze miniUSB. Urządzenie to można kupić już za 20 zł.
Inną ciekawą propozycją tego typu może być FreeCharge 12 V, którego cechą charakterystyczną jest złącze identyczne z tym, które spotykamy w samochodowych zapalniczkach. Można podłączyć do niego np. ładowarkę samochodową. Kręcenie korbką z prędkością 120 obrotów na minutę przez 3–4 minuty umożliwi kilkuminutową rozmowę telefoniczną. Urządzenie kosztuje około 80 zł.
Energia słoneczna
Fotoogniwa stosowane są już od lat w różnorakich sytuacjach. Po raz pierwszy znalazły zastosowanie przy konstruowaniu sond kosmicznych, gdzie darmowa energia pozwalała na wbudowanie mniejszych akumulatorów doładowywanych poprzez elementy zmieniające moc fotonów na prąd elektryczny. Ponieważ nowe materiały pozwoliły na tańszą produkcję fotoogniw, można je znaleźć w dachach samochodów, domów czy też w specjalnych mobilnych modułach, które po rozłożeniu i odpowiednim ustawieniu (możliwie prostopadle do padających promieni słonecznych) mogą zasilać odtwarzacze, komórki, a nawet notebooki. Wadą ładowarek słonecznych jest ich mała wydajność – mniejsze modele potrzebują kilkunastu godzin w pełnym słońcu, aby naładować telefon komórkowy.
Ocena: 



(aktualna: 4,0; liczba głosów: 1) (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: