rozpoznawanie twarzy i identyfikacja osób
Data: 15 czerwiec 2009
Identyfikator: 090704
W filmach science fiction z lat 60. komputery potrafiły bezbłędnie rozpoznać wchodzącą osobę
i przywitać ją jej imieniem. Pół wieku później możliwości prawdziwych maszyn powoli zbliżają
się do tych fantastycznych wizji, choć nie odbywa się to bez potknięć. [Piotr Dębek]
Strona 2 z 2
Miejski monitoring
Jeszcze dekadę temu kamery przemysłowe służyły głównie ochronie obiektów przemysłowych, sklepów i magazynów przed złodziejami, a na drugim końcu kabla był zawsze ochroniarz, który sam oceniał, co widać. Od czasu rozpoczęcia wojny z terroryzmem w samej tylko Wielkiej Brytanii zamontowano w miejscach publicznych przeszło półtora miliona kamer mających zwiększyć bezpieczeństwo na ulicach, a przeciętnie każdy londyńczyk jest rejestrowany w sumie trzysta razy dziennie. Analizą danych zajmują się coraz częściej nie policjanci czy ochroniarze, ale komputery. Mimo to nie jest znany przypadek schwytania zamachowca dzięki wykryciu go przez kamery bezpieczeństwa. Kamer pracujących dla policji przybywa także w USA, jednak dopiero w sierpniu 2008 roku, w stanie Waszyngton, dokonano pierwszego aresztowania przestępcy, zidentyfikowanego dzięki komputerowej analizie obrazu z kamer. Dlaczego to takie trudne?
Bohaterem tej akcji policyjnej był system MorphoFace Investigate firmy Sagem Morpho. Zdjęcie podejrzanego zostało wykonane przez standardową kamerę wbudowaną w bankomat zawsze rejestrujący osobę dokonującą transakcji za pomocą karty płatniczej. Zgodnie ze standardową procedurą obraz ten został przesłany do analizy i porównany z bazą danych, zawierającą kartotekę 350 tys. przestępców, terrorystów i osób poszukiwanych. Mimo kiepskiej jakości zdjęcia z kamery bankomatowej oraz tego, że podejrzany miał opuszczoną głowę, system w ciągu 5 sekund zidentyfikował go jako osobę skazaną wcześniej za oszustwa. Teraz wystarczyło sprawdzić, czy dane właściciela zapisane na karcie kredytowej odpowiadają tożsamości osoby, która zrealizowała transakcję przy bankomacie.
System MorphoFace Investigate wskazał dwa zdjęcia jako pasujące do ziarnistego, mało wyraźnego portretu. Obie fotografie przedstawiały tę samą osobę, choć zostały wykonane na przestrzeni kilku lat. Udało się je dopasować, ponieważ dobry system identyfikacji twarzy potrafi przewidzieć, jak poszczególne osoby będą się starzeć, i uwzględnia to przy analizie danych. Co więcej, musi też radzić sobie z odfiltrowaniem śladów pobicia czy zniekształcenia twarzy wskutek nadużywania alkoholu i narkotyków, bo wielokrotnie jedynym materiałem porównawczym są zdjęcia wykonane zaraz po aresztowaniu.
W całym procesie istotny jest czas potrzebny na rozpoznanie osoby, zwłaszcza gdy chodzi o złodzieja czy o terrorystę z bombą. Identyfikacja dokonana w ciągu kilku sekund pozwala na szybką reakcję policji.
W czasie rzeczywistym
Elastyczność to kolejna istotna cecha współczesnych systemów rozpoznawania twarzy. System x-ident Video Identification firmy
x-pin to serwer, który przywozi się na stadion i podłącza do wszelkich znajdujących się na miejscu źródeł obrazu: od czarno-białych, o niskiej rozdzielczości kamer ochrony, po wysokiej jakości sprzęt HD ekip telewizyjnych. Produkt x-pin potrafi nie tylko wykorzystać dane z wielu źródeł jednocześnie, ale też analizować na żywo strumienie wideo, co jest szczególnie istotne dla zapewnienia bezpieczeństwa na stadionach.
X-ident Video Identification potrafi na bieżąco wykrywać w tłumie twarze i sprawdzać, czy odpowiadają one zgromadzonym w bazie danych fizjonomiom znanych chuliganów. System radzi sobie z tym zadaniem niezależnie od zmieniającego się oświetlenia czy też zmiany pozycji obserwowanych osób. Działa przy tym automatycznie, ale możliwy jest też dozór operatora, który zwraca uwagę na szczególnie podejrzanych osobników. System rozpoznawania osób działający w czasie rzeczywistym przydatny jest nie tylko na stadionach i w halach sportowych czy na wszelkiego rodzaju imprezach masowych, ale również na lotniskach, przejściach granicznych oraz stacjach kolei i metra.
Zabezpieczenia antyterrorystyczne
Po 11 września 2001 roku rozkwitł rynek na technologie związane z identyfikacją osób, w tym także z rozpoznawaniem twarzy. W ostatnich latach coraz częściej wychodzą one z fazy testów i badań, trafiając na ulice naszych miast. Ich obecność budzi jednak pewne obawy. Organizacja EPIC (Electronic Privacy Information Center), zajmująca się ochroną praw obywatelskich w dobie mediów elektronicznych, przestrzega przed coraz liczniejszymi naruszeniami prywatności, będącymi wynikiem wykorzystania technologii rozpoznawania twarzy. Zwraca ona uwagę, że nikt nie kontroluje, jak i po co przechowywane są dane o osobach rozpoznanych i zidentyfikowanych przypadkowo na ulicy, a bazy danych kojarzące twarz osoby z jej nazwiskiem buduje się bez wiedzy zainteresowanych, np. wykonując po kryjomu zdjęcia osób przechodzących odprawę na lotniskach.
Co więcej, coraz częściej zdarzają się zastosowania tych technologii do działań niemających nic wspólnego z bezpieczeństwem. Już dwa lata temu, niezależnie w Niemczech i Danii, prowadzone były badania nad rejestrowaniem twarzy osób oglądających reklamy na ulicy w celu analizowania emocji, które wzbudzają ogłoszenia oraz witryny sklepowe.
Ocena: 



(aktualna: 4,5; liczba głosów: 2) (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: