miniaturowe pecety
Data: 19 luty 2008
Identyfikator: 080346
Szare skrzynki ukryte pod biurkiem już dawno odeszły do lamusa. Nowoczesne obudowy komputerów są z reguły ładne i eleganckie. Nadal jednak zwykle są duże i trudno je umieścić w salonie pod telewizorem czy na małym stole. Ale i to można zmienić.
Strona 1 z 4
|
Rozmiary płyt głównych
|
- ATX – 305 x 244 mm
- micro-ATX – 244 x 244 mm
- mini-ITX – 170 x 170 mm
- nano-ITX – 120 x 120 mm
- pico-ITX – 100 x 72 mm
|
Miniaturowe komputery zamknięte w małych, eleganckich obudowach pojawiły się już kilka lat temu. Podwaliny pod ich budowę położyli producenci płyt głównych, rozpoczynając wytwarzanie płyt w formacie micro-ATX i mini-ATX. Jednak krokiem milowym w historii minipecetów okazała się płyta firmy VIA. W 2002 roku na targach CeBIT zaprezentowano platformę Eden ze zintegrowanym procesorem i wbudowaną w chipset kartą graficzną. Urządzenie wykonane zostało w formacie mini-
-ITX, bo tak go wówczas nazwano, a wymiary płyty wynosiły zaledwie 12,5x12,5 cm. Platformę tę wystarczyło umieścić w niewielkiej obudowie, dołożyć pamięć, podłączyć dysk i czytnik DVD, głośniki i połączyć z telewizorem lub monitorem. W ten sposób powstał niewielki gabarytowo kompletny komputer.
Barebone’y – dobre i zapomniane
W tym samym czasie, gdy VIA prezentowała swoją platformę Eden, firma Shuttle wprowadziła do sprzedaży pierwsze komputery z serii XPC. Były to nie tyle w pełni funkcjonalne pecety, co specjalnie skonstruowane obudowy typu SFF (Small Form Factor) wraz z dopasowaną do nich płytą główną, do której użytkownik mógł włożyć dowolny procesor AMD lub Intel, w zależności od modelu płyty. Ze względu na specyficzną konstrukcję takiej obudowy do chłodzenia CPU służył specjalnej konstrukcji radiator dostarczany w komplecie.
Obecnie Shuttle XPC należy uznać za prekursorów swego czasu bardzo popularnej kategorii urządzeń nazywanych barebone’ami lub w Polsce bardziej swojsko – kadłubkami. Barebone’y sprzedawane są do dzisiaj, np. Asus P2-P5945GCX (cena – około 530 zł), lecz cieszą się znacznie mniejszą popularnością niż kilka lat temu, co wynika z lepszego dostępu do miniaturowych płyt głównych.
Czym jest ten tajemniczy kadłubek? Otóż pod określeniem „barebone” kryje się niemal gotowy do pracy minikomputer zamknięty w niewielkiej skrzynce SFF o wymiarach nieprzekraczających 35–40 cm. Obudowa swoim wyglądem przypomina raczej elegancki sprzęt audio-wideo niż komputer. Bardzo wiele modeli kadłubków wyposażonych jest w niewielkie wyświetlacze LCD ułatwiające sterowanie komputerem i obserwowanie podstawowych parametrów oraz takich danych, jak np. szybkość obrotowa wentylatorów.
Zamknięta wewnątrz kadłubka płyta główna, wykonana w formacie mini-ATX lub Flex-
-ATX, przystosowana jest do współpracy z elektroniką obudowy. Dzięki temu można uniknąć problemów ze sterowaniem wbudowanymi bezpośrednio w urządzenie wyświetlaczami, modułami kierującymi pracą pilota, różnymi przyciskami i potencjometrami siły głosu czy funkcjami pozwalającymi przełączać komputer w różne tryby pracy (wieży hi-fi, komputera, telewizora i odtwarzacza DVD). Poza tym płyta główna jest zupełnie standardową, pecetową płytą główną, do której w zależności od platformy należy zamontować procesor AMD lub Intel, dodać pamięć RAM i podłączyć dysk twardy i napęd optyczny oraz dowolne (wziąwszy poprawkę na małą ilość miejsca w obudowie) karty rozszerzeń.
Obudowy SFF barebone’ów wyposażone są też zazwyczaj we wszystkie niezbędne wyjścia multimedialne, umieszczone na przednim panelu. Można tu znaleźć gniazda audio oraz wideo, FireWire, USB, czytniki kart flash i porty IrDA. Tak pokaźny zestaw złączy pozwala wykorzystać komputer do montażu materiałów wideo, audio, przegrywania i oglądania zdjęć wprost z cyfrowego aparatu bądź jego karty pamięci flash i to bez potrzeby podłączania czegokolwiek z tyłu obudowy.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: