środa, 23 maj 2012
NEXT 2/2008 - okładka





Temat numeru:
Przejdź do innych artykułów:

NEXT 2/2008 - Dom który myśli

Dom który myśli - ikonka dom.NET

Data: 22 styczeń 2008
Identyfikator: 080238

Słowo dom kojarzy się nam przede wszystkim z bezpiecznym miejscem, w którym mieszkamy. Chcemy, aby był on także wygodny i funkcjonalny. Dlatego coraz częściej otaczamy się w nim przedmiotami, które przynajmniej w teorii mają za zadanie ułatwić nam życie.

Strona 1 z 6
< Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna >
Dom który myśli - rozkładówka

Zdaniem redaktora

Marcin Bieńkowski
Dr inż., absolwent Politechniki Wrocławskiej. Od 13 lat zajmuje się technologiami informatycznymi. Współpracownik redakcji NEXT.

Coraz nowsze generacje cyfrowego sprzętu ułatwiają komunikację z innymi ludźmi. Frustracje budzi więc fakt, że większość z tych urządzeń nie potrafi komunikować się z innymi. Naturalnym kierunkiem rozwoju technologii będzie więc scalanie wszystkich otaczających nas gadżetów w jeden spójnie działający system. Biorąc pod uwagę aktualne tempo zmian, uważam, że za kilkanaście lat każdy będzie mógł mieszkać w cyfrowym domu.

Przez cały XX wiek oraz na początku XXI wieku do naszych domów wkraczały rewolucyjne urządzenia i technologie zmieniające codzienne życie. Wystarczy wymienić lodówki, pralki automatyczne, telewizory, magnetowidy, telefony, komputery, internet i wiele innych sprzętów codziennego użytku. Urządzenia te umożliwiają nam sprawne funkcjonowanie we współczesnym, postindustrialnym świecie. Wszystkie mają jednak jedną wadę – nie mogą się ze sobą komunikować lub co najwyżej komunikują się słabo.

Samotne wyspy

Podpięte do internetu komputery oraz urządzenia przenośne, takie jak: telefony komórkowe, aparaty cyfrowe, odtwarzacze MP3, GPS-y czy palmtopy, urządzenia audio-wideo i coraz inteligentniejszy sprzęt AGD, to oddzielne wyspy. Łatwo zauważyć, że wymiana danych pomiędzy nimi nie jest łatwa, a często wręcz niemożliwa. Do tego celu wymagane są m.in. specjalne interfejsy, kable i duża cierpliwość przy konfigurowaniu połączenia. Przykładem może być synchronizacja książki adresowej i zadań do wykonania, zapisanych w pamięci telefonu komórkowego, z pecetem. Czynność teoretycznie prosta, jednak w praktyce różnie to wychodzi.

Inny przykład: chcemy obejrzeć na ekranie telewizora film w formacie DivX. Jeśli nie mamy odtwarzacza DVD czytającego ten format, pozostaje nam przynieść w pobliże odbiornika TV komputer, spiąć oba urządzenia odpowiednim przewodem, a potem je skonfigurować. Proste? Nie dla wszystkich. Podobnie jest z odtwarzaczami MP3. Nie dla każdego przegranie do pamięci urządzenia ulubionych utworów z peceta jest łatwą czynnością.

Budowa mostów

Idea zbudowania mostów między trzema sprzętowymi wyspami zaprząta głowę inżynierów z różnych firm już od dawna. Trzema, gdyż urządzenia AGD znajdują się na razie na boku – pozostałe grupy urządzeń już potrafią się porozumiewać, wystarczy więc nauczyć je wspólnego języka. Sprzęt AGD w zdecydowanej większości nie potrafi się komunikować, gdyż nie jest to potrzebne do jego poprawnego działania. Wyposażanie więc nowych urządzeń w odpowiednie układy podnosi koszt produkcji, a takie postępowanie wobec aktualnie znikomego zapotrzebowania rynku na inteligentne lodówki i kuchenki mikrofalowe jest ekonomicznie nieuzasadnione.

Podstawowym problemem do rozwiązania jest standaryzacja protokołów transmisji i wymiany danych. Od tego bowiem zależy, czy urządzenia będą mogły się komunikować. Aby uniknąć powstawania wielu konkurencyjnych ze sobą standardów, producenci, wśród których istotną rolę odegrał Intel, powołali do życia w 2003 roku organizację Digital Home Working Group (DHWG), która rok później przekształciła się w Digital Living Network Alliance (DLNA – www.dlna.org). Skupia ona obecnie 247 producentów sprzętu komputerowego, audio-wideo, AGD, elektroniki i urządzeń mobilnych.


Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

< Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna >

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Komentarze wyświetlane są poczynając od najstarszych.

27.01.2008, 11:13
Świetne!

Niedługo za pomocą pilota otworzymy lodówkę, okna, ale najgorzej, że za pomocą pilota w najbliższym czasie nie odrobi się lekcji, nauczy słówek...
  windows_xp_2003 ie
27.01.2008, 23:48
prośba

m←śle ze artykuły powine być dostępne w człości na stronie nexta
  linux_ubuntu firefox
28.01.2008, 23:08
Wytwory Techniki

Bardzo ciekawy artykuł!! Obrazujący jak w niedalekiej przyszłości wytwory techniki ułatwią (albo i nie ;>) nam życie codzienne.
Jak wszystko będą posiadały zarówno wady jak i zalety, najważniejsze jednak aby zalety górowały nad wadami, a my byśmy potrafili je wykorzystać i w pełni kontrolować. Bo inaczej..
  windows_xp_2003 firefox
29.01.2008, 18:13
dobra rzecz

według mnie postęp technologiczny idzie do przodu i są to coraz leprze pomysły, artykuł jest dobry
  windows_xp_2003 firefox
30.01.2008, 12:18
Słabo i dla amatorów

Artykuł dość chaotycznie napisany. Raczej dla amatorów. Zawiera dużo błędów świadczących o braku podstawowej wiedzy autora (np. "Włamując się do cyfrowego domu złodziej zacznie od odcięcia zasilania, żeby unieszkodliwić zainstalowane alarmy"-problem w tym, że praktycznie od zawsze, a na pewno od 20lat, alarmy są wyposażone w akumulatory. Autor o tym nie wiedział. Brak linków do przodujących producentów i gotowych rozwiązań (np.KNX/EiB(europa),X-10 czy LonWorks(Japonia, Usa), GIRA, Moeller, ABB ). Ciągłe wspominanie o połączeniu sprzętu AGD z internetem. Te rozwiązania już są. Nie są rozpowszechnione z dwóch powodów cena i ważniejszy - jest to nikomu nie potrzebne. Jaki jest sens dzwonienia do ekspresu do kawy, skoro przygotowanie cappucino trwa 2 min(razem z pomieleniem kawy) i wymaga naciśnięcia 3 przycisków. Widziałem już okapy na pilota, z którym nie bardzo jest co zrobić. Sens cyfrowego domu przedstawiony przez autora(autorów) jest raczej gadżeciarski. Fajnie jest bo mam, ale nie używam bo nie umiem(syndrom migającego zegarka).
Artykuł promuje rozwiązania w stylu Media Center. Komputer do wszystkiego(filmy, gry, internet). Tylko że do oglądania filmów są odtwarzacze (zużywają około 30 W energii a nie jak komputer 200W) są szybsze i prostsze w obsłudze.
Ciągle też autor pokazuje wyższość rozwiązań bezprzewodowych, nad przewodowymi. Co nie jest prawdą. Sieci bezprzewodowe 802.11n są podatne na zakłócenia np. od Bluetooth'a. Żadna poważna inwestycja nie opiera się na sieci bezprzewodowej. Bezprzewodówka stanowi uzupełnienie całości, a nie podstawę.
Autor nie wspomniał też o rozwiązaniach typu Multiroom (pewnie nie wiedział).
Kilka lat temu, w konkurencyjnym Chipie poruszano temat cyfrowego domu. Artykuł tamten stoi na dużo wyższym poziomie.
Autorowi(autorom) życzę aby w przyszłości bardziej przykładał się do pracy i nie popełniał podstawowych błędów.
  windows_xp_2003 firefox
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.