zarządzanie tożsamością elektroniczną
Data: 19 luty 2008
Identyfikator: 080330
Chcesz sprawdzić saldo swojego konta? Musisz podać login i hasło. Skomentować ulubiony blog – login i hasło. Zwykle inne niż poprzednio.
O ile łatwiejsze byłoby życie, gdyby do różnych usług można było logować się za pomocą jednej nazwy użytkownika. Być może będzie
to możliwe dzięki uniwersalnemu mechanizmowi autoryzacji – OpenID.
Strona 1 z 3
|
Zdaniem eksperta
|
Marcin Jagodziński
Identity20.pl
OpenID nie zastąpi zapewne w stu procentach systemów autoryzacji używanych przez takie firmy, jak Google, Microsoft czy Yahoo. Spodziewam się natomiast, że w coraz większym stopniu będzie je uzupełniał. W tej dziedzinie trudno o kategoryczne stwierdzenia, ale z moich obserwacji rynku wynika, że to właśnie OpenID powszechnie uważane jest za najlepsze rozwiązanie uniwersalnego loginu. Z tego powodu jest popierane przez większość ważnych graczy biznesu internetowego. W lutym 2008 roku do organizacji OpenID Foundation, stojącej na straży specyfikacji OpenID, przystąpiły takie firmy, jak: Microsoft, Google, Verisign i IBM. Już teraz tacy usługodawcy, jak Google, Yahoo, AOL oferują użytkownikom, którzy mają u nich konta, identyfikatory OpenID. Między innymi dzięki poparciu korporacji OpenID stale zwiększa swój zasięg. Pozwala to mieć nadzieję, że doczekamy się sytuacji, w której jeden login i jedno hasło dadzą nam dostęp do wszystkich najważniejszych usług w internecie. Jednak biorąc pod uwagę rewolucyjność tej zmiany, nie należy oczekiwać, że nastąpi to szybko.
|
Za każdym razem, gdy tworzymy konto w serwisie, przechodzimy przez żmudną procedurę – wymyślamy nazwę, hasło, wypełniamy formularz, aktywujemy konto itp. Jako że jest to kłopotliwe i czasochłonne, coraz bardziej popularna jest idea logowania się do wielu serwisów za pomocą raz utworzonego konta. To rozwiązanie ma wiele zalet:
- Nie trzeba za każdym razem wypełniać formularza i zapamiętywać nowego hasła/
- Autoryzacja, podobnie jak w wypadku płatności elektronicznych, odbywa się za pomocą zaufanej trzeciej strony, co pozwala na lepszą ochronę danych użytkownika.
- Dzięki jednej tożsamości na nowej witrynie można np. korzystać z reputacji wypracowanej w innym serwisie.
- Usługi wspólnego loginu można użyć także do zarządzania danymi osobowymi oraz numerami kart kredytowych.
|
Rozwiązanie autoryzacji na podstawie jednej nazwy użytkownika z sukcesem zaimplementowali najwięksi potentaci internetowi. Za pomocą wspólnego konta możemy logować się do wszystkich serwisów Google (usługa Google Account). Podobne rozwiązanie od dawna promuje Microsoft (kiedyś .NET Passport, obecnie Microsoft Live ID) oraz Yahoo. Przy wykorzystaniu Yahoo! ID można się logować także do witryn należących do Yahoo, które zachowały autonomię, jak Flickr czy Del.icio. us.
OpenID – dystrybucja tożsamości
Niestety, wymienione wyżej systemy autoryzacji są zamknięte i kontrolowane przez jedną korporację, dla której wspólny login jest narzędziem zachęcającym klientów do pozostania w orbicie serwisów należących do danej firmy. Aby uczynić ten wygodny model autoryzacji standardem, dostępnym także dla niezależnych witryn internetowych, niezbędna była inicjatywa – OpenID. Pomysłodawcą tego mechanizmu jest Brad Fitzpatrick, twórca znanego portalu blogowego LiveJournal, który napisał pierwszą implementację mechanizmu w 2005 roku. Obecnie OpenID jest rozwijany na zasadach open source. Centrum projektu jest serwis http://openid.net, a promocją zajmuje się OpenID Foundation.
|
Mechanizm Open ID można określić jako architekturę rozproszonego uwierzytelniania i dystrybucji tożsamości użytkowników różnych usług internetowych. Dlaczego rozproszonego? Otóż system autoryzacji OpenID,
w przeciwieństwie do zamkniętych rozwiązań, nie korzysta z jednego centralnego serwera
z bazą danych użytkowników. Serwerów jest wiele, należą zarówno do firm komercyjnych, organizacji non profit, jak i osób prywatnych. Posiadanie serwera tożsamości OpenID nie jest obwarowane żadnymi zezwoleniami. Może otworzyć go każdy, kto ściągnie i zainstaluje jedną z opensource’owych implementacji mechanizmu. Tym, co łączy OpenID w jeden system, jest metoda autoryzacji zaimplementowana po stronie serwisu internetowego, który pośredniczy (relying party) między użytkownikiem a jego serwerem tożsamości OpenID, który odpowiada za autoryzację. W nomenklaturze OpenID serwer jest nazywany dostawcą tożsamości (identity provider).
Siedem kluczowych zasad systemu zarządzania tożsamością
1. Dane osobowe muszą być pod kontrolą
użytkownika, a ich ujawnianie następuje
za jego wyraźną zgodą.
2. Powinno się ujawniać wyłącznie niezbędne do danej operacji dane, które nie mogą zidentyfikować użytkownika poza kontekstem operacji.
3. W przetwarzaniu danych powinny brać udział tylko te osoby, które są podmiotami danej operacji. Użytkownik musi wiedzieć, komu ujawnia swoje dane osobowe.
4. System musi obsługiwać zarówno jedno-,
jak i wielokierunkowe identyfikatory. Identyfikator wielokierunkowy to taki, na podstawie którego można zidentyfikować zwrotnie użytkownika
i uzyskać dostęp do innych identyfikatorów. Jednokierunkowy jest niepowtarzalny – dla każdej pary podmiotów jest inny.
5. System musi być pluralistyczny, czyli zawierać wiele technologii identyfikujących i wielu dostawców tożsamości.
6. Interfejs pomiędzy użytkownikiem a maszyną musi być przyjazny i bezpieczny.
7. Identyfikacja musi przebiegać według określonych reguł, tak by użytkownik wiedział,
co w danym momencie robi, jakie dane i w jaki sposób ujawnia. Powinien robić to zawsze w ten sam sposób, co nie wyklucza używania różnych zestawów danych do identyfikacji.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: