jak przygotować elektroniczną prezentację fotografii
Data: 6 kwiecień 2009
Identyfikator: 090514
Publikując zdjęcia w internecie, nie warto ograniczać się
do przesłania plików do galerii online. Jest wiele ciekawszych sposobów prezentacji: wyświetlanie zdjęć na mapie, budowanie interaktywnych panoram czy obrazów bardzo dużej rozdzielczości.
Strona 3 z 3
Technologia prezentacji obrazów w wysokiej rozdzielczości SeaDragon jest także zaimplementowana w przeglądarce bazującej na Silverlight 2. Mowa o formacie Microsoft DeepZoom. Obrazy w tym formacie można wyeksportować z Microsoft ICE albo z programu Microsoft Deep Zoom Composer (www.nextmag.pl/u/334). Pod względem mechaniki i wygody użytkowania przypomina on opisany wyżej Microsoft HD View, z tą różnicą, że nie symuluje odwzorowania przestrzennego i jest przeznaczony do obrazów o wysokiej rozdzielczości odwzorowanych w płaszczyźnie. Jest to zdecydowanie najbardziej atrakcyjny sposób pokazywania zdjęć o wysokiej rozdzielczości w treści strony. Animacja przybliżania i oddalania jest wyjątkowo płynna. Nie ma znanego np. z interfejsu Google Maps „porwanego” zoomu. Nowe elementy obrazu, które pojawiają się w polu widzenia podczas zbliżania bądź oddalania, są wyświetlane od razu, a w miarę pobierania danych widok jest uszczegóławiany. Przesuwanie w płaszczyźnie jest uatrakcyjnione animacją płynności obrazu. Wadą formatu DeepZoom jest konieczność instalacji pluginu Silverlight 2, którego brakuje np. do Linuksa. Zaletą – możliwość skorzystania z bezpłatnego hostingu zdjęć w tym formacie, który jest dostępny w serwisie Microsoft Live Labs PhotoZoom (www.nextmag.pl/u/335).
Jeśli zależy ci na atrakcyjnej animacji i jednocześnie maksymalnej kompatybilności, sięgnij po rozwiązanie bazujące na technologii Flash, np. format Zoomify. Choć animacja przybliżania, oddalania i przesuwania widoku nie jest tak atrakcyjna jak w DeepZoom, to format jest zgodny z każdym systemem. Poza tym zaletą jest dostępność prostego, bezpłatnego konwertera Zoomify Express (www.nextmag.pl/u/336), który w zupełności wystarczy do zastosowań amatorskich. Dla zawodowców dostępne są płatne narzędzia o większych możliwościach kontroli nad kreatorem pliku flash.
Slideshow na stronie
Kolejnym sposobem na ciekawą prezentację zdjęć w sieci jest utworzenie pokazu slajdów i osadzenie go w poście na blogu lub stronie WWW. Do tego celu najprościej posłużyć się jedną z dwóch najpopularniejszych galerii internetowych – Picasa Web Albums lub Flickr. Jeden i drugi serwis udostępnia na swoich stronach pokazy slajdów. W przypadku Picasa Web można nawet wygenerować fragment kodu HTML pozwalający osadzić pokaz slajdów w treści posta. Alternatywnie możesz posłużyć się stroną www.nextmag.pl/u/337, gdzie po podaniu odnośnika do albumu w tym serwisie można wygenerować link pozwalający osadzić slideshow z Picasa Web. W przypadku zdjęć zgromadzonych w serwisie Flickr można także skorzystać z opcji udostępniania albumu w postaci pokazu slajdów. Jeśli jednak chcesz zaprezentować zdjęcia, np. opatrzone jednym tagiem lub kilkoma konkretnymi tagami, w postaci pokazu slajdów, to lepiej skorzystać z kreatora pokazów slajdów, który jest dostępny na stronie Flickr Slidr.
Jeśli chcesz osadzić pokaz nie na blogu, tylko w profilu w serwisie społecznościowym, skorzystaj z wyspecjalizowanej usługi, np. Slide lub RockYou. Serwisy te mogą zbudować pokaz albo ze zdjęć pobieranych z dysku, albo z galerii online. W przeciwieństwie do Picasy i Flickra mają one bardzo bogate wizualnie szablony, które łączą animacje, zdjęcia i filmy wideo. Poza tym mechanizm publikowania pokazu jest dopasowany indywidualnie do każdego serwisu społecznościowego, więc nie trzeba męczyć się z osadzeniem okienka
z pokazem w profilu.
Tradycyjne rozwiązania
Nowoczesne technologie elektronicznej prezentacji obrazu dają niemal nieograniczone możliwości udostępniania zdjęć w dużych
i nietypowych formatach. Pokazy slajdów
z kolei pomagają racjonalnie zagospodarować ograniczone miejsce na blogu czy w profilu w serwisie społecznościowym.
Pamiętaj jednak, że wszystkie opisane metody prezentacji zdjęć bazują na ciężkich formatach, np. QuickTime, Flash czy Silverlight. W wielu wypadkach znacznie lepiej sprawdzi się zwykła galeria, prezentacja PowerPoint, którą także łatwo można wrzucić do sieci w serwisie SlideShare. Wciąż sprawdza się PDF, zwłaszcza jeśli strony ze zdjęciami przed eksportem do PDF-a przez wirtualną drukarkę (np. PDF Creator) ułożysz w jakimś programie graficznym, np. bezpłatnym Scribusie, i zapiszesz je w taki sposób, aby fotografie nie były zniszczone przez nadmierną kompresję oraz by po wczytaniu plik uruchamiał się od razu w trybie pełnoekranowym. W ten sposób zdjęcia z wyjazdu można przekształcić w atrakcyjną fotoksiążkę, która będzie nadawała się do rozpowszechniania e-mailem oraz udostępniania na WWW.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: