środa, 8 luty 2012

NEXT 7/2008 - Moc z pudełka

Moc z pudełka - ikonka raport: jak wybrać dobry zasilacz do peceta

Data: 11 czerwiec 2008
Identyfikator: 080722

Kupując procesor czy kartę graficzną, bez wahania wydajemy kilkaset złotych. Przy zakupie zasilacza kwota ta wydaje się jednak astronomiczna, choć jest to element mający istotny wpływ na pracę całego komputera. Warto wiedzieć, jak mądrze wybrać zasilacz do swojego peceta.

Strona 1 z 3
< Poprzednia 1 2 3 Następna >
Moc z pudełka - rozkładówka

Porady dla kupującego

1. Nie oszczędzaj na zasilaczu! 50 zł może stanowić różnicę między stabilnym, wydajnym modelem a kiepską konstrukcją, którą i tak prędzej czy później wymienisz na nową.
2. Unikaj zasilaczy no-name i sprzedawanych razem z obudowami nieznanych producentów.
3. Zasilacz musi koniecznie spełniać normy ATX i mieć pasywny lub aktywny układ PFC.
4. Sprawność energetyczna zasilacza powinna wynosić co najmniej 75 proc.
5. Lepiej kupić słabszy zasilacz dobrej firmy niż mocniejszy model gorszego producenta.

Zasilacz (inaczej PSU – ang. Power Supply Unit) wydaje się prostym urządzeniem. W rzeczywistości zaprojektowanie dobrego zasilacza wcale nie jest łatwe. Nowoczesne, wysokiej jakości produkty to skomplikowane, zaawansowane technologicznie urządzenia.

Jak działa?

Zadaniem tego elementu jest konwersja dostępnego w sieci prądu przemiennego o napięciu 230 V na szereg napięć prądu stałego: +3,3 V, +5 V, +12 V, -5 V, -12 V. Napięcia te są wykorzystywane przez następujące urządzenia:
  • +3,3 V – pamięci RAM, karty PCI;
  • +5 V – starsze generacje procesorów, niektóre komponenty płyty głównej, urządzenia USB, elektronika dysków twardych i napędów optycznych, karty graficzne za pośrednictwem portu AGP (do 45 W);
  • +12 V – procesory, karty graficzne z interfejsem PCI-E, mechanika dysków twardych i napędów optycznych.

Obecnie moc linii +12 V jest kluczowa w przypadku wydajnych zasilaczy. To właśnie od niej zależy, czy pobierające coraz więcej prądu kolejne generacje podzespołów, czyli procesory i karty graficzne, otrzymają wystarczającą ilość energii o przewidzianych normami parametrach, niezbędną do stabilnego działania.

Z czego składa się zasilacz?

Urządzenie składa się z trzech elementów: prostownika, transformatora oraz zespołu filtrów i stabilizatorów. Sygnał wejściowy ma napięcie 230 V z tolerancją ±10 proc. Prostownik przekształca prąd przemienny (AC) na stały (DC). Za obniżenie napięcia prądu odpowiedzialny jest transformator. Odpowiednie filtry i stabilizatory dbają o to, aby każda linia zasilająca charakteryzowała się stałym, pozbawionym zakłóceń napięciem.

Niezwykle istotny z punktu widzenia jakości zasilacza jest dobór odpowiednich komponentów. Zastosowanie tanich kondensatorów, które nie są odporne na działanie wysokich temperatur, skutkuje utratą pojemności, wzrostem ich oporu i ryzykiem trwałego uszkodzenia (wyciek elektrolitu, pęcznienie, w skrajnych sytuacjach wybuch). Utrata właściwości kondensatora obniża w sposób znaczący stabilność napięć generowanych przez zasilacz.

Kto produkuje zasilacze?

Większość firm oferujących zasilacze nie jest ich rzeczywistym producentem. Poniższe zestawienie pokazuje, kto produkuje zasilacze danej marki.
  • ChannelWell: Antec
  • Delta Electronics: Chieftec
  • Enchance: Chieftec, Silverstone
  • Enermax: Enermax, Sharkoon
  • Etasis: Silverstone
  • FSP Group (Fortron): Amacrox, Fortron, Modecom, OCZ Technology
  • Seasonic: Antec, Corsair, Mushkin, PC Power & Cooling, Seasonic
  • Shenzhen: HuntKey, NeoTEC
  • Sirtec: Chieftec, Enlight, Thermaltake
  • Topower: BeQuiet, OCZ Technology, Revoltec, Tagan, Topower

Czy certyfikaty się liczą?

Producenci zasilaczy chwalą się różnymi certyfikatami. RoHS oznacza, że zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej producent zminimalizował w urządzeniu ilość niebezpiecznych dla zdrowia substancji.

Certyfikaty SLI i Crossfire w praktyce pełnią jedynie funkcję informacyjną. Kupując taki zasilacz, masz pewność, że będziesz mógł podłączyć do niego dwie karty graficzne. Warto zaznaczyć, że z tandemu kart można korzystać po podłączeniu do każdego PSU o podobnej specyfikacji i jakości wykonania, niezależnie od tego, czy ma odpowiedni certyfikat.

Istotnym certyfikatem jest 80 PLUS. Aby go otrzymać, zasilacz musi cechować się sprawnością na poziomie minimum 80 proc. w pełnym spektrum obciążenia, co wykracza ponad wartości wymagane dla standardu ATX 2.2.


Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

< Poprzednia 1 2 3 Następna >

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.