korzystanie z programowych macierzy RAID w Windows XP
Data: 11 maj 2009
Identyfikator: 090609
Większość nowoczesnych płyt głównych wyposażonych jest w kontrolery SATA RAID, co udostępnia tę technikę szerokiemu gronu odbiorców. Ale i posiadacze starszych pecetów bez takich funkcji mogą złączyć napędy
w macierze programowo, zyskując możliwość racjonalnego gospodarowania przestrzenią dyskową. Pokazujemy, co daje taka opcja oraz jak z niej skorzystać w Windows XP. [Krzysztof Roszak]
Strona 2 z 2
|
Odblokowywanie profesjonalnych możliwości macierzy soft-RAID w XP
|
|
|
Aby skorzystać z woluminów soft-RAID 1/5 w Windows XP, konieczne jest ręczne przerobienie w edytorze hex trzech plików odpowiedzialnych za obsługę dysków dynamicznych: dmadmin.exe, dmconfig.dll i dmboot.sys. Najprościej zrobić to z poziomu systemu innego, niż zainstalowany – np. uruchomionego z płyty Linuksa wyposażonego w menedżer plików mc. Przedstawione w lewej kolumnie pliki trzeba zmienić tak, by wyglądały jak te po prawej stronie (zmienione ciągi podświetlone są na czerwono). Zwracamy uwagę, że zamiast wpisywać "." (kropkę) tekstowo, należy wpisać "00" heksadecymalnie.
|
Odblokować soft-RAID 5
Problem tkwi w tym, że ostatnia z wymienionych opcji nie dotyczy XP, tylko serwerowych edycji Windows, np. 2003. Przeznaczony dla użytkowników domowych system nie pozwala też utworzyć woluminów RAID 5. Sumując powyższe ograniczenia, okazuje się, że niewiele da się w tym systemie zdziałać. Jeśli mamy np. trzy nowe dyski, po konwersji otrzymamy jeden wolumin JBOD o rozmiarze równym trójkrotności początkowej partycji systemowej, resztę wolnej przestrzeni można zaś użyć na stworzenie co najwyżej woluminów rozłożonych. Czy to oznacza, że nie da się zabezpieczyć instalacji XP przez RAID 1 albo 5?
Otóż da się, pod warunkiem że ręcznie zmodyfikujemy biblioteki odpowiadające za obsługę dysków dynamicznych. To zaś nie jest już trywialne – potrzebny będzie też do tego dowolny Linux, może być nim ratunkowa dystrybucja SystemRescueCD czy GParted, ale też i popularne Ubuntu. Opisywane dalej czynności należy wykonywać, zanim dokonana zostanie konwersja dysków do postaci dynamicznej.
Po uruchomieniu dystrybucji z płyty należy zamontować partycję z zainstalowanym XP. W Ubuntu służą do tego komendy:
sudo mkdir /tmp/win
sudo ntfs–3g /dev/sda1 /tmp/win
gdzie w miejsce sda1 trzeba podstawić faktyczną nazwę partycji z systemem. Następnie za pomocą menedżera pakietów Synaptic należy odblokować repozytorium Universe i wgrać menedżer plików mc (w dystrybucjach SystemRescueCD czy GParted jest on preinstalowany). Posłuży on do nawigacji do folderu /tmp/win/WINDOWS/system32. W pierwszej kolejności niezbędne jest wykonanie kopii plików dmadmin.exe i dmconfig.dll, np. przez zmianę kopii rozszerzeń na .old. Po odnalezieniu oryginalnych plików w katalogu (można tu użyć skrótu Ctrl+S do szybkiego wyszukania pliku) wystarczy użyć klawisza F5 i podać nową nazwę, bez ścieżki do katalogu. Następnie to samo należy zrobić dla pliku dmboot.sys z folderu /tmp/win/WINDOWS/system32/drivers/.
|
Instalacja XP na istniejącym dysku dynamicznym
|
Jeśli zgodnie z poradą stworzone zostały dyski dynamiczne, a następnie połączone w wirtualne macierze RAID, w razie konieczności reinstalacji systemu może zajść problem. Wprawdzie XP rozpozna dyski dynamiczne, ale już poszczególnych woluminów na nich – nie, nawet jeśli są to tylko woluminy proste.
Sytuacja ta nie zaistnieje, jeśli tuż po wykonaniu konwersji dysków na dynamiczne, spod działającego XP wgrana będzie do MBR informacja o układzie woluminów (domyślnie nie jest). Służy do tego narzędzie diskpart, wywoływane z wiersza poleceń. Przy jego pomocy należy każdemu założonemu woluminowi prostemu przypisać partycję w MBR, by stał się on dostępny dla instalatora XP. Po uruchomieniu programu komendą list volume wyświetlić można wszystkie istniejące woluminy, po czym „wybrać” po kolei każdy z nich poleceniem select volume X: (w miejsce X: należy podstawić albo literę, pod jaką jest on zamapowany, albo numer porządkowy prezentowany przez poprzednią komendę) i wydać polecenie retain. Formalnie dokona to wpisu o woluminie do MBR, bo domyślnie jest on umieszczany we własnej bazie danych Windows trzymanej na końcu każdego napędu.
|
Clou przeróbki: każdy z wymienionych oryginalnych plików należy otworzyć do edycji (klawisz F3, a następnie kolejno F4 – przejście do trybu heksadecymalnego i F2 – trybu edycji). W każdym przypadku chodzi o relatywnie prostą podmianę: w określonej lokalizacji ciąg WINNT trzeba zamienić na SERVERNT albo vice versa. Ciągi te w 32-bitowych Windows są ulokowane pod następującymi adresami hex:
dmadmin.exe: 0x1C30 (dla XP SP2 i SP3)
dmconfig.dll: 0x5140 (SP2 i SP3)
dmboot.sys: 0xF1F0 (SP2) albo 0x11070 (SP3)
dla 64-bitowej edycji XP są to zaś:
dmadmin.exe: 0x2A80 (dla XP x64 SP2)
dmconfig.dll: 0x5F70 (SP2)
dmboot.sys: 0x4D350 (SP2)
Pod wskazany adres przechodzi się klawiszem F5, podając cały adres (z 0x na początku), po czym klawiszem Tab można się przełączać między edytorem wartości hex a ich odpowiednikiem ASCII. Tekst należy zamieniać w tym drugim trybie, ale nadpisanie ciągu SERVERNT przez WINNT oznacza pozostawienie trzech liter poprzedniego słowa (RNT). Te trzeba zamazać, wpisując w ich miejsce wartości 00 00 00 w trybie hex. Zawartość plików przed zmianami i po nich przedstawiamy w ramce na poprzedniej stronie.
Po dokonaniu zmian w każdym z plików i zapisaniu ich (klawisz F2) trzeba nowe wersje wszystkich plików dmboot.sys i dmconfig.dll przekopiować do katalogu /tmp/win/WINDOWS/system32/dllcache. Teraz można już wyjść z menedżera mc (F10), odmontować partycję Windows komendą sudo umount /tmp/win i zrestartować PC. Po ponownym uruchomieniu XP menedżer dysków powinien pozwolić już na zakładanie woluminów dublowanych oraz typu RAID-5. W razie jakiegokolwiek błędu przy starcie czy w funkcjonowaniu Windows wystarczy wystartować Linuksa ponownie i przywrócić stare wersje bibliotek.
Szczególną uwagę należy zachować przy modyfikacji XP SP2. Dokonanie upgrade’u do SP3 zniszczy bowiem zmiany, co może w skrajnym przypadku unieruchomić Windows. W takiej sytuacji trzeba po wgraniu SP3 ponownie dokonać opisanych modyfikacji – jeszcze zanim zostanie on pierwszy raz wystartowany.
Soft-RAID: warto czy nie?
Tworzenie czysto programowych macierzy RAID jest trudniejsze od konfiguracji ich pseudosprzętowego wariantu. Nie da się też ukryć, że to rozwiązanie bardziej „error prone”, czyli narażone na błędy. Przypadkowe zniszczenie instalacji Windows w typowy dla tego systemu sposób, a więc zupełnie nieświadomy i nieoczekiwany, niesie ze sobą konieczność rekonfiguracji wszystkiego od początku. Oznacza to też spore kłopoty, bo jak wspomnieliśmy, XP nawet po modyfikacjach nie potrafi zainstalować się na własnej macierzy programowej, a jedynie woluminach prostych na dyskach dynamicznych. Jedyną sensowną alternatywą w takim przypadku staje się podpięcie dysków z istniejącymi macierzami do innego komputera pracującego pod kontrolą XP (z odblokowaną obsługą soft-RAID 5, jeśli jest to konieczne), wykonanie kopii plików na kolejny (wolny) napęd, a następnie zniszczenie macierzy dla partycji systemowej i zainstalowanie XP na stworzonym w jej miejscu woluminie prostym.
Kłopotów, jakie stwarza uruchomienie i korzystanie z programowych macierzy w Windows, jest dostatecznie dużo, by odstraszyć nawet zaawansowanych użytkowników. Fakt, mają one zalety w postaci szeroko opisanej elastyczności konfiguracji. Ale jeśli to możliwe, bardziej opłaca się jednak korzystać z coraz popularniejszych kontrolerów fake-RAID. Zawsze to jedno hakowanie bibliotek mniej.
Przydatne adresy WWW
Odblokowanie RAID 5 w XP - nextmag.pl/u/355
Instalacja XP na dysku dynamicznym - nextmag.pl/u/356
Polecane artykuły
Na stronie internetowej magazynu nextmag.pl znajdziesz inne artykuły dotyczące opisywanego tematu:
Dobór sprzętowych konfiguracji RAID do potrzeb - nextmag.pl/a/070209
Zarządzanie dyskami dynamicznymi w Windows - nextmag.pl/a/080819
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: