metody komunikacji z komputerem
Data: 18 marzec 2008
Identyfikator: 080413
Od kiedy komputer po raz pierwszy został wyposażony w konsolę, jego wydajność i złożoność wzrosła wielokrotnie. Diametralnie zmieniły się także stosowane ekrany, a myszka i klawiatura służą nam co dzień bez większych modyfikacji. Jednak prawdopodobnie i one w końcu odejdą do lamusa, ponieważ pomysłów na ich zastąpienie jest coraz więcej.
Strona 1 z 4
|
Virtual Reality
|
|
Prace nad rękawicami umożliwiającymi bezdotykowe manipulowanie elementami widocznymi na ekranie komputera mogą przynieść także renesans rozwiązań typu Virtual Reality. Jeszcze kilka lat temu hełmy bazujące na miniaturowych ekranach LCD wzbudzały wiele emocji. Dzięki nim mieliśmy poczuć się realnie w wirtualnym, komputerowym świecie. Opracowanie rękawicy rodem z „Raportu mniejszości”, która dodatkowo będzie symulować wrażenie dotyku czy chwytania, i połączenie jej z nowoczesnym hełmem VR może całkowicie odmienić sposób, w jaki będziemy pracować w wirtualnej rzeczywistości. Także komunikacja ze znajomymi z sieci może nabrać zupełnie nowego wymiaru.
|
Pisanie na klawiaturze jest mniej efektywne niż mówienie czy myślenie. Z kolei korzystanie z myszki jest mniej naturalne niż wykonywanie ruchów i gestów dłońmi. To dlatego naukowcy na całym świecie intensywnie pracują nad nowymi, bardziej skutecznymi sposobami naszej komunikacji z komputerami. A efekty ich prac, co ważne, są coraz bardziej obiecujące.
Dotknij tego!
Ekrany dotykowe znane są nie od dziś. Jednak dopiero za sprawą gadżetów takich jak iPhone sterowanie za pomocą dotyku zaczyna trafiać na rynek domowego użytkownika. Każdy, kto choć przez chwilę mógł się pobawić telefonem firmy Apple, na pewno doceni zalety takiego rozwiązania. Wybieranie opcji z menu, przesuwanie i intuicyjne przeglądanie, a także powiększanie zdjęć czy nawigowanie po stronach WWW jest zdecydowanie bardziej naturalne i efektywne, niż korzystanie z różnych manipulatorów i klawiszy.
Dobrze o tym wie firma Microsoft – w jej laboratoriach został opracowany nowy rodzaj komputera o nazwie Surface. Jego podstawową cechą jest duży, reagujący na dotyk ekran, będący jednocześnie szklanym blatem. Użytkownicy siadają przy takim komputerowym stoliku i za pomocą dłoni manipulują widocznymi na ekranie elementami. Mogą je przesuwać, przeglądać, uruchamiać aplikacje i wykonywać wszystkie inne czynności dotychczas zarezerwowane tylko dla myszki. A wszystko w sposób zdecydowanie bardziej naturalny, także dlatego, że obie dłonie mogą jednocześnie wykonywać różne czynności. Lewą ręką przeglądamy zdjęcia, a prawą jednocześnie przewijamy ekran przeglądarki internetowej.
Surface to jednak coś więcej niż tylko możliwość sterowania za pomocą dłoni. Dzięki zastosowaniu aż pięciu kamer, które śledzą to, co dzieje się na powierzchni, oraz czujników na podczerwień, komputerowy stolik Microsoftu rozpoznaje kształt elementów postawionych na jego blacie i może na nie reagować, generując odpowiednie animacje. Dodatkowo wykorzystując różne, bezprzewodowe kanały komunikacji, w tym przede wszystkim technologię Bluetooth, Surface pozwala na bardzo intuicyjne zarządzanie danymi przechowywanymi w naszym telefonie czy aparacie fotograficznym. Wystarczy położyć na blacie telefon, by Surface rozpoznał rodzaj urządzenia i w jego otoczeniu wyświetlił np. najnowsze zdjęcia lub filmy nagrane na karcie pamięci. Teraz wystarczy przesunąć je palcem do odpowiedniego folderu, aby skopiować je na nasz komputer. Tak samo możemy przenosić pliki pomiędzy różnymi urządzeniami znajdującymi się na powierzchni Surface.
Odpowiednie dotykowe ekrany od dłuższego czasu na potrzeby firm i agencji rządowych opracowuje też firma Perceptive Pixel. Ich wielkość może dochodzić do 100 cali, a przy tym pozwalają one na uzyskanie przestrzennych efektów, takich jak np. obracanie trójwymiarowych obiektów. Manipulowanie za pomocą dłoni ma jednak swoje wady. Myszką wykonujemy mikroruchy, natomiast siedzenie nad stolikiem typu Surface czy przed wielkim ekranem firmy Perceptive Pixel wymaga od nas ciągłego machania ręką. Co gorsza, by ogarnąć wyświetlacz o dużej przekątnej ekranu, konieczne jest odchodzenie na odległość większą niż wyciągnięcie ręki, a to z kolei skutecznie utrudnia nam korzystanie z takiego urządzenia. Może więc zamiast dotykania ekranu wystarczy wykonywać gesty ręką, a odpowiednia elektronika właściwie je zinterpretuje i przeniesie na ekran komputera?
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: