komputer media center
Data: 18 marzec 2008
Identyfikator: 080407
Czym charakteryzują się komputery media center, że ich ceny aż tak bardzo różnią się od cen zwykłych pecetów? Czy można zrezygnować z niektórych cech i funkcji MCPC? Na co należy zwrócić szczególną uwagę przy wyborze salonowego peceta lub poszczególnych jego elementów?
Strona 1 z 3
Komputer typu media center zwykle jest droższy od klasycznych pecetów, ponieważ przy jego budowie wykorzystywane są niestandardowe komponenty (nie wszystkie). Dotyczy to przede wszystkim obudów, które muszą zajmować mało miejsca, a także estetycznie wyglądać. Te niestandardowe modele wymagają zastosowania innych systemów chłodzenia, które muszą być nie tylko wydajne, ale również ciche i zazwyczaj niezbyt wysokie. Poza tym w MCPC (Media Center PC) instalowane są dodatkowe karty rozszerzeń, np. tunerów TV, sieci bezprzewodowych czy wreszcie czytniki kart pamięci. Na wyższą cenę tych komputerów wpływa jednak nie tylko instalowany sprzęt, ale również oprogramowanie. Dobry komputer salonowy trudno kupić. Można jednak zbudować go samemu – poniesiemy znacznie mniejsze koszty, a w dodatku lepiej dopasujemy sprzęt do swoich potrzeb.
Zacznij od obudowy
Choć wydaje się to dość kontrowersyjne, projektowanie komputera salonowego należy zacząć od zewnątrz. Nie trzeba aż tak bardzo zwracać uwagi na wydajność podzespołów – podstawowym kryterium doboru będzie dopasowanie ich do posiadanego sprzętu audio-wideo. Do wyboru są obudowy w dwóch kolorach – czarnym lub srebrnym. Znalezienie innych jest prawie niemożliwe.
Ważną kwestią jest określenie, czy komputer media center będzie wykorzystywany do słuchania muzyki z sieci lokalnej oraz internetu. Jeśli tak, warto zainwestować w obudowę, w której w przednim panelu zainstalowano wyświetlacz umożliwiający obsługę urządzenia. Przy odpowiedniej konfiguracji nie trzeba będzie wówczas włączać telewizora czy projektora tylko po to, by włączyć muzykę. Niestety, wybór takich obudów w Polsce jest mały, a ich ceny często są zbyt wygórowane.
Na najtańszą obudowę wyposażoną w 7-calowy, dotykowy wyświetlacz LCD trzeba wydać blisko 2 tys. zł, np. Zalman HD160XT HTPC Plus Black/Silver kosztuje 1960 zł, Origen X15e Siler/Black – 1990 zł. Pierwsza z nich wyposażona jest w pilota zdalnego sterowania i może korzystać z większego, 92-milimetrowego wentylatora, druga zaś jest płytsza o 40 mm i zawiera wbudowany odbiornik podczerwieni. Za 2160 zł można kupić model S16T, który jest płytszy o kolejne 30 mm i wyższy o 5 mm. Natomiast 2330 zł kosztuje SilverStone Lascala LC18 B, który wprawdzie jest dość szeroki, za to jeszcze o 10 mm płytszy. Dużą zaletą jest możliwość zainstalowania dwóch napędów optycznych, np. jednego odtwarza Blu-ray i jednego HD DVD, który pozwoli również odczytywać stare płyty z filmami i nagraniami.
Nie tylko wygląd
Origen S21T dysponuje wyświetlaczem większem od tego, jaki znajduje się w niejednym notebooku. Jego przekątna wynosi 12,1 cala i pozwala osiągnąć rozdzielczość 1280x800. Ponieważ ekran jest odsuwany, można skorzystać z umieszczonych za nim złączy i czytników.
Ze względu na tak duży ekran wysokość obudowy wynosi aż 22 cm, dzięki temu można jednak zainstalować standardowy zasilacz ATX i wentylator o średnicy 12 cm. Mimo że obudowa wykonana jest z aluminium, to waży aż 9,8 kg. Cena tego modelu to, bagatela, 4000 zł.
Decydując się na obudowę bez ekranu LCD, można wybierać w znacznie większej liczbie modeli, a ich ceny są niższe. Przed zakupem konkretnej obudowy należy zwrócić uwagę na wymiary zewnętrzne. Większość wzmacniaczy ma szerokość 435 mm, zaś głębokość – około 300 mm. Tymczasem płaskie obudowy do peceta, np. Nox Media Center (250 zł), SilverStone Lascala LC10 B czy Thermaltake Bach, są węższe, za to głębsze. To powoduje, że źle komponują się z pozostałymi elementami zestawu audio-wideo.
Jeśli chcesz postawić sprzęt na szklanej półce bądź uchwycie mocowanym na ścianie, zwróć uwagę na ciężar. W przypadku zamontowania dobrego zasilacza i dwóch dysków twardych, może się okazać, że zakup zbyt ciężkiej obudowy Media Center PC wyrwie uchwyt.
Jedną z płytszych obudów jest Antec NSK2480-EC HTPC (z zasilaczem 380 W kosztuje około 380 zł). Niestety, jest ona również wąska, ma 350 mm szerokości. Natomiast Antec Fusion Black 430 HTPC (z zasilaczem 430 W kosztuje 700 zł) jest o 10 mm za szeroka jak na standardy obowiązujące w sprzęcie audio-
-wideo wyższej klasy. Obie te obudowy, z estetycznego punktu widzenia mają jednak wadę – odsłonięte złącza USB i dźwiękowe umieszczone na przednim panelu, a co gorsza, są one pomalowane zgodnie z pecetowym normami, tj. na bladoróżowy i zielony kolor.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: