UBUNTU 7.10 GUTSY GIBBON
Data: 13 czerwiec 2008
Sporo nowych rozwiązań i usprawnień, ale wciąż kilka drobnych niedociągnięć – tak można krótko opisać nową wersję Ubuntu. Jednak, co najważniejsze, widać ciągły rozwój projektu w jasno określonym kierunku: system ma po prostu działać od ręki, a wszelka konfiguracja powinna być uproszczona do niezbędnego minimum.
|
Parametry
|
| Jądro (kernel) |
2.6.22-14-generic |
| Wymagania |
4 GB HDD, 256 MB RAM, napęd CD, procesor i386/x64 |
| Środowisko graficzne |
X.Org 7.2/Gnome 2.20 |
|
W praktyce nie widać większych zmian od wersji 7.04. Środowiskiem graficznym jest najnowsza wersja Gnome 2.20 z zestawem domyślnych aplikacji, np. menedżerem plików Nautilus czy klientem poczty Evolution. W repozytoriach dla wersji 7.10 znalazł się wreszcie Thunderbird w wersji 2.0.0.6., a Firefoksa (instalowanego domyślnie) twórcy wyposażyli w osobne rozszerzenie do pobierania popularnych rozszerzeń, w specjalnych wersjach dla Ubuntu. Szkoda, że większość z nich jest dostępna tylko dla platformy i386. Do najnowszej wersji (2.3) uaktualniony został pakiet OpenOffice.
|
Z ważnych nowości należy wymienić Compiza Fusion. Domyślnie jest on wyłączony, ale na dostępnej zakładce we właściwościach pulpitu można go jednym kliknięciem aktywować. Dzięki powiązaniu programu odpowiedzialnego za wyświetlanie zakładki z menedżerem sterowników własnościowych w razie potrzeby pobrany i zainstalowany zostanie sterownik karty graficznej ze wsparciem 3D. Do jej konfiguracji przeznaczono również całkiem nowy aplet, pozwalający łatwo (i wreszcie – skutecznie!) wybrać żądaną rozdzielczość ekranu czy skonfigurować np. tryb dual-view. Wybrane ustawienia są poprawnie zapisywane do pliku konfiguracyjnego serwera X.Org.
Nowy NetworkManager może już konfigurować sieć WiFi w oparciu o WPA, także wtedy, gdy karta działa dzięki zamkniętym sterownikom, uruchamianym za pomocą ndiswrappera, ale tego w domyślnej instalacji, ku zdziwieniu, brak. Zaawansowanych użytkowników śmieszy już upór, z jakim twórcy Ubuntu wzbraniają się przed dołączeniem prostego, lecz bardzo popularnego (i przydatnego), konsolowego menedżera plików mc.
Jeśli chodzi natomiast o multimedia, odtwarzacz filmów Totem może wreszcie zapytać użytkownika o zgodę na pobranie dodatkowych, obwarowanych osobnymi licencjami kodeków przy otwarciu nagrania, które je wykorzystuje. W tej wersji Ubuntu nie ma więc problemów ani z odtwarzaniem płyt DVD, ani np. filmów w rozdzielczości HD. Dla przeciwwagi: odtwarzacz audio Rhythmbox nie działa analogicznie przy próbie odsłuchania za jego pomocą nagrań w formacie MP3. Wypisuje jedynie „błąd importu danych”, powodowany brakiem kodeków MP3 w systemie, co również jest konsekwencją zawirowań licencyjnych.
Do drobnych, ale ważnych usprawnień należy na pewno domyślna instalacja pakietu ntfs-3g, dzięki któremu możliwy jest zapis na partycjach typu NTFS. Zgodnie z obowiązującymi trendami dołączono także narzędzie do indeksowania i szybkiego wyszukiwania plików. Jest nim Tracker, za pomocą którego oprócz plików można wyszukiwać także e-maile odebrane w programie Evolution.
Kolejne odsłony Ubuntu stanowią coraz ciekawszą i atrakcyjniejszą alternatywę dla Windows. Do perfekcji jednak droga daleka. Choć edycja 7.10 ma miłą dla oka, przejrzystą szatę graficzną i z pewnością jest bardziej multimedialna od poprzedniej, wciąż ma jeszcze sporo niedociągnięć. Oprócz już wspomnianych może być nim choćby brak programu do nagrywania płyt CD, co dość trudno jest zrozumieć. Na szczęście z większością z nich średnio zaawansowany użytkownik poradzi sobie w kilka godzin, a dalsza praca z systemem będzie już należała do przyjemnych. Porównując z opisywanym w zeszłym numerze PC-BSD (3 84), jest to zdecydowanie lepsza propozycja dla odbiorców potrzebujących stabilnego, wydajnego środowiska pracy.
www.ubuntu.com, darmowy (licencja GPL v2)
ZALETY:
- prostota obsługi
- szybkość działania
- dopracowany,
spójny wygląd
WADY:
- brak kilku przydatnych narzędzi
- niedopracowane
zarządzanie kodekami
KONKURENCI:
- Mandriva 2008 Spring
- Fedora 8
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: