wtorek, 22 maj 2012

NEXT 6/2009 - Marsz po staż

Marsz po staż - ikonka praktyki zawodowe

Data: 11 maj 2009
Identyfikator: 090605

Sytuacja rynkowa zmusza firmy do poszukiwania oszczędności, a to stwarza okazję do odbycia ciekawych praktyk warto ją wykorzystać. [Marta Buler]

Strona 2 z 2
< Poprzednia 1 2 Następna >

Gdy dostaniesz się na staż lub praktykę

1.  Bądź profesjonalny. Nie oznacza to udawania kogoś, kim nie jesteś, ale przestrzegaj podstawowych zasad i udowodnij, że dasz sobie radę. Oznacza to słowność, punktualność, przygotowywanie się do spotkań, pewność siebie.
2.  Unikaj plotek – nie pisz i nie mów niczego, co nie mogłoby być przeczytane przez wszystkich.
3.  Wyglądaj profesjonalnie i odpowiednio się ubieraj.
4.  Tam, gdzie to możliwe, samodzielnie zdobywaj informacje. Od samego początku zadbaj o to, żeby mieć dostęp do potrzebnych źródeł informacji (internetu, sieci wewnętrznej, informatorów itp.), aby nie zadawać podstawowych pytań.
5.  Pamiętaj o entuzjazmie i pozytywnym nastawieniu. Nawet jeśli dostajesz czasem mało ambitne zadania, skup się na pełnym obrazie sytuacji i zachowaj pozytywne nastawienie – w końcu zdobywasz doświadczenie. Poprzez pozytywne nastawienie zwiększasz też szanse na to, że inni ci pomogą.
6.  Postaw sobie własne cele zgodnie z zasadą SMART (patrz: ramka).
7.  Przełamuj swoje naturalne nawyki i obawy wychodź z inicjatywą w kontaktach interpersonalnych. Na początku możesz czuć się niepewnie, ale z czasem będzie coraz łatwiej. Poproś np. kolegów z pracy o umówienie się na krótką rozmowę, podczas której opowiedzą ci o swoich obowiązkach. Ludzie lubią opowiadać o sobie i prawdopodobnie chętnie podzielą się swoimi doświadczeniami.
8.  Po stażu zadbaj o to, aby pozostawić dobre, trwałe wrażenie – podziękuj osobiście osobom, które okazały się pomocne, lub wyślij im e-mail z podziękowaniem.

Dokumenty i rozmowa

W dobie internetu i ekspresowej komunikacji duże znaczenie przy przyjęciu mogą mieć dwie rzeczy. Jakość dokumentów, które składamy do firmy, oraz rozmowa z przyszłym pracodawcą.

Przy wysyłaniu CV i listu motywacyjnego można zastosować dwie strategie. Pierwsza to stworzenie dokumentów uniwersalnych i wysyłanie ich do wszystkich firm, które nas interesują. Z rachunku prawdopodobieństwa możemy wnioskować, że kogoś zainteresują. Jednak rynek pracy nie rządzi się do końca zasadami matematycznymi. Dlatego druga strategia, w której wysyłamy mniej, ale bardziej zindywidualizowanych zgłoszeń, może się okazać efektywniejsza. – Ważne jest, aby pokazać pracodawcy, że zależy nam na konkretnym stanowisku. Zamiast składać 40 aplikacji, lepiej jest złożyć ich 20, ale dopracować je tak, aby pasowały do profilu pracodawcy, były spersonalizowane i wyróżniły się wśród innych – tłumaczy Dominik Matuzewicz z serwisu rekrutacyjnego monsterpolska.pl.

Drugim elementem jest rozmowa kwalifikacyjna, podczas której pracodawca sprawdza naszą motywację do pracy oraz umiejętności. Przy czym warto pamiętać, że sama znajomość techniki może nie wystarczyć, jeśli nie będziemy potrafili się zaprezentować. Według Matuzewicza pracodawcy biorą pod uwagę umiejętność wysławiania się, podejmowania decyzji oraz zdolności analityczne. Dlatego czasem warto wcześniej – jeśli przygotowujemy się do pierwszej rozmowy kwalifikacyjnej – poćwiczyć ją ze znajomym.

Na co można liczyć?

Praktykant lub stażysta mogą na pewno liczyć na rozwój zawodowy. Nikt tak nie przekaże wiedzy praktycznej, jak osoby, które na co dzień tworzą realnie wykorzystywane programy czy sprzęt. Jeśli aplikacja została dobrze ułożona, student znajduje się pod opieką tutora bądź innego trenera i zawsze może liczyć na jego fachową wiedzę i pomoc.

Bardzo często, zwłaszcza poza stolicą, firmy oferują praktykantom pokrycie kosztów noclegów oraz wyżywienia. To często łączy się z pewną formą wynagrodzenia, której wysokość to raczej kieszonkowe niż pensja.

Polecane artykuły

Na stronie internetowej magazynu nextmag.pl znajdziesz inne artykuły dotyczące opisywanego tematu:
Pierwsza praca - nextmag.pl/a/080807
Pracodawca: Samsung - nextmag.pl/a/090337
Pracodawca: IBM - nextmag.pl/a/080836
Pracodawca: Ericsson - nextmag.pl/a/081117
Pracodawca: HP - nextmag.pl/a/081013

Aby zachęcić praktykantów do pracy, część przedsiębiorstw oferuje umowy zlecenie lub o dzieło płatne na niższym poziomie niż pensja regularnego pracownika. Nie zawsze student musi pracować jako wolontariusz.

Trzeba jednak pamiętać, że staż lub praktyka to inwestycja. A ta, jak wiadomo, procentuje w przyszłości. Trzeba czasem ponieść pewne koszty, by później liczyć na zyski. – Zarówno wyjazdy wakacyjne typu work and travel, jak i praktyki w miejscu zamieszkania przynoszą duże korzyści, jednak dzięki tym drugim stażysta ma okazję zdobyć lokalne kontakty z danej branży i zwiększyć szansę na jak najlepszą pierwszą pracę. Ten ostatni argument zyskał na ważności w czasie spowolnienia gospodarczego – podsumowuje Matuzewicz. Warto posłuchać dobrej rady i już dziś znaleźć sobie pracę na wakacje.


Tagi: nauka   firma  
Ocena: +++++    (aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)

< Poprzednia 1 2 Następna >

Podobne artykuły:

Komentarze:

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował.
Niezalogowany

Aby mieć dostęp do niektórych części serwisu NEXT (np. forum dyskusyjnego, oceny numeru, newslettera), musisz posiadać konto w naszym serwisie. Zachęcamy do darmowej rejestracji!

Jeżeli posiadasz już konto w serwisie, to zaloguj się.