OPERA 9.5 B1
Data: 13 czerwiec 2008
Spór o to, która z przeglądarek Opera czy Firefox jest lepsza, wciąż trwa. Efektem tej zdrowej konkurencji jest częsta zmiana lidera wyścigu nie inaczej stało się po wydaniu wersji 9.5 Opery o nazwie kodowej Kestrel. Pod względem wizualnym przeglądarka niewiele różni się od poprzedniej wersji 9.24, skórki również pasują. Gros nowości dotyczy zatem nowych funkcji i ulepszeń.
|
Parametry
|
| Obsługa kart/gesty myszy |
tak/tak |
| Wsparcie CSS2.0/3.0/JS1.7 |
tak/tak/tak |
| Blokowanie reklam/pop-upów |
częściowe/ tak |
| Zajętość pamięci/dysku twardego |
minimum 22 MB/6 MB |
|
Pierwszą miłą niespodzianką jest usprawniony silnik renderowania stron. Opera 9.5 jest drugą po linuksowym Konquerorze przeglądarką w pełni wspierającą nie tylko CSS 2.1 (test Acid2 przechodzą jeszcze Safari i Firefox 3.0b), lecz także CSS3. Wspierane są m.in. cienie pod tekstem czy zaokrąglone narożniki elementów. Osiągniętą perfekcję nawet celowo pogorszono przez wprowadzenie błędnego wyświetlania niektórych elementów, aby zapewnić maksymalną kompatybilność Opery z niektórymi źle napisanymi stronami. Wymienić należy jeszcze rewelacyjną obsługę formatu SVG (prześcigającą możliwościami oryginalny viewer Adobe!), MathML oraz animowanych PNG (APNG). Przeglądarka także kilkakrotnie szybciej obsługuje JavaScript niż Firefox 2.x.
|
Drobnych, ale ułatwiających surfowanie usprawnień jest sporo. Domyślnie włączono pasek stanu, na którym znalazła się lista wyboru skalowania oglądanej witryny oraz lista wyboru trybu ładowania obrazków. Za pomocą pierwszej opcji można płynnie regulować rozmiar wszystkich elementów strony, a drugiej – decydować, czy obrazki na witrynie mają być za każdym razem pobierane z serwera, odczytywane z pamięci podręcznej (jeśli w niej istnieją), czy też w ogóle blokowane. Historię odwiedzanych stron można obecnie wyszukiwać nie tylko po adresach URL, co zwykle jest dość trudne, ale po prostu po ich zawartości. Opera zapisuje bowiem na dysku lokalnym indeks treści odwiedzanych witryn.
Dodano rewelacyjną opcję synchronizacji zakładek i ustawień szybkiego wybierania stron przy użyciu serwera internetowego dzięki usłudze MyOpera. Po założeniu konta w portalu producenta można importować i eksportować ustawienia nie tylko między różnymi instalacjami Opery 9.5, ale także np. na Operze Mini – wersji dla urządzeń mobilnych. Szkoda, że zabrakło przy okazji często wykorzystywanej w Firefoksie historii otwieranych kart.
Wersja 9.5 jest pierwszym wydaniem dostępnym także w wersji 64-bitowej dla Linuksa/BSD, więc nie jest już konieczne uruchamianie jej w specjalnym środowisku 32-bitowym. Edycje linuksowe wykorzystują teraz biblioteki Qt4, ale wprowadzono możliwość korzystania z okien dialogowych KDE albo Gnome, w zależności od preferencji użytkownika. Operze 9.5 zasadniczo niczego nie brakuje i mimo drobnych niedociągnięć warto ją wypróbować.
www.opera.com, darmowy
ZALETY:
- szybkość działania
- zgodność z wieloma standardami
- zintegrowany klient poczty i sieci BitTorrent
WADY:
- brak wersji 64-bitowej dla Windows
- niewygodny w obsłudze filtr reklam
- mało funkcjonalny klient BitTorrent
KONKURENCI:
- Mozilla Firefox 2.0.0.9
- Konqueror 3.5.8
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: