urządzenia do mobilnego internetu
Data: 11 maj 2009
Identyfikator: 090615
Z komórki lub laptopa podłączonego
do sieci GPRS/UMTS można za kilka groszy pobrać informacje przydatne nie tylko
w podróży wakacyjnej czy służbowej,
ale także wtedy, gdy musimy poradzić sobie bez kablowego dostępu do internetu.
[Bartłomiej Mrożewski, Paweł Małkowski, Jan Zieliński]
Strona 1 z 3
|
Zdaniem redaktora
|
- Paweł Małkowski
redaktor działu Software i Internet
Być może za kilka lat uda nam się osiągnąć kompromis pomiędzy wielkością ekranu a wydajnością baterii urządzenia, za pomocą którego możemy łączyć się z internetem, łatwo i wydajnie przeglądać strony internetowe. Przed wyjazdem na wakacje zabieram zarówno komórkę z dostępem do sieci, jak i laptop. Komputer zostawiam w hotelu i używam go tylko wieczorami, np. do zaplanowania wycieczki na kolejny dzień. Większości potrzebnych na bieżąco informacji szukam za pośrednictwem przeglądarki na telefonie komórkowym. Mój aparat nie obsługuje sieci 3G, ale z EDGE radzi sobie doskonale, dodatkowo obsługuje Javę, co umożliwiało nagranie Opery Mini, jednej z najlepszych mobilnych przeglądarek na wszystkie platformy. Zupełnie inaczej jest wtedy, kiedy wyjeżdżam na konferencję. Wtedy niezbędny staje się netbook.
|
Komórka czy netbook?
W roli mobilnego terminala sprawdzi się wiele urządzeń: komórki, smartfony, netbooki i laptopy. Wszystkie pozwalają logować się do internetu za pośrednictwem sieci komórkowej. Różnią się jednak wagą, wielkością ekranu, szybkością transmisji, czasem długością pracy na bateriach i możliwościami oprogramowania. Ma to decydujący wpływ na spektrum usług sieciowych, z których będziesz mógł korzystać w podróży. [Paweł Małkowski]
Globalna sieć zapewnia rozrywkę, umożliwia zdalną pracę, a także najszybciej ze wszystkich mediów dostarcza wiadomości. Jeśli potrafisz z niej korzystać, możesz szybko znaleźć poszukiwaną informację i to na każdy temat. Jedyne, co musisz umieć, to zadawać odpowiednie zapytania w wyszukiwarce.
Jednak internet, a raczej prosty i wygodny dostęp do danych, uzależnia i bez niego coraz trudniej funkcjonować. Dlatego zabieramy go ze sobą na spacer, do kina, do sklepu czy w podróż, czyli poza miejsce stałego pobytu. Jest to możliwe dzięki pojawianiu się w ciągu ostatnich lat mobilnych urządzeń działających pod kontrolą dostosowanych do ich obsługi systemów operacyjnych. To jednak nie wszystko – na wypady zabieramy także standardowej wielkości laptopy albo netbooki. Wybór urządzenia zależy przede wszystkim od tego, do czego zamierzamy dany sprzęt wykorzystywać, a także jakiego dostępu do internetu potrzebujemy – czy wystarczy nam jedynie przeglądanie stron lub bieżących informacji, czy musimy mieć ciągły kontakt z centralą pracy.
Telefony 3G
Najłatwiej dostępnym rozwiązaniem pozwalającym korzystać z internetu w podróży są telefony komórkowe. Większość dostępnych obecnie na rynku modeli ma takie możliwości. Jednak jeśli planujesz wyjazd i/lub zakup komórki, to najpierw zweryfikuj jej parametry. Od nich bowiem będzie zależeć, jak szybko wyślesz i odbierzesz dane, czy skorzystasz z wygodnego w użyciu oprogramowania oraz ile zapłacisz za internet.
Najpierw sprawdź w swoim telefonie to, jakie ma wbudowane moduły sprzętowe pozwalające na połączenie z siecią w trybie transmisji danych. Najnowsze komórki mają modem HSDPA pozwalający na obsługę sieci UMTS, czyli sieci trzeciej generacji (3G). Dzięki nim użytkownik może korzystać z łącza o maksymalnej przepustowości sięgającej nawet 14,4 Mb/s. W praktyce można liczyć na transfer danych rzędu 0,5–1 Mb/s, co jak na potrzeby mobilnego internetu jest bardzo dużą prędkością. Aby uzyskać najwyższe transfery, najlepiej być blisko stacji bazowej i pozostawać w jednym miejscu. Przemieszczenie się, szczególnie z dużą prędkością, zmniejsza transfer.
Tutaj może się pojawić pierwszy problem, ponieważ tzw. pokrycie naszego kraju dostępem do sieci 3G nie jest duże. Praktycznie jest to możliwe tylko w największych miastach Polski. Dlatego jadąc np. na Mazury, często można znaleźć miejsca, w których brakuje nawet standardowego dostępu do nadajnika, nie mówiąc już o sieci 3G. W wielu miejscach wypoczynkowych nie skorzystasz więc z możliwości oferowanych przez szybki dostęp do danych. Warto jednak zaznaczyć, że za granicą, szczególnie w krajach wysoko rozwiniętych, dostęp do sieci 3G jest znacznie większy. Dlatego jadąc na wakacje do Włoch czy Francji, nie powinieneś borykać się z wolnym transferem danych.
Ocena: 



(aby ocenić, musisz się zalogować w serwisie)
Podobne artykuły: