środa, 23 maj 2012
NEXT 2/2008 - okładka





Temat numeru:
Przejdź do innych artykułów:

NEXT 2/2008 - W cyfrowej sieci

W cyfrowej sieci - ikonka inteligentny dom cyfrowy

Data: 18 czerwiec 2008
Identyfikator: 080239

Czy opowieści o cyfrowych domach mają coś wspólnego z rzeczywistością, czy są jedynie wizjami autorów science fiction? A może sami nie zdajemy sobie sprawy z tego, że korzystamy już z niektórych pomysłów związanych z wbudowaniem pseudointeligencji w urządzenia domowe? Oto przykłady rozwiązań, które umożliwiają korzystanie z zalet cyfrowego sprzętu.

Strona 1 z 3
< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Sieć zamiast wielu kabli

W 1994 roku w samochodach Ford Scorpio zastosowano po raz pierwszy multipleksowaną szynę łączącą wszystkie czujniki, siłowniki, sterowniki i punkty oświetleniowe w jedną wspólną sieć wymieniającą wszelkiego rodzaju dane. Choć nieznacznie zwiększyło to koszty poszczególnych elementów, to jednak pozwoliło wyeliminować ponad 2 km przewodów z każdego samochodu. Ma to ogromne zalety – znaczna redukcja kosztów i poprawienie niezawodności działania. Świadczy to o tym, że wraz z rozwojem wykorzystywanych przez ludzi produktów, liczba sterowanych urządzeń wzrasta tak bardzo, że opłaca się stosować sieci zapewniające scentralizowane zarządzanie.

Połączenie sieci cyfrowego i inteligentnego domu w jedną sieć obniża bezpieczeństwo, ale pozwala istotnie zwiększyć funkcjonalność poprzez lepsze wykorzystanie wielu możliwości inteligentnego domu. Rozdzielenie tych funkcji dodatkowo zwiększa koszty i powoduje, że obsługa staje się skomplikowana. Są to cechy utrudniające popularyzowanie idei wygodnego życia dla mieszkańców. I choć obecnie to właśnie koszty stanowią najtrudniejszą barierę w rozprzestrzenieniu się tej idei, to należy się spodziewać, że stopniowo zostaną zredukowane do poziomu niewpływającego znacznie na cenę urządzeń.

Jednym z najważniejszych problemów w zapewnieniu sprawnego funkcjonowania nowoczesnego domu jest stworzenie sieci połączeń pomiędzy poszczególnymi elementami. Do wyboru mamy połączenia przewodowe i bezprzewodowe, które mają swoje zalety i wady. Bezprzewodowe połączenie urządzeń w jedną funkcjonalną całość jest łatwiejsze do zrealizowania, gdyż eliminuje konieczność ciągnięcia dodatkowych przewodów w całym domu. Rozwiązanie to powinno być również tańsze. Wady połączeń bezprzewodowych to brak kontroli dostępu, a przez to łatwiejsze włamania, mniejsza szybkość działania oraz potencjalne problemy związane z zakłócaniem się różnych sieci działających w sąsiedztwie, co jest istotne w przypadku mieszkań w bloku.

Kosztowne połączenie

Aby zredukować koszty tworzonych połączeń, można wykorzystać istniejącą w każdym domu sieć energetyczną do przesyłania danych. Współcześnie dostępne konwertery sieci Ethernet na zasilającą, tzw. PLC (Power Line Communication), pozwalają na przesyłanie danych mniej więcej trzy do czterech razy szybciej niż przy wykorzystaniu sieci bezprzewodowej standardu 802.11g. Zapewniają też lepszą odporność na warunki elektromagnetyczne panujące w otoczeniu, a więc większą stabilność i niezawodność połączenia. Dodatkowo każde urządzenie, które można podłączyć do sieci cyfrowej, jest już podpięte do sieci elektrycznej, co jest znacznym ułatwieniem. Każde inne sieci przewodowe wymagają znacznych nakładów finansowych wiążących się z koniecznością doprowadzenia przewodów w wiele punktów.

Dźwięk i obraz bez kabli

Łącząc domowy sprzęt audio-wideo z posiada- nymi komputerami, można skorzystać z różnego rodzaju bezprzewodowych nadajników i odbiorników sygnału. Dostępne są produkty różnych firm, jednak przed podjęciem decyzji o zakupie warto upewnić się co do możliwości bezproblemowej współpracy w sieci domowej oraz powstawania ewentualnych zakłóceń po włączeniu rozmaitych urządzeń.

Mogłoby się wydawać, że interfejs Blue- tooth byłby idealny do zestawienia domowej sieci. Zapewnia bezproblemową, niewymagającą konfiguracji komunikację na niewielką odległość, a jego implementacja nie należy do trudnych. W dodatku jest on chętnie wykorzystywany we wszelkiego rodzaju gadżetach i coraz częściej w domu. Niestety, mimo stopniowego rozwoju nie jest on popularny. Przeszkodą są zapewne wysokie opłaty licencyjne, które podnoszą koszt jego implementacji w produktach. Wadą interfejsu jest również niewielka szybkość przesyłania danych, która uniemożliwia odtwarzanie multimediów wysokiej jakości. Zastosowanie Bluetooth w domu wymagałoby dołączenia dodatkowo innego interfejsu do przesyłania dźwięku i obrazu, a to podniosłoby ceny sprzętu.

Szansę na zdobycie popularności ma Wireless USB. Zapewniać ma stosunkowo dużą szybkość działania (do 480 Mb/s na odległość do 3 m i 110 Mb/s do 10 m). Ponadto ma gwarantować bezproblemowe podłączanie i obsługę różnego rodzaju urządzeń o łącznej liczbie do 127 w jednej sieci. Mimo zalet Wireless USB produkty z tym interfejsem nie są jeszcze dostępne na szeroką skalę. W zastosowaniach do łączenia urządzeń domowych warto zwrócić uwagę na dość poważne wady, jakimi są brak warstwy zabezpieczeń oraz wspólnego protokołu informowania o możliwościach urządzenia. Wprawdzie to ostatnie ograniczenie można ominąć, ale konieczność kontroli urządzeń, które mogą wpinać się w sieć domową, jest sprawą kluczową dla niezawodnego działania sieci cyfrowego domu.

Ciekawe rozwiązania

Stosunkowo dobrym rozwiązaniem mogłyby się okazać sieci lokalne standardu 802.11n. Mają zapewniać dużą przepustowość, niewielkie koszty wbudowania w sprzęt gospodarstwa domowego oraz duże bezpieczeństwo. Niestety, wciąż nie ma ostatecznej specyfikacji tego standardu, zaś producenci AGD nie mogą sobie pozwolić na korzystanie z niezatwierdzonych rozwiązań technicznych. Ponadto sieci te wymagają wiedzy na temat konfigurowania sprzętu, a ich główną wadą jest wzajemne zakłócanie się poprzez nadajniki działające w sąsiedztwie.

Być może powszechnie wykorzystywany będzie jeden z interfejsów niezwiązanych tak mocno z przemysłem komputerowym. Niemal wszyscy liczący się producenci sprzętu gospodarstwa domowego również pracują nad integracją swoich produktów w jedną wspólną sieć. Jednym z najbardziej zaawansowanych projektów jest ZigBee. Wprawdzie w jego rozwój nie są zaangażowane największe firmy komputerowe, jednak wydaje się, że ma największe szanse na spięcie urządzeń domowych w całość, natomiast komunikację z internetem będzie zapewniać albo specjalny ruter, albo konwerter tego interfejsu na jeden z interfejsów komputerowych.

Spore szanse na powszechne wykorzystanie miałyby również interfejsy wykorzystywane w różnego rodzaju systemach pomiarowo-kontrolnych. Są dobrze określone i dość uniwersalne, a nadzór nad cyfrowym domem może rozpocząć się od mierzenia temperatur, wilgotności i świeżości powietrza. Te właśnie elementy najszybciej pozwolą nam cieszyć się zdrową atmosferą w mieszkaniu czy domu, zwłaszcza w nocy, gdy przez kilka godzin śpimy i nie reagujemy na zmieniającą się temperaturę otoczenia. Jednak na przeszkodzie popularyzacji tych interfejsów mogą stanąć problemy z występowaniem ich w różnych wersjach i odmianach, które nie są ze sobą zgodne.

Skoro stworzenie inteligentnego domu naraża użytkownika na dodatkowe, całkiem spore koszty, to na jakie zyski może liczyć? Przede wszystkim na zwiększenie wygody korzystania z posiadanych urządzeń oraz poprawę bezpieczeństwa mienia. Należy jednak pamiętać, że to skłonność człowieka do wygód jest głównym motorem rozwoju cywilizacji, więc szanse na popularyzację przedstawionych pomysłów są coraz większe.


Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.