test porównawczy sieciowych spersonalizowanych odtwarzaczy audio
Data: 18 marzec 2008
Identyfikator: 080443
Najczęściej pobierane w internecie dane to pliki audio. Jednak popularność ta z biegiem lat systematycznie maleje. Do tego procesu przyczyniają się organizacje takie jak RIAA, które zamykają kolejne serwisy udostępniające muzykę. Jeśli jednak słuchasz jej codziennie, to istnieje proste rozwiązanie tego problemu – sieciowe spersonalizowane radio internetowe.
Strona 1 z 4
|
Zdaniem redaktora
|
Paweł Małkowski
redaktor działu Software i Internet
Korzystam z radia profilowanego od około trzech lat. Na początku istniała dla mnie tylko Pandora. Odkąd utwory na moich listach zaczęły się często powtarzać, postanowiłem skorzystać z Last.fm. I nie zawiodłem się, bo dzięki temu serwisowi znalazłem wiele ciekawych zespołów. Jednak jeśli chcę posłuchać swojej ulubionej muzyki
i utworów, to często korzystam ze sprawdzonych płyt Audio-CD. Nie mam zamiaru się ograniczać
i pozostawać tylko przy jednym serwisie,
dlatego czasem zaglądam także na jango
czy SeeqPod. Zapewne pojawią się głosy,
że radio profilowane nie jest potrzebne. Wszystko zależy od gustu oraz tego, czy muzyki słuchasz codziennie, czy możesz się bez niej obejść, czy też nie wyobrażasz sobie bez niej życia. Według mnie warto się rozwijać także pod względem muzycznym.
|
W czasach popularności Napstera mało który internauta zastanawiał się nad legalnością pobierania, udostępniania i słuchania „darmowych” plików MP3, ponieważ robił to każdy, kto tylko miał dostęp do szybkiego łącza. Jednak zespoły (np. Metallica), a przede wszystkim agencje fonograficzne uznały, że ich przychody drastycznie spadają. Zajmująca się interesami tych firm organizacja RIAA doprowadziła do zamknięcia Napstera w takiej formie, w jakiej funkcjonował. Prawie równocześnie, a właściwie na fali popularności zjawiska wymieniania się muzyką, powstał serwis Soulseek. Jego główną funkcją, podobnie jak w przypadku Napstera, było pośredniczenie w pobieraniu plików audio na dysk.
|
Testowane produkty
|
- Deezer
- finetune
- imeem
- jango beta
- Last.fm
- musicovery
- One Llama
- Pandora
- SeeqPod beta
- Slacker
- thesixtyone
|
Co ciekawe, można w nim było znaleźć nawet bardzo niszową muzykę. Wkrótce potem wypromowane zostały trakery sieci BitTorrent, z których można było pobrać już dosłownie wszystko, nawet bez potrzeby udostępnienia określonej objętości danych. Jednak nadal pozostawał nierozwiązany problem z legalnością tak pobranych plików, za które przecież nikt nie płacił.
Równocześnie rozwijały się serwisy, takie jak np. iTunes czy zmodyfikowany Napster, sprzedające muzykę w plikach MP3, WMA
czy AAC. Ulubiona płyta złożona z takich utworów była i jest dużo tańsza niż oryginał w plastikowym opakowaniu. Dlatego sklepy te zyskują na popularności. Jednak w takim rozwiązaniu można doszukać się wad. Jedną z nich jest to, że tak zakupione utwory często mają zabezpieczenia w postaci technologii DRM, co uniemożliwia odtworzenie ich na innym komputerze, nie mówiąc już o odtwarzaczach MP3 czy nagraniu ich na nośnik CD. Nie bez znaczenia jest też fakt, że czasami meloman pragnie się rozwijać i poszukuje czegoś ciekawszego czy bardziej alternatywnego, niż słuchał dotychczas. Bardzo trudno znaleźć
takie płyty w polskich salonach muzycznych czy sklepach internetowych.
|
Wydawać by się mogło, że rozwiązaniem jest radio internetowe. Problem w tym, że nawet
jeśli już znajdziesz takie, które gra tylko i wyłącznie twój ulubiony gatunek muzyki (co jest praktycznie niemożliwe), to i tak będziesz zmuszony słuchać reklam oraz informacji, które są dla ciebie zbędne. Dodatkowo warto się zastanowić i odpowiedzieć sobie na pytanie: kto słucha tylko jednego rodzaju muzyki? Przecież w dużej mierze to, czy mamy ochotę posłuchać Chopina, Alfredo Rodrigeza czy też może Korna, zależy od naszego nastroju lub wykonywanych czynności. Jadąc samochodem, możesz słuchać jednego gatunku muzyki, idąc do klubu fitness – utworów motywujących do ćwiczeń, a po pracy – piosenek, dzięki którym będziesz mógł się zrelaksować.
Rozwiązaniem jest radio internetowe, które umożliwia stworzenie własnego profilu słuchacza, a najlepiej kilku jednocześnie. Dzięki temu będziesz mógł robić to legalnie – nie musisz pobierać plików na dysk twardy, a dodatkowo z głośników czy w słuchawkach usłyszysz tylko ulubione i wybrane przez ciebie rytmy. Jeśli zastanawiasz się, czy takie mechanizmy istnieją, to odpowiedź brzmi: tak. W naszym laboratorium Bauer IT Lab postanowiliśmy przetestować kilkanaście z serwisów oferujących takie funkcje. Praktycznie wszystkie znalezione przez nas programy działają jako aplikacje webowe, przygotowane z wykorzystaniem AJAX-a czy Flasha.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: