ranking produktów
Data: 22 kwiecień 2008
Identyfikator: 080526
...i przeprowadzić dogłębną analizę użytkowania łączy to jedna
z rutynowych czynności administratorów. Pozwala sprawdzić, jakiego typu
ruch dominuje w sieci, a także odkryć potencjalne źródła niebezpieczeństw.
|
Ranking
|
|
W rankingu prezentujemy tabele z zestawieniami
oprogramowania i usług internetowych
posegregowanych według wyników uzyskanych
w testach porównawczych wykonanych
w naszym laboratorium (Bauer IT Lab).
Co miesiąc uzupełniamy tabele o najnowsze
pozycje, a także przedstawiamy nowe kategorie.
Z tabel uzyskasz informacje nie tylko o ocenie
końcowej, ale również wynikach najważniejszych
testów, podstawowych parametrach technicznych
oraz cenach produktów i usług. Dzięki temu
łatwiej się zorientujesz, co teraz warto kupić.
|
Sniffery sieciowe, czyli aplikacje do analizy i
klasyfikowania ruchu, muszą cechować się
przede wszystkim sporymi możliwościami
tworzenia precyzyjnych filtrów na przechwytywane
pakiety. Bo przecież po analizie ilościowej
(rozpoznaniu, jak natężony ruch odbywa się na
poszczególnych protokołach) przychodzi czas
na analizę jakościową, czyli np., czy w treści zapytań
ICMP nie są ukryte niepożądane zapytania
do serwera sieci lokalnej. Stąd też przyjrzeliśmy
się tej kategorii produktów – na razie tylko
kilku, ale zestawienie to będzie z pewnością
systematycznie rozbudowywane.
Podobnie jak w pozostałych działach magazynu,
tak i w formule prezentacji zestawienia
produktów internetowych zaszły drobne zmiany.
Jako że globalna sieć to dziś bodaj największy
poligon doświadczalny w dziedzinie oprogramowania
na świecie (niech Google będzie
tu najlepszym przykładem), prezentacja najnowszych
trendów i aplikacji sieciowych będących
wciąż w fazie beta testów właśnie w tym
dziale jest bardziej niż wskazana. Na początek
informacja ze świata open source, bo wśród tego typu oprogramowania najłatwiej odnaleźć
młode produkty cechujące się innowacyjnością,
a przez to będące ciągle w fazie rozwoju.
Otwarty Flash do Linuksa
Projekt Gnash to znana sporej części użytkowników
tego systemu alternatywa dla oficjalnej
wersji wtyczki Flash od Adobe. Jak dość długo
twierdzili sami twórcy, kod aplikacji wciąż był
w wersji alfa, a status ten osiągnął latem ubiegłego
roku, kiedy za pomocą Gnasha można
było w miarę bezproblemowo odtwarzać filmy
umieszczone w serwisie YouTube.
Obecne wydanie, 0.8.2, obsługuje w pełni
język SWF 7 i rozpoznaje większość klas języka
ActionScript do wersji 8.5 włącznie. To zarazem
pierwsza beta aplikacji, która oprócz odtwarzacza
stand-alone, umożliwiającego odgrywanie
zapisanych na dysku animacji, instaluje
też wtyczki do Firefoksa i Konquerora (Klash).
Niestety, ich użycie wciąż nie gwarantuje pełni
obsługi stron napisanych przy wykorzystaniu
tego języka. Nawet większość banerów wyświetla
się niepoprawnie, co akurat dla wielu osób,
dość nieoczekiwanie dla twórców wtyczki,
może być plusem.
Warto śledzić rozwój projektu z jednego
względu: oficjalny player Adobe dostępny jest
tylko na platformy 32-bitowe (także w Windows),
a użytkownikom 64-bitowych Linuksów
pozostaje użycie mało wygodnego nspluginwrappera.
Gnash ma spore szanse przełamać ten
impas, ale na to przyjdzie jeszcze poczekać.
Gry w Linuksie... inaczej
Choć kolejne wersje Wine oferują znaczące postępy
w dziedzinie obsługi bibliotek DirectX,
a przez to i typowo windowsowych gier pod
Linuksem, wciąż wiele tytułów pozostaje poza zasięgiem dla fanów tego systemu. A gdyby
spróbować mniej konwencjonalnych metod?
Serwis StreamMyGame (streammygame.com)
proponuje przesyłać w czasie rzeczywistym
przez internet… wideo z gry.
W skrócie rozwiązanie to działa w klasycznej
architekturze klient–serwer. Po zarejestrowaniu
się użytkownik wgrywa aplikację, która pozwala
na wskazanie lokalnie zainstalowanych
gier i udostępnienie ich w sieci. Ten sam program
pozwala jednocześnie podłączyć się do
gier oferowanych przez innych użytkowników
serwisu. Zasada działania jest prosta: serwer
przechwytuje komendy (dokładniej: wciskane
klawisze), otrzymywane przez sieć od graczy
do niego podłączonych, przekazuje je grze
i rejestruje obraz wynikowy. Ten jest następnie
konwertowany do wybranego formatu wideo
i przesyłany do klienta. A jako że ten dostępny
jest dla Linuksa, także w tym systemie można
cieszyć się lokalną rozgrywką… przez sieć.
Podstawowe konto w serwisie jest darmowe
i umożliwia przesyłanie wideo o maksymalnym
rozmiarze 640x480 w formacie MP4.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: