zestawienia produktów internetowych
Data: 19 czerwiec 2008
Identyfikator: 080244
Większe aktualizacje programów, niosące ze sobą znaczące zmiany w funkcjach, a także interfejsie
i sposobie jego obsługi, nie są częste. Znacznie więcej wydawanych jest drobnych poprawek, na które również
zwracamy uwagę w laboratorium. Oto wnioski z naszych analiz.
|
Ranking
|
|
W rankingu prezentujemy tabele z zestawieniami
oprogramowania i usług internetowych
posegregowanych według wyników uzyskanych
w testach porównawczych wykonanych
w naszym laboratorium (Bauer IT Lab).
Co miesiąc uzupełniamy tabele o najnowsze
pozycje, a także przedstawiamy nowe kategorie.
Z tabel uzyskasz informacje nie tylko o ocenie
końcowej, ale również wynikach najważniejszych
testów, podstawowych parametrach technicznych
oraz cenach produktów i usług. Dzięki temu
łatwiej zorientujesz się, co teraz warto kupić.
|
Szczególnie często uaktualnienia pojawiają
się w przypadku programów
i usług, w których znaczącą rolę odgrywa bezpieczeństwo
i stabilność. Doskonałym przykładem
są systemy zarządzania treścią witryn
internetowych. Najpopularniejsze CMS-y
są aktualizowane średnio co kilka dni, przy
czym na witrynach producentów zamieszczane
są zwykle bardzo szczegółowe opisy
dokonywanych zmian, dotyczące pojedynczych
funkcji w kodzie źródłowym. Dzięki
temu doświadczony webmaster może szybciej
podjąć decyzję o wdrożeniu uaktualnienia.
Od czasu opublikowania testu porównawczego
o CMS-ach (NEXT 2/2007, str. 106) zaktualizowane
zostały praktycznie wszystkie opisane
systemy, co jednak nie przełożyło się na
zmiany ich ocen końcowych. Producenci skoncentrowali
się bowiem bardziej na drobnych
usprawnieniach w istniejącym kodzie, niż
dodaniu nowych funkcji. Zupełnie nową wersję,
4.0, zdecydowanie lepszą od poprzedniej,
wydali twórcy eZ Publish, jednak zbyt późno,
aby umieścić jej opis w bieżącym wydaniu.
Napiszemy o niej w następnym numerze, przy czym już teraz można się spodziewać znacznej
poprawy oceny tego systemu.
Podobnie sytuacja przedstawia się w przypadku
klientów FTP, gdzie mimo pojawienia
się na rynku nowszych wersji i produktów,
o rewolucji nie ma mowy. Przetestowaliśmy
w zamian dwie aplikacje do Linuksa: oparty
na GTK – gFTP i bazujący na Qt – KFTPGrabber.
Obie uplasowały się jednak na końcu
listy, ustępując możliwościami komercyjnym
produktom. Wadą okazał się głównie brak
opcji planowania i zarządzania transferami.
W przypadku KFTPGrabbera jest on rekompensowany
przez spore możliwości integracji
z natywnym środowiskiem KDE. Natomiast
gFTP to raczej samodzielna aplikacja spełniająca
jedynie swoją podstawową funkcję.
Praktycznie zastój obserwujemy w przypadku
klientów poczty. Jedyną zmianą w zestawieniu
jest uwzględnienie KomaMaila – małego,
niewymagającego instalacji, ale całkiem dobrze
wykonanego narzędzia, w sam raz do umieszczenia
na nieocenionym dziś pendrivie.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: